Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Stanisław Kaniewski: Jakoś musimy sobie poradzić

Stanisław Kaniewski: Jakoś musimy sobie poradzić

fot. archiwum

Siatkarki II-ligowej Tomasovii w 13. kolejce spotkań czeka nie lada wyzwanie. Niebiesko-białe na wyjeździe zmierzą się z niepokonanymi do tej pory liderkami grupy 4. - Liczymy, że dziewczyny będą już zdrowe - mówi Stanisław Kaniewski.

Bronowianka Kraków to niekwestionowany lider grupy 4 II ligi. Krakowianki do tej pory nie przegrały ani jednego spotkania, tracąc zaledwie jeden punkt w 11 meczach. Sytuacji Tomasovii nie ułatwiają kłopoty kadrowe. Jak podaje portal dziennikwschodni.pl, w zespole do końca sezonu nie zagra już środkowa Diana Romaszenko, która z powodu ciąży zawiesiła występy w klubie. Na szczęście dla trenera Stanisława Kaniewskiego na tej pozycji zastąpić może ją Aleksandra Drabik.

Przed meczem w Krakowie siatkarki Tomasovii miały okazję sprawdzić nowe ustawienie w dwóch meczach sparingowych z MKS-em SAN-Pajda Jarosław. Co ciekawe to zespół, który również walczy w grupie 4 II ligi. Oba spotkania zakończyły się zwycięstwem przyjezdnych (odpowiednio 3:2 i 4:1). – Dobrze, że mieliśmy okazję zagrać te dwa mecze w Jarosławiu. Z dnia na dzień trudno byłoby wprowadzić do szóstki nową zawodniczkę. A tak przynajmniej mieliśmy okazję posprawdzać różne ustawienia. Dwa razy wygraliśmy z Jarosławiem, ale do wyników nie przywiązuje zbyt wielkiej uwagi. Umawialiśmy się z tamtejszym trenerem, że będziemy dużo rotować składem i tak właśnie było – podkreślił szkoleniowy charakter tych pojedynków Kaniewski.

Dla Aleksandry Drabik występy w pierwszej szóstce zespołu będą nowym doświadczeniem. – Aleksandra Drabik jest zupełnie inną zawodniczką, przede wszystkim niższą niż Diana. Do tej pory nie miała też okazji do zbyt częstych występów, a teraz nagle musi wychodzić w podstawowym składzie. Wierzę jednak, że sobie poradzi. Nie ma jednak co ukrywać, że strata środkowej na tym etapie sezonu, to dla nas spory cios – przyznał szkoleniowiec Tomasovii. Kontuzję leczą dwie inne siatkarki, dlatego trener obecnie ma do dyspozycji zaledwie 9 zawodniczek. – Liczymy, że dziewczyny będą już zdrowe. W obecnych rozgrywkach naprawdę nie mamy szczęścia do kontuzji. Jakoś jednak musimy sobie poradzić. Do Krakowa siatkarki z Tomaszowa Lubelskiego jadą, by zaprezentować się z jak najlepszej strony. – Na pewno zdajemy sobie sprawę, że w sobotę zmierzymy się z liderem i bardzo dobrym zespołem. Nie mamy jednak nic do stracenia i na pewno nie oddamy punktów bez walki – zakończył Kaniewski.



źródło: dziennikwschodni.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved