Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga Kobiet > Iga Chojnacka: Cieszę się, że mogę brać udział w tych rozgrywkach

Iga Chojnacka: Cieszę się, że mogę brać udział w tych rozgrywkach

fot. Piotr Woźniak

Siatkarki Legionovii po dłuższej przerwie wróciły do rozgrywek Młodej Ligi Kobiet, pokonując w Nieporęcie Chemika Police. - W końcówkach udawało nam się grać spokojniej, mniej nerwowo i dzięki temu skuteczniej - mówiła po meczu Iga Chojnacka, MVP tego spotkania.

Jesteście po pierwszym meczu drugiej rundy. Zagrałyście bez swoich podstawowych zawodniczek, Klaudii Alagierskiej i Malwiny Smarzek. Obawiałyście się przed meczem, że wpłynie to na wynik?

Iga Chojnacka:Oczywiście, zarówno Malwina, jak i Klaudia to nasze podstawowe zawodniczki, a przez ich nieobecność do końca nie było wiadomo, jakim składem zagramy w meczu z policzankami. Najwięcej kontuzji spotkało niestety nasze środkowe, więc tutaj był największy problem. Bardzo się cieszę, że na ten mecz udało się po kontuzji wrócić Karolinie Szymańskiej (to był jej pierwszy mecz po rekonstrukcji kolana – przyp. red.) i że Justyna Antosiewicz, która gra na pozycji atakującej, w tym meczu pojawiła się na pozycji środkowej. Myślę, że to bardzo ważne, aby zespół był na tyle elastyczny, by tak się uzupełniać w trudnych kadrowo momentach.

W meczu z Chemikiem Police, wyłączając może trzeciego seta, walka była bardzo wyrównana. Co z twojej perspektywy zaważyło na końcowym rezultacie?



Walka w każdym secie była naprawdę wyrównana, często grałyśmy punkt za punkt. To było nasze pierwsze spotkanie z zespołem z Polic, przed meczem nic o nim nie wiedziałyśmy. Myślę, że na końcowym rezultacie zaważyła mniejsza liczba błędów. Uważam, że grałyśmy mniej więcej na równym poziomie, a w końcówkach udawało nam się grać spokojniej, mniej nerwowo i dzięki temu skuteczniej.

Po raz drugi w rozgrywkach Młodej Ligi zostałaś wybrana MVP meczu. Dłuższa przerwa pomiędzy pierwszą a drugą rundą sprawiła, że byłaś „głodna” gry?

Wyróżnienie, jakim jest MVP, to na pewno miła rzecz, ale moje koleżanki z drużyny grały na naprawdę dobrym poziomie, dzięki czemu miałam ułatwione zadanie w tym meczu. Nie jestem pewna, czy taka przerwa sprawiła, że byłam „głodna” gry. Na pewno w tym okresie trochę odpoczęłam i jestem gotowa na mecze kolejnej rundy.

Wydaje się, że personalnie to wy i zespół z Sopotu dysponujecie największym potencjałem w finałowej grupie. Myślisz, że to będą dla was najtrudniejsze pojedynki?

Na pewno Atom Trefl Sopot to dobra drużyna i będziemy bardzo się koncentrować na tych spotkaniach. Jednak system w MLK jest taki, a nie inny i trzeba być dobrze przygotowanym na każdy mecz, nikogo nie lekceważyć i wygrać jak najwięcej spotkań, ponieważ każda porażka może zadecydować o końcowym miejscu w tabeli.

W założeniu mecze MLK miały być rozgrywane tuż przed spotkaniami Orlen Ligi. Tymczasem dzieje się tak niezwykle rzadko. W czym tkwi problem i czy nie byłoby to lepsze rozwiązanie niż dodatkowe podróże po Polsce?

Pomysł był dobry, niestety w praktyce organizacja wygląda zupełnie inaczej. Wielokrotnie mecze Młodej Ligi pokrywają się z tymi z Orlen Ligi, co nie tylko utrudnia podróże między miastami, ale i samo rozgrywanie tych spotkań. W naszym przypadku wiele zawodniczek bierze udział w rozgrywkach Orlen Ligi i klub stoi przed naprawdę trudnym zadaniem, jakim jest ustalenie terminarza meczów tak, aby nic ze sobą nie kolidowało. Wspomnieć tu muszę np. o sytuacji, jaka przytrafiła się w pierwszej rundzie, kiedy wyjazd MLK do Rzeszowa pokrywał się z meczem OL w Legionowie i nie mogłyśmy pojechać do Rzeszowa naszym najmocniejszym składem. Wynik tego spotkania, niestety niekorzystny dla nas, został doliczony do naszego dorobku punktowego w drugiej rundzie. Mam tylko nadzieję, że takie sytuacje się nie powtórzą i pozwolą na lepszą organizację MLK w przyszłości.

Myślisz, że istnieje szansa, że ranga ML za rok wzrośnie? Może rozgrywkom przydałoby się więcej promocji…

W mojej ocenie MLK to dobry pomysł i cieszę się, że mogę w tym sezonie brać udział w takich rozgrywkach. Jest to pierwszy rok tej ligi i mam nadzieję, że w przyszłości poziom meczów będzie coraz wyższy i organizacja coraz lepsza. Na zainteresowanie Młodą Ligą przynajmniej w Legionowie nie mogę narzekać – na nasze mecze przychodzi wielu kibiców, którym chciałam bardzo podziękować za doping i wsparcie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved