Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Niemoc ZAKSY trwa, jastrzębianie lepsi

PlusLiga: Niemoc ZAKSY trwa, jastrzębianie lepsi

fot. Izabela Kornas

Podopieczni Sebastiana Świderskiego przeżywają w tym sezonie ciężkie chwile. W piątek doznali kolejnej porażki, tym razem lepsi od ZAKSY okazali się siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Dodatkowo urazu nabawił się Wojciech Kaźmierczak.

Mecz lepiej rozpoczęli siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, którzy po skutecznych akcjach wyszli na prowadzenie 3:0, co zmusiło trenera Roberto Piazzę do wzięcia czasu dla swojego zespołu. Goście zdobywali pierwsze punkty po atakach Michała Łaski czy Alena Pajenka, jednak potem kędzierzynianie efektywnie zatrzymywali ich próby blokiem, dzięki czemu prowadzili 8:6 na pierwszej przerwie technicznej. Po niej dobre zbicia Gierczyńskiego doprowadziły do wyrównania (9:9), a po błędzie Dicka Kooya to przyjezdni wyszli na prowadzenie (13:12). Siatkarze ZAKSY nie wystrzegali się błędów w polu serwisowym. Kiwka w aut Gierczyńskiego sprowadziła obie ekipy na drugą przerwę techniczną przy minimalnej przewadze gospodarzy. Po niej rozgorzała walka punkt za punkt, a po błędzie w ataku Kaźmierczaka to „pomarańczowi" uzyskali dwupunktową zaliczkę (20:18). Dobra gra na siatce blokiem i atakiem umożliwiła kędzierzynianom doprowadzenie do remisu po 22, a później także wybronienie kolejnych piłek setowych jastrzębian. W ofensywie bardzo dobrze spisywał się Lucas Loh. W końcówce siatkarze z Jastrzębia-Zdroju poczęli gubić się w swoich poczynaniach i popełniać błędy, co wykorzystali podopieczni Sebastiana Świderskiego. Kropkę nad i postawił atakiem z lewej flanki Loh, dając wygraną swojej ekipie 31:29.

Mocne otwarcie odsłony drugiej należało do graczy Jastrzębskiego Węgla, którzy po dobrych serwisach Łaski wysunęli się na prowadzenie 4:1. Trener Świderski poprosił o czas dla swojego zespołu, ale nie przyniósł on efektu, bowiem na parkiecie nadal szalał Łasko, którego zagrywka i atak spowodowały wzrost zaliczki jastrzębian już do pięciu oczek (6:1), którą utrzymali także na pierwszej przerwie technicznej. Gdy Kooy nie przyjął zagrywki Gierczyńskiego, na tablicy świetlnej widniał już wynik 12:6 dla graczy Roberto Piazzy, jednak po kilku złych decyzjach na siatce i zablokowaniu Guillaume’a Quesque przewaga przyjezdnych stopniała tylko do dwóch punktów (13:11), ale kędzierzynianie mieli problemy ze skończeniem swoich ataków, przez co goście powrócili do wysokiego prowadzenia (18:12). Zawodnicy z Opolszczyzny próbowali bronić się pojedynczymi atakami Loha i Witczaka czy punktową zagrywką Kooya, jednak odrabianie strat rozpoczęło się przy zagrywce Nimira Abdel-Aziza, gdzie kędzierzynianie zbliżyli się już na wynik 18:20, ale zaraz blok na Witczaku i uderzenie ze środka Patryka Czarnowskiego pozwoliły jastrzębianom spokojnie zakończyć seta. Gracze ze Śląska wygrali 25:19 i wyrównali stan meczu.

Początek trzeciej partii był naznaczony grą cios za cios. Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie (4:2) wysunęli się jastrzębianie, bowiem dobra zagrywka Michała Łaski sprawiała problemy gospodarzom w wyprowadzeniu skutecznej akcji. W szeregach kędzierzynian dobrze radził sobie Dick Kooy, ale goście utrzymali dwa oczka nadwyżki także na pierwszej przerwie technicznej. Przy próbie blokowania ataku Wojciech Kaźmierczak doznał drobnego urazu stawu skokowego, w jego miejsce na boisku pojawił się Krzysztof Rejno. W połowie seta to przyjezdni wrzucili wyższy bieg i dzięki znakomitej grze w ataku ze wszystkich stref boiska „odjechali" już na 6 oczek (14:8). Gracze ZAKSY nie wystrzegali się błędów własnych, takich jak dotknięcie siatki czy zagrywka w aut, przez co przegrywali już wyraźnie – 11:19. Kolejne przerwy wykorzystywał Świderski, jednak nie przynosiło to większego skutku, gracze ze Śląska spokojnie prowadzili swoją grę. Nieporozumienia wśród kędzierzynian dały pierwszą piłkę setową gościom, którą to przy drugiej próbie podarowała im ZAKSA poprzez zepsuty serwis. Jastrzębski Węgiel wygrał wysoko, 25:16 i w hali Azoty objął prowadzenie 2:1.



W czwartej partii na pozycji atakującego w drużynie ZAKSY pojawił się Kay van Dijk. Obie ekipy grały bardzo ładną siatkówkę, bogatą w efektowne obrony i długie wymiany. Jastrzębianie próbowali zbudować dwupunktową przewagę, jednak gospodarze odrabiali straty. Po skutecznym ataku z prawej flanki Michała Łasko to goście wysunęli się na minimalne prowadzenie podczas pierwszej przerwy technicznej. Zablokowanie Łasko przez potrójny blok zaprowadziło na tablicy świetlnej remis 10:10, jednak później atakujący „pomarańczowych" był już bezbłędny, kończąc z prawej flanki kontrę za kontrą, co dało przyjezdnym cztery punkty zaliczki (15:11). Z trudnymi piłkami na siatce nie mógł sobie poradzić Witczak, co powodowało wzrost przewagi „pomarańczowych" już do sześciu punktów (18:12), a po chwili do gry włączył się także Quesque, którego dobre ataki w połączeniu z asami serwisowymi Łaski pogrążyły kędzierzynian (14:21). Próbowali oni bronić się jeszcze pojedynczymi akcjami Abdel-Aziza, jednak nic nie mogli już zdziałać. Spotkanie atakiem ze środka zakończył Pajenk, Jastrzębski Węgiel wygrał gładko 25:15 i cały mecz 3:1. Kędzierzynianie potrafili toczyć walkę przeciwnikiem jak równy z równym jedynie w pierwszej odsłonie, później już byli bezradni wobec dobrze poczynających sobie jastrzębian, którzy dopisali na swoje konto cenne trzy punkty.

 

MVP meczu: Michał Łasko

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 1:3
(31:29, 19:25, 16:25, 15:25)

Składy zespołów:
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Witczak (13), Zagumny (3), Kaźmierczak (5), Gladyr (7), Kooy (11), Loh (17), Zapłacki (libero) oraz Abdel-Aziz (1), Rejno (3) i van Dijk
Jastrzębski Węgiel: Łasko (29), Gierczyński (11), Pajenk (9), Czarnowski (13), Masny, Quesque (9), Wojtaszek (libero) oraz Popiwczak i Kosok

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved