Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > František Ogurčák: Chcę, aby było już tylko lepiej

František Ogurčák: Chcę, aby było już tylko lepiej

fot. Joanna Skólimowska

- Trener powiedział nam: "sukces przyjdzie tylko dzięki ciężkiej pracy". I tak też się powoli dzieje... - o wygranej z wicemistrzem kraju, pracy z nowym szkoleniowcem i ligowej przyszłości AZS-u Olsztyn mówi przyjmujący akademików, František Ogurčák.

František wytłumacz nam, co się wydarzyło w hali Urania. 3:2 z wicemistrzem Polski, z liderem PlusLigi?

František Ogurčák:Poradziliśmy sobie z nimi. Wyszliśmy na boisko tacy jacyś inni… Chyba było to widać, co? (śmiech)

Owszem, wyszliście na boisko jako zupełnie inna drużyna! Wiele wam wychodziło, świetne obrony i skończone ataki. Trener wprowadził coś nowego dla was?



– Mam nadzieję, że tak to już pozostanie. Tak jak powiedziałeś „zupełnie inna drużyna”. Mam nadzieję, że utrzyma się to do końca, że pokażemy to, iż tamta część sezonu, która była zła, jest już za nami. Chcę, aby było już tylko lepiej. Trener Gardini ma swoje pomysły, pracujemy bardzo ciężko i miejmy nadzieję, że zaczynamy zbierać tego owoce.

O waszej przemianie niech świadczy również taki fakt, że walczyliście do samego końca. Mogliście wygrać to spotkanie 3:0. Nie udało się, Resovia was dogoniła, wyrównała stan meczu i doprowadziła do tie-breaka. A was to nie podłamało, tylko w piątym secie wręcz zdemolowaliście rywala…

– Kiedy prowadzi się 2:0, a chwilę później jest już remis 2:2, to są obawy o wynik. Ale wiedzieliśmy, że gramy przeciwko liderowi i niczym nie ryzykujemy. Jeden punkt już mieliśmy na koncie i postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Zagraliśmy bardzo dobrze i jestem szczęśliwy z tego powodu.

Jak się czujecie z nowym trenerem?

– Jesteśmy bardzo zmęczeni, bo trenujemy bardzo dużo, ale jak jest zwycięstwo, to jesteśmy zadowoleni. To jest nasza praca.

Nie spodziewaliście się, że reżim treningowy będzie tak wyczerpujący?

Wiedzieliśmy o tym już na pierwszym spotkaniu. Trener powiedział nam: „sukces przyjdzie tylko dzięki ciężkiej pracy”. I tak też się powoli dzieje. Pracujemy intensywnie i mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach będziemy grali przynajmniej tak, jak miało to miejsce w meczu z Resovią.

Zapytam jeszcze o wasze zdrowie, bo przeżyliśmy chwile grozy, kiedy Maciej Zajder zszedł z boiska, wijąc się z bólu. Co się stało?

– Maciej ma jakieś problemy z plecami, ale mówił, że to nic groźnego, więc nie ma czym się martwić. Ten sezon jest intensywny i łatwo o kontuzję. W tym sezonie urazów nabawił się już Bartek Bednorz, ja czy Levi, który też narzeka na zdrowie. Ale ważne jest to, że zdobyliśmy dwa punkty z liderem PlusLigi. To sprawi, że psychicznie będzie nam łatwiej.

*rozmawiał Mateusz Kraszewski

źródło: indykpolazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved