Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Szymon Romać: Na pewno nie możemy osiąść na laurach

Szymon Romać: Na pewno nie możemy osiąść na laurach

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

- Nie możemy na pewno osiąść na laurach, bo chcemy walczyć o jak najwyższe cele i jeżeli uda się zająć jeszcze wyższe miejsce, to spróbujemy to zrobić - zapowiada Szymon Romać, atakujący Cuprum Lubin. Beniaminek w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze.

Udało wam się bardzo udanie zrewanżować AZS-owi za porażkę z pierwszej części sezonu.

Szymon Romać: – Na pewno zależało nam na tym, żeby się odgryźć za tę porażkę 1:3 w Warszawie. Bardzo fajny mecz, bardzo dobrze zagraliśmy, na pewno ekipa ze stolicy postawiła nam się bardzo mocno w pierwszym secie, praktycznie przez całą partię prowadziła, zabrakło troszeczkę chłodnej głowy w końcówce. W kolejnych setach, drugim i trzecim, myślę, że w tych najważniejszych momentach wyszło doświadczenie z naszej strony, wtedy zaczęliśmy odjeżdżać i udało się zakończyć ten mecz w trzech setach.

W pierwszym secie Politechnika w pewnym momencie prowadziła nawet sześcioma punktami, to wy zaczęliście słabiej to spotkanie czy rywal tak dobrze? To mógł być taki punkt zwrotny w tym meczu?



Można na pewno tak stwierdzić, że ten pierwszy set i ta końcówka była najważniejszym punktem tego spotkania. Zespół z Warszawy na pewno od samego początku zaczął dość twardo i od razu na nas naskoczył i zagrywką dobrze chłopcy grali, w bloku, na siatce kończyli wszystkie swoje ataki po przyjęciu, co zaowocowało właśnie tą sześciopunktową przewagą w pewnym momencie. Na szczęście w miarę szybko się obudziliśmy, wróciliśmy do tej swojej dobrej gry i udało się odwrócić losy tej pierwszej partii.

To już kolejny mecz, kiedy pod nieobecność Marcela Gromadowskiego masz okazję grać i prezentujesz się z bardzo dobrej strony. Oprócz dobrych wyników zespołu to też jest na pewno dla ciebie powód do zadowolenia?

– Tak, na pewno mi to troszeczkę pomaga nabrać pewności siebie, na pewno pomaga mi to nabrać nowych umiejętności, nowego doświadczenia, które mam nadzieję będzie procentować. Bardzo się cieszę, że dostaję szansę grania, korzystam troszeczkę na pechu kolegi, bo gram regularnie, ale tak jak zawsze wspominam, najważniejsze są zwycięstwa zespołu i cenne punkty, których potrzebujemy do tabeli.

Miejsce w tabeli jest jednak bardzo dobre, to była wasza trzecia wygrana z rzędu, jeszcze po drodze urwaliście punkt Skrze. Wasza postawa na pewno pozytywnie zaskakuje w tym sezonie.

– Miejsce w tabeli jest wysokie, ale jest ono spowodowane naszą dobrą grą. Nie możemy na pewno osiąść na laurach, bo chcemy walczyć o jak najwyższe cele i jeżeli uda się zająć jeszcze wyższe miejsce, to spróbujemy to zrobić, jeżeli uda się zrobić jeszcze piętnaście punktów w sezonie, to spróbujemy zrobić tych piętnaście punktów.

Czyli zapowiadacie walkę o wysokie cele?

– Tak jak zawsze w każdym meczu walczymy o zwycięstwo, staramy się pokazać z jak najlepszej strony i ugrać tyle, ile będziemy mogli.

To już twój trzeci sezon w Lubinie, miałeś okazję patrzeć, jak ten klub się rozwija, najpierw w pierwszej lidze, teraz w PlusLidze, jakie masz odczucia z tym związane?

– Na pewno klub i organizacyjnie, i jeżeli chodzi o całą strukturę, o jego budowę, przeszedł bardzo daleką drogę. Mogę jeszcze również powiedzieć, że wywodzę się tutaj z Lubina, jestem jedynym zawodnikiem, który się tutaj urodził i wychowywał. Praktycznie obserwowałem początki tego klubu i jego drogę można powiedzieć od samego startu, dlatego pamiętam jeszcze czasy, jak mój tata grał w tym klubie. Ja już przyszedłem, jak zespół był w pierwszej lidze. Mozolnie, bo bardzo ciężko to szło, budowaliśmy ten zespół, budowaliśmy to miejsce dla siatkówki i tę atmosferę. Na szczęście się udało i po trzech sezonach spędzonych w pierwszej lidze udało się awansować do ekstraklasy i staramy się pokazać z jak najlepszej strony.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved