Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Marek Jankowiak: Tanio skóry nie sprzedamy

Marek Jankowiak: Tanio skóry nie sprzedamy

fot. Dawid Spychalski / krispolwrzesnia.pl

- Przerwy były nam bardzo potrzebne. Odpoczęliśmy od siebie i mam nadzieję, że w nowym roku w zespole pojawi się więcej świeżości i wróci do niego agresja z początku sezonu - powiedział Marek Jankowiak, szkoleniowiec APP Krispolu Września.

Końcówka 2014 roku nie była najlepsza w wykonaniu APP Krispolu Września. Wystarczy wspomnieć, że w trzech ostatnich spotkaniach stracił on aż pięć punktów, co zaowocowało spadkiem na trzecie miejsce w tabeli. Wychodzi więc na to, że przerwa przydała się wielkopolskiemu zespołowi. – Mieliśmy dwie przerwy – czterodniową świąteczną i trzydniową noworoczną. Były one nam bardzo potrzebne. Odpoczęliśmy od siebie i mam nadzieję, że w nowym roku w zespole pojawi się więcej świeżości i wróci do niego agresja z początku sezonu – powiedział Marek Jankowiak, szkoleniowiec Krispolu.

Od początku sezonu ekipa z Wielkopolski borykała się z mniejszymi lub większymi kłopotami zdrowotnymi. Obecnie na uraz kolana narzeka jedynie Marcin Iglewski, ale powinien on być do dyspozycji szkoleniowca już na sobotnie spotkanie ligowe. Obecnie część zawodników dopadło przeziębienie, które może odbić się na dyspozycji zespołów w najbliższym czasie. – Teraz nękają nas choroby, ale musimy z tym sobie jakoś poradzić. Nie ma co narzekać. Trzeba jak najszybciej wracać do zdrowia i robić swoje – podkreślił Jankowiak.

W środę wrześnianie udali się do Bydgoszczy, gdzie zagrali sparing z Transferem. Lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali 3:1, ale Krispol miał okazję sprawdzić swoją formę na tle mocnego rywala. – Przeciwnik był z najwyższej półki. Na pewno doda nam ten sparing wigoru i motywacji do pracy – zaznaczył trener wrześnian. Oba czynniki wspomniane przez Jankowiaka przydadzą się już w sobotę, bowiem Krispol w meczu na szczycie I ligi zmierzy się w Wałbrzychu z miejscową Victorią, która będzie chciała za wszelką cenę zrewanżować się mu za wyjazdową porażkę. Ekipa z Dolnego Śląska prowadziła już 2:0 i miała piłkę meczową w górze, ale wówczas ostatecznie przegrała 2:3. – Na pewno wałbrzyszanie będą pałali chęcią rewanżu, ale my tanio skóry nie sprzedamy. Chcemy pokazać szerszej publiczności, że potrafimy grać w siatkówkę i że łatwo się nie poddajemy – skomentował Jankowiak. – Będzie to mecz telewizyjny, a do tej pory w dwóch meczach transmitowanych przez telewizję zagraliśmy jedne z najgorszych spotkań, więc mam nadzieję, że do trzech razy sztuka. Liczę, że tym razem chęć zagrania dobrego meczu przed kamerami wyzwoli w chłopakach dodatkową motywację – zakończył.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved