Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Tore Aleksandersen: Musieliśmy trochę przeorganizować naszą grę

Tore Aleksandersen: Musieliśmy trochę przeorganizować naszą grę

fot. Łukasz Krzywański

- Jestem bardzo zadowolony z postawy swojego zespołu w meczu z Developresem. Wynik 3:0 jest dla nas bardzo dobry, zważywszy na to, że ostatnio mieliśmy trochę problemów - mówił po meczu w Rzeszowie trener Impelu, Tore Aleksandersen.

Impel Wrocław bez większych problemów pokonał Developres Rzeszów w spotkaniu 14. kolejki Orlen Ligi. Gospodynie nie wykorzystały jednak swojej szansy w drugiej partii i przegrały w samej końcówce. Po meczu radości z wyniku nie kryła kapitan wrocławianek, Joanna Kaczor.Bardzo cieszymy się z trzech punktów. Myślę, że nasz przestój w drugim secie pozwolił rywalkom powalczyć o zdobycie tej partii. Gratuluję walki drużynie z Rzeszowa. Jesteśmy zadowolone ze zwycięstwa i myślami jesteśmy już przy kolejnym meczu – komentowała atakująca. W zgoła innym nastroju była po spotkaniu kapitan Developresu, Karolina Filipowicz, która żałowała pechowo przegranego seta numer dwa. – Nasza gra trochę siadła w trzecim secie, co może było spowodowane końcówką drugiej, przegranej na przewagi partii. Nowy rok chciałyśmy zacząć optymistycznie, choćby od urwania Impelowi seta czy punktu. Niestety to się nie udało – tłumaczyła rzeszowska zawodniczka.

Jestem bardzo zadowolony z postawy swojego zespołu w meczu z Developresem – rozpoczął Tore Aleksandersen, szkoleniowiec Impelu. – Wynik 3:0 jest dla nas bardzo dobry, zważywszy na to, że ostatnio mieliśmy trochę problemów i musieliśmy sobie radzić bez libero, Agaty Sawickiej, która jest kontuzjowana – dodał trener, tłumacząc, że przez tę sytuację wrocławski zespół był zmuszony zmienić nieco założenia taktyczne. – Musieliśmy trochę przeorganizować naszą grę. Poza drugim setem, gdzie mieliśmy przestój i straciliśmy pięć czy sześć punktów z rzędu, zagraliśmy dobrze. Pokazaliśmy jakość i to cieszy – zakończył Norweg.

Trener rzeszowian, Marcin Wojtowicz, docenił klasę rywala, lecz wspomniał także o ciężkiej sytuacji kadrowej jego drużyny. – Impel zagrał dobry mecz. Był zespołem lepszym. Trochę cieniem na to wszystko rzuca się nasza sytuacja kadrowa. Również musimy przeorganizować naszą grę, co staramy się robić od dwóch tygodni, w związku z kontuzjami Katarzyny Warzochy i Magdy Jagodzińskiej, które czekają na operację. Do tego teraz doszła kontuzja Emilii Muchy. Bardzo ciężko nam rywalizować z takimi dobrymi drużynami, mając do dyspozycji tak naprawdę jedną zmianę – wyjaśniał szkoleniowiec, który również żałował końcówki drugiej partii. – W meczu z Impelem mogliśmy się pokusić o wygranie seta. Może by to trochę odwróciło losy spotkania. Dziewczyny walczyły, ale niestety w kolejnym meczu nie zdobyliśmy punktów – zakończył Marcin Wojtowicz.



źródło: developres.rzeszow.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved