Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Ważne punkty Espadonu, Stal w lekkim dołku

I liga M: Ważne punkty Espadonu, Stal w lekkim dołku

fot. archiwum

Udanie rok 2015 zainaugurowali siatkarze Espadonu Szczecin, którzy przed własną publicznością pokonali Stal AZS PWSZ Nysa 3:1. Goście mieli piłkę setową, by prowadzić 2:0, ale ich porażka w drugiej partii odmieniła losy całego spotkania.

Mecz od udanego serwisu rozpoczął Michał Sladecek, ale chwilę później nyscy akademicy odpowiedzieli udanym zagraniem. Wydawało się, że początek spotkania będzie zacięty, jednak przyjezdni w krótkim odstępie czasu popełnili trzy błędy w ataku, dzięki czemu przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie podopiecznych Jerzego Taczały. W dodatku chwilę później asem serwisowym popisał się Marcin Nowak, a kontrę skończył Maciej Wołosz. Wówczas beniaminek prowadził 14:7 i nic nie wskazywało na to, by miał oddać inicjatywę rywalom. Jednak w jednym ustawieniu roztrwonił nadwyżkę, a seria udanych bloków pozwoliła gościom wrócić do gry. Po drugiej przerwie technicznej dwoma asami serwisowymi popisał się Mateusz Piotrowski, a kiedy kontrę skończył Dawid Bułkowski, Stal była na dobrej drodze do sukcesu w premierowej odsłonie. Szczecinian do walki próbował poderwać jeszcze Patryk Orłowski, ale czapa na Januszu Gałązce przypieczętowała wygraną graczy z Opolszczyzny (25:21).

Od początku drugiej odsłony podopieczni trenera Bułkowskiego dobrze prezentowali się w bloku. Mieli też sporo okazji na wyprowadzenie kontry, ale ich skuteczność w tym elemencie nie była już tak wysoka, jak w końcówce pierwszego seta. Gospodarze próbowali odpowiadać przeciwnikom pięknym za nadobne, w efekcie czego do pierwszej przerwy technicznej walka trwała cios za cios. Po niej przyjezdni pomylili się w ataku, a skuteczne zbicie Orłowskiego spowodowało, że Espadon wypracował sobie czteropunktowe prowadzenie (12:8). Chwilę później ten sam zawodnik, który w tym meczu występował na pozycji atakującego, popisał się asem serwisowym, dzięki czemu szczecinianie trzymali zawodników z Nysy na dystans kilku oczek. Rywalom nie pomogła nawet wygrana przez Patryka Szczurka przepychanka na siatce, bo wciąż musieli gonić gospodarzy. Kiedy gracze z Opolszczyzny pomylili się w ataku, przegrywali już 17:20, ale nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. Chwilę później dobrze w ataku zaprezentował się Kamil Długosz, a skuteczna postawa przyjezdnych w bloku spowodowała, że błyskawicznie wrócili oni do gry. W końcówce mieli nawet piłkę setową, ale nie potrafili jej wykorzystać. Punktowa zagrywka Wołosza i udane zbicie Macieja Kordysza przechyliły szalę zwycięstwa na stronę Espadonu (27:25).

W trzecią partię ponownie lepiej weszli goście, którzy objęli prowadzenie 3:1. Jednak nie cieszyli się z niego zbyt długo, gdyż autowy atak Piotrowskiego spowodował, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Walka cios za cios trwała do pierwszej przerwy technicznej. Po niej ciężar zdobywania punktów na swoje barki w Stali wziął Bułkowski, a błąd popełnił Wołosz, przez co zespół z Nysy ponownie uzyskał dwa oczka przewagi. Jednak podopieczni trenera Taczały odrobili straty, a mądre zbicie Orłowskiego sprawiło, że nawet wysforowali się na minimalne prowadzenie. Ale Stal nie zamierzała odpuszczać. Dobra gra w ataku Długosza w połączeniu ze szczelnym blokiem po raz kolejny sprawiła, że bliżej sukcesu w tej części spotkania byli przyjezdni (21:19). W decydujących momentach zaczęli się jednak gubić. Na siatce zaczął królować Nowak, a wygraną Espadonu w trzecim secie przypieczętowała zagrywka Adama Tołoczki (25:22).



Porażka najwyraźniej podrażniła akademików, bowiem od mocnego uderzenia rozpoczęli czwartą odsłonę. Już na jej początku rywali zagrywką pocelował Bułkowski, co dało dwa oczka przewagi podopiecznym trenera Bułkowskiego. Wprawdzie pięknym za nadobne próbował rywalom odpowiadać Kordysz, ale goście ponownie zaczęli świetnie prezentować się w bloku, w mgnieniu oka odskakując od szczecinian na pięć oczek. Wydawało się, że są na dobrej drodze do tie-breaka, lecz dwie bomby serwisowe Orłowskiego wystarczyły, aby beniaminek wrócił do gry. W środkowej fazie tej części meczu obie drużyny nie zwalniały ręki w ataku, ale udana akcja Bartosza Cedzyńskiego sprawiła, że to gospodarze byli minimalnie lepsi na drugiej przerwie technicznej. W kolejnych akcjach wciąż trwała walka cios za cios, ale tylko do stanu 20:20. Wówczas nie do zatrzymania byli Orłowski i Kordysz, za to przyjezdni pomylili się w ataku. W końcówce siatkarzom z Nysy nie udało się już odrobić strat, a ich błędy poprowadziły Espadon do końcowej wygranej (25:22).

Espadon Szczecin – Stal AZS PWSZ Nysa 3:1
(21:25, 27:25, 25:22, 25:22)

Składy zespołów:

Espadon: Sladecek, Orłowski, Gałązka, Nowak, Wołosz, Kordysz, Filipowicz (libero) oraz Tołoczko, Cedzyński i Kwiecień
Stal: Szczurek, Piotrowski, Kalembka, Nożewski, Długosz, Bułkowski, Dzikowicz (libero) oraz Makowski

Zobacz również
Wyniki 16. kolejki oraz tabela Krispol I Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved