Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > D. Kwapisiewicz: Końcowy wynik może być miłym zaskoczeniem

D. Kwapisiewicz: Końcowy wynik może być miłym zaskoczeniem

fot. archiwum

- Styczeń będzie dla nas bardzo ważny. Mam nadzieję, że przerwa nie odbije się negatywnie na naszej dyspozycji, zwłaszcza w tym pierwszym meczu z Pekpolem - mówi szkoleniowiec Aluron Virtu Warty Zawiercie, Dominik Kwapisiewicz.

Zespoły w PlusLidze nie mają chwili wytchnienia. Pierwszoligowcy do walki powrócą dopiero w najbliższy weekend. Mieli zatem nieco więcej czasu na spotkania w rodzinnym gronie oraz na naładowanie akumulatorów na końcówkę rundy zasadniczej oraz fazę play-off. – Okres świąteczno-noworoczny zawsze jest ciężki dla zawodników, bo wielu z nich myśli wówczas o domu rodzinnym i najbliższych, przez co treningi nie zawsze wyglądają tak, jak powinny. Aczkolwiek moi zawodnicy ostatnio bardzo się do nich przykładali. Mam nadzieję, że forma, którą zaczęliśmy prezentować pod koniec minionego roku, nadal będzie szła do góry, a dzięki temu będziemy mogli grać jeszcze lepszą siatkówkę – powiedział szkoleniowiec Aluron Virtu Warty Zawiercie, Dominik Kwapisiewicz.

Beniaminkowi od początku sezonu nie wiedzie się zbyt dobrze. W dalszym ciągu znajduje się w strefie play-out, ale pod koniec 2014 roku zagrał dwa lepsze mecze, które dają nadzieję, że uda mu się uniknąć walki o utrzymanie. – W tej drużynie jest wielu znanych zawodników, którzy już sporo czasu grają w siatkówkę. Jak wcześniej śledziłem pierwszoligowe rozgrywki, to było dla mnie wielkim zaskoczeniem, że Warta zajmuje miejsca w dole tabeli, bo na pewno nie zasługuje na nie. Swoją ciężką pracą staramy się to udowodnić. Na razie powoli wspinamy się do góry. Jeśli zaangażowanie zawodników nie będzie się obniżało, to końcowy wynik może być dla nas miłym zaskoczeniem – podkreślił Kwapisiewicz.

W dodatku tuż przed zamknięciem okienka transferowego w zawierciańskiej ekipie zakontraktowany został Mateusz Leszczawski, który ma pomóc jej osiągać dobre wyniki w meczach pozostałych do końca rundy zasadniczej. – Mając do dyspozycji trzech rozgrywających, zwiększy się rywalizacja na tej pozycji, co na pewno będzie z korzyścią dla całego zespołu – ocenił szkoleniowiec. – Brakowało nam na tej pozycji, takiej iskierki, którą Mateusz może wnieść do naszego zespołu – dodał.



Może się okazać, że wyniki najbliższych spotkań zadecydują o tym, czy Warta uniknie walki o utrzymanie. Wszystko dlatego, że w styczniu czeka ją rywalizacja z drużynami plasującymi się w dolnej części tabeli. – Styczeń będzie dla nas bardzo ważny. Mam nadzieję, że przerwa nie odbije się negatywnie na naszej dyspozycji, zwłaszcza w tym pierwszym meczu z Pekpolem. Kalendarz tak się dla nas ułożył, że w styczniu możemy wygrać praktycznie z każdym przeciwnikiem, z którym będziemy walczyli – podkreślił Kwapisiewicz. Jego podopieczni już w najbliższą sobotę we własnej hali zmierzą się z Pekpolem Ostrołęka, z którym przegrali na wyjeździe. – Nie będzie łatwo o zwycięstwo, ponieważ zespół z Ostrołęki jest nieco nieobliczalny. Do tej pory grał słabiej na wyjazdach, ale nie oznacza to, że przyjedzie do nas i odda nam punkty. My musimy się skupić na własnej grze, wyeliminowaniu błędów i utrzymaniu koncentracji na wysokim poziomie. Wtedy będziemy mogli liczyć na korzystny rezultat – zakończył szkoleniowiec beniaminka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved