Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Pierwsza ligowa porażka Chemika w tym sezonie

Orlen Liga: Pierwsza ligowa porażka Chemika w tym sezonie

fot. orlenliga.pl

Dąbrowianki dwa razy obejmowały prowadzenie w meczu z Chemikiem Police i mistrzynie Polski dwa razy wyrównywały. O wyniku miał zadecydować tie-break, w który doskonale rozpoczęły gospodynie, ale Chemik odrobił straty. Ostatecznie MKS wygrał 15:12.

Mecz z liderem gospodynie rozpoczęły dosyć udanie i prowadziły 3:0 po dobrych zagrywkach Ozge Cemberci, wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Giuseppe Cuccarini. Drużyna gości często nadziewała się na szczelny blok miejscowej ekipy i nie kończyła ataków z pierwszego uderzenia, w efekcie tego przegrywała na pierwszej przerwie technicznej 5:8. W dalszej części seta uwidoczniła się przewaga dąbrowianek, które dzięki bardzo dobrej grze w obronie oraz skutecznej zagrywce prowadziły 10:5. Miejscowa ekipa nie dawała za wygraną i po asie serwisowym Giny Mancuso powiększyła przewagę do siedmiu punktów (15:8). Lider tabeli nie dawał za wygraną i za sprawą Any Bjelicy tracił cztery „oczka” (11:15). Siatkarki z Dąbrowy Górniczej pomimo tego nadal były w uderzeniu i raz za razem powiększały swoje prowadzenie (21:13). Nie do zatrzymania w atakach ze skrzydeł były w miejscowej drużynie Gina Mancuso oraz Katsiaryna Zakreuskaya i to dzięki tym zawodniczkom podopieczne argentyńskiego szkoleniowca wysoko prowadziły. W końcówce seta doszło do licznych zmian w składzie polickiej drużyny, jednak zmienniczki nie potrafiły zmienić niekorzystnego rezultatu i to ekipie z Zagłębia przypadło zwycięstwo w premierowej odsłonie meczu po ataku Giny Mancuso.

Drugą partię spotkania ponownie dobrze otworzyły dąbrowianki, były one nie do zatrzymania w ataku, nie popełniały błędów i w efekcie tego po ataku Dominiki Sobolskiej ze środka prowadziły 7:4. Policzanki miały kłopoty z przyjęciem zagrywki, popełniały proste błędy i po asie serwisowym Ozge Cemberci przegrywały 6:9. Mistrzynie Polski po reprymendzie udzielonej przez ich szkoleniowca dosyć szybko odrobiły straty za sprawą atakującej Any Bjelicy i był remis 12:12. Od tego momentu obie drużyny grały punkt za punkt, a na drugiej przerwie technicznej minimalnie lepsze były dąbrowianki (16:15). Kontynuowały one swoją dobrą i skuteczną grę do stanu 20:17, po czym nastąpił przestój w ich grze. W polu zagrywki pojawiła się Anna Werblińska i tym razem to dąbrowianki miały problemy z przyjęciem i w efekcie tego traciły do swoich rywalek cztery punkty (20:24). Seta skutecznym blokiem na Katarzynie Koniecznej zakończyła Małgorzata Glinka-Mogentale i w całym meczu był remis 1:1.

Podbudowane zwycięstwem w drugim secie przyjezdne poszły za ciosem i po serwach Any Bjelicy prowadziły 8:3. Gospodynie były w odwrocie, popełniały błędy własne, miały problemy z przyjęciem i w efekcie tego po serwach Glinki-Mogentale przegrywały 5:13. Wysoka przewaga Chemika sprawiła, że w ich szeregi wkradło się rozluźnienie i przy stanie 15:11 dla polickiej ekipy o rozmowę ze swoimi zawodniczkami poprosił trener Cuccarini. Po drugiej regulaminowej przerwie technicznej dąbrowianki jeszcze raz zerwały się do ataku i za sprawą Katarzyny Koniecznej doprowadziły do remisu 18:18. Jak się później okazało, był to przełomowy moment tego seta, kolejną dobrą serią zagrywek popisała się Katsiaryna Zakreuskaya i to dzięki niej gospodynie miały pięć „oczek” więcej niż policzanki (24:19). Jasnym się wówczas stało, że ten set wygra MKS. Ostatni punkt w tej partii zdobyła Joanna Staniucha-Szczurek i dąbrowska ekipa prowadziła w całym meczu 2:1.

Policzanki, chcąc pozostać w meczu, musiały wygrać czwartego seta. Od samego początku ton wydarzeniom na boisku nadawała miejscowa ekipa, Chemik nadal był w odwrocie i przegrywał 3:6 po błędach własnych. Przyjezdne, tak jak to miało miejsce wcześniej, miały problemy z przyjęciem zagrywki (6:10). Tym razem przestój przytrafił się podopiecznym trenera Serralmalery i był remis 10:10. Raz jedna, a raz druga drużyna obejmowała jednopunktowe prowadzenie, po czym je traciła. Na drugiej przerwie technicznej o jeden punkt lepsze były policzanki (16:15). Chemik nie dawał za wygraną i w końcówce seta był wyraźnie lepszy od dąbrowskiej drużyny. Ciężar gry na siebie wzięła Sanja Malagurski i w znaczny sposób przyczyniła się do zwycięstwa w tej partii. Zawodniczka ta popisała się skutecznym blokiem w ostatniej akcji tego spotkania i zapewniła swojej ekipie zwycięstwo i tym samym remis w meczu.



O końcowym rozstrzygnięciu miał zadecydować set prawdy, tie-break. Dąbrowianki po dwóch dobrych serwach Joanny Staniuchy-Szczurek prowadziły 2:0. Lider tabeli pojedynczymi akcjami próbował przeciwstawić się swoim rywalkom, lecz było to za mało na dobrze dysponowane tego dnia gospodynie. Na zmianie stron boisk MKS prowadził 8:6, a potem po bloku Katarzyny Koniecznej na Any Bjelicy dąbrowianki miały cztery punkty więcej od Chemika (10:6). Dobra postawa w bloku oraz ataku sprawiła, że przewaga dąbrowskiej ekipy wzrosła do sześciu punktów (12:6). Policzanki pomimo tego odrobiły częściowo straty za sprawą Małgorzaty Glinki-Mogentale (13:10), lecz było to wszystko, na co było je stać w tym secie. Ostatecznie po udanym ataku Eleonory Dziękiewicz MKS wygrał spotkanie 3:2, a Chemik poniósł pierwsza porażkę w tym sezonie.

MVP meczu: Dominika Sobolska

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Chemik Police 3:2
(25:19, 21:25, 25:20, 19:25, 15:12)

Składy zespołów:
MKS: Konieczna (14), Dziękiewicz (11), Mancuso (10), Zakreuskaya (17), Cemberci (2), Sobolska (11), Strasz (libero) oraz Staniucha-Szczurek (8), Kaliszuk (1), Piekarczyk i Urban (libero)
Chemik: Werblińska (3), Bednarek-Kasza (2), Glinka-Mogentale (19), Rabka, Bjelica (21), Mróz (12), Zenik (libero) oraz Malagurski (12), Jagieło (2), Ognjenović (2) i Gajgał-Anioł (6)

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved