Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Marcin Janusz: Dla nas był to bardzo ważny mecz

Marcin Janusz: Dla nas był to bardzo ważny mecz

fot. Cezary Makarewicz

Dwa lata temu włodarze częstochowskiego klubu postanowili dać szansę gry młodemu, wtedy 18-letniemu rozgrywającemu Marcinowi Januszowi, który aktualnie reprezentuje kielecki Effector. - Jestem wdzięczny, że dwa lata temu AZS mi zaufał - wyznał.

Jesteś przykładem zawodnika, dla którego udział w Młodej Lidze stał się przepustką do gry w reprezentacji juniorów, a potem PlusLidze.

Marcin Janusz: – Zdecydowanie tak. Myślę, że w rozgrywkach juniorów ciężko jest się pokazać, ponieważ odbywa się tylko jeden turniej finałowy, na który przyjeżdżają trenerzy reprezentacji, klubów I-ligowych i PlusLigi. Tak naprawdę wszystko zależy od dyspozycji zawodników w danych dniach. Zatem Młoda Liga jest projektem, który jest obserwowany przez trenerów i daje lepszy ogląd na zawodników. Dla mnie gra w Młodej Lidze była przepustką do PlusLigi.

W ubiegłą niedzielę w PlusLidze Effector Kielce pokonał AZS Częstochowa. Rewanż w pełni udany.



Dziękuję bardzo. Dla nas był to bardzo ważny mecz, ponieważ AZS Częstochowa to jedna z bezpośrednich drużyn, z którą będziemy bili się o jak najwyższe miejsce w tabeli. Myślę, że zarówno dla nas, jak i dla gospodarzy niedzielnego spotkania był to bardzo ważny mecz.

Zgodzisz się chyba ze mną, że początek pierwszej partii nie zapowiadał waszego zwycięstwa 3:1?

Jak najbardziej zgadzam się z tą opinią. Źle zaczęliśmy niedzielne spotkanie, na szczęście w kolejnych setach poprawiliśmy swoją skuteczność i wygraliśmy. Utrzymaliśmy koncentrację, dzięki czemu nasza gra była dużo spokojniejsza niż rywali. AZS miał dość dużo przestojów w swojej grze. Chwilami staraliśmy się oddawać im piłkę, ponieważ mieli problemy z pierwszą akcją. Po pierwszym secie zaczęliśmy w końcu grać swoją dobrą siatkówkę.

Trzeba przyznać, że Effector Kielce zdecydowanie lepiej prezentuje się w drugiej części sezonu.

To prawda, na początku zaliczyliśmy delikatny falstart. Nie wiem, czym to było spowodowane. Być może wynikało to z licznych kontuzji, które nas dotykały. Choć z drugiej strony nie możemy się tym tłumaczyć. Na szczęście teraz wszyscy wrócili i grają. Uważam, że coraz lepiej się zgrywamy i prezentujemy na parkiecie.

Przed wami kolejne ważne mecze – w środę podejmiecie Lotos Trefl Gdańsk, a w sobotę BBTS Bielsko-Biała.

Na pewno będą to ciężkie spotkania. Uważam jednak, że niedzielne zwycięstwo dodało nam dużo wiary w swoje umiejętności. Forma jest, choć wydaje mi się że może być ona jeszcze lepsza. W środę czeka nas spotkanie z Lotosem Treflem Gdańsk, który zajmuje czołowe miejsce w tabeli. Postaramy się ugrać jakieś punkty. Z kolei w sobotę zmierzy się w bardzo ważnym meczu z BBTS-em Bielsko-Biała. W tym konkretnym pojedynku mamy ogromne szanse na punkty. Będzie to szansa, żeby odskoczyć tej czwórce zespołów, które znajdują się w dole tabeli.

Przed sezonem Effector Kielce za cel miał postawiony awans do najlepszej ósemki. Nie ma co ukrywać, że ten cel będzie niemożliwy do zrealizowania. O co teraz walczycie?

Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie mamy szans na wejście do ósemki. Poziom PlusLigi zdecydowanie się podwyższył. W ósemce są zespoły, które są naprawdę zbudowane z klasowych zawodników. Myślę, że dziewiąte czy dziesiąte miejsce będzie dla nas bardzo dobrym wynikiem.

Ostatnie dwa sezony ligowe spędziłeś w AZS-ie Częstochowa. Domyślam się, że miło było ponownie tu wrócić?

Oczywiście, że tak. Spędziłem tutaj mimo nieco słabszych wyników sportowych dobre lata i zawsze będę je miło wspominał. Jestem wdzięczny, że dwa lata temu AZS mi zaufał i dał szansę gry. Dzięki temu rozpocząłem swoją karierę w PlusLidze.

Autor: Katarzyna Porębska

źródło: mlodaliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved