Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Srećko Lisinac: Osiągnęliśmy nasz cel

Srećko Lisinac: Osiągnęliśmy nasz cel

fot. Izabela Kornas

PGE Skra jest już w półfinale Pucharu Polski. Bełchatowianie awans wywalczyli po wygranej nad beniaminkiem z Lubina 3:1. - Nasz cel, by awansować do turnieju finałowego Pucharu Polski, osiągnęliśmy - powiedział po spotkaniu Srećko Lisinac.

Mistrz Polski, mimo że grał z beniaminkiem PlusLigi najsilniejszym składem, awans do półfinału musiał sobie naprawdę wywalczyć. Lubinianie od początku spotkania walczyli o każdą piłkę, udanie postawili rywali pod presją i wygrali pierwszą partię. Bardzo blisko byli też wygrania w secie trzecim, w którym stracili siedmiopunktową przewagę. – Nasz cel, by awansować do turnieju finałowego Pucharu Polski, osiągnęliśmy. Od początku nie było łatwo. Wiedzieliśmy, że rywale grają dobrze i mają papiery na takie granie. Próbowaliśmy wszystkiego i do trzeciego seta nie potrafiliśmy odnaleźć się, od trzeciej partii zaczęliśmy grać znacznie lepiej i wygraliśmy, co jest niezwykle ważne – powiedział po meczu serbski środkowy PGE Skry. – Każdy walczy, widzieliśmy po drużynie z Olsztyna – w tym meczu również było blisko, rywale grali dobrze. Nie ma przeciwników, przeciwko którym grałoby się łatwo, każdy chce wygrywać – dodał.

Dla drużyny z Bełchatowa przełomowa była trzecia partia, w której ekipa Miguela Falaski potrafiła podnieść się w ciężkiej sytuacji. Dzięki świetnym kontrom, do których okazję dawały dobre zagrywki, ostatecznie to Skra triumfowała w tym secie, w kolejnym nie pozwalając już rywalom na wiele. – Najważniejsza w tym meczu była nasza energia, jaką mieliśmy wcześniej. Gdy ona powróciła, zaczęliśmy grać dobrze – zagrywaliśmy lepiej, zaczęliśmy lepiej przyjmować i atakować. Wszystko funkcjonowało na najwyższym poziomie – ocenił Lisinac.

Po raz kolejny w ekipie bełchatowskiej prym wiódł Mariusz Wlazły, który w całym meczu zdobył 23 punkty. 16 oczek do dorobku zespołu dopisał natomiast Facundo Conte. Bardzo dobry mecz na siatce rozegrał też Karol Kłos, który punktował blokiem 5 razy, choć w trzeciej odsłonie zmienił go Lisinac i grał już do końca. – Na pewno mecz był dla nas trudny i to trzeba podkreślić. W każdym secie, poza drugim, popełnialiśmy zbyt wiele błędów, ale przede wszystkim cieszymy się ze zwycięstwa. Jest ono dla nas bardzo cenne i będziemy pracować dalej. Najważniejsze jest to, aby w każdym secie walczyć o zwycięstwo. Nieważne jaki jest wynik, ale ważne jest to, że się walczy. To, czy się wygra, to już jest sprawa drugorzędna – powiedział po meczu kapitan PGE Skry, Mariusz Wlazły.Cieszy nas to, że potrafimy te trudne mecze wygrywać. Mam nadzieję, że w tych następnych, które będą w najbliższym czasie, też będziemy w pełni walczyć na boisku. Wynik jest oczywiście sprawą otwartą – zakończył.



źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved