Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Strefowe podsumowanie roku 2014 – wrzesień i październik

Strefowe podsumowanie roku 2014 – wrzesień i październik

fot. Jacek Cholewa

W naszym podsumowaniu minionego roku nadszedł czas na wrzesień i październik. Dla siatkarskiego środowiska w Polsce zwłaszcza ten pierwszy pozostanie na zawsze niezapomniany, wszyscy - z reprezentacją Polski na czele - przeżyliśmy wtedy cudowne chwile.

WRZESIEŃ 2014

W Polsce na dobre rozpoczęły się już siatkarskie mistrzostwa świata mężczyzn. Biało-czerwoni po wygranej na Stadionie Narodowym nad Serbami dalej poszli za ciosem i we Wrocławiu nie dali szans Australii, Wenezueli, Kamerunowi i Argentynie, awansując do kolejnej fazy z pierwszego miejsca. Drugą rundę w Łodzi podopieczni duetu Antiga/Blain rozpoczęli od porażki po zaciętym boju nad USA, ale następnie pokonali Włochów oraz po tie-breaku Iran i Francję. Do tego ostatniego meczu przystąpili, mając już pewny udział w kolejnej fazie mistrzostw za sprawą sensacyjnej wygranej Argentyny nad USA. Ostatecznie zmagania w grupie E Polacy zakończyli na drugim miejscu. Potem, kiedy na placu boju pozostało już tylko sześć drużyn, odbyło się losowanie. Trzy najsilniejsze zespoły: Polska, Rosja i Brazylia trafiły do jednej grupy i musiały w Atlas Arenie walczyć o półfinał, niezadowolenie głośno okazywali zwłaszcza canarinhos, którzy musieli przenieść się z Katowic do Łodzi, co im się nie podobało. Mecz Polska – Brazylia był istnym horrorem, ale zakończonym happy endem dla Polaków, po ataku Karola Kłosa, gdzie wideoweryfikacja pokazała, iż było to zbicie z wykorzystaniem bloku przeciwników. Kiedy Brazylia gładko pokonała Rosję, do awansu biało-czerwoni potrzebowali zaledwie dwóch partii i sprawę załatwili szybko, obejmując prowadzenie 2:0, cały mecz zakończył się jednak czwartym z rzędu pięciosetowym zwycięstwem Polaków. Z drugiej grupy do strefy medalowej awansowali rewelacyjni Francuzi i Niemcy. Ci drudzy byli rywalami Polaków w półfinale, natomiast Francja zmierzyła się z Brazylią. Spotkanie Polska – Niemcy przyniosło mnóstwo emocji, niemal każdy set decydował się dopiero w samej końcówce, ostatecznie z pewnego już medalu cieszyli się gospodarze turnieju. W drugim meczu 1/2 finału Brazylia dopiero po tie-breaku pokonała Francję.

21 września rozegrano mecze o medale. Vital Heynen zapowiadał głośno, że jedzie do Polski po medal… i wraz ze swoimi podopiecznymi go zdobył. W meczu o brąz Niemcy 3:0 pokonali Francję. Finał na pewno zostanie w pamięci na długo, biało-czerwoni rozpoczęli źle, nie potrafili odnaleźć się na boisku, potem jednak wrócili do swojej dobrej gry i… po wygraniu trzech kolejnych partii i kończącym mecz ataku z prawego skrzydła Mariusza Wlazłego zostali po raz drugi w historii mistrzami świata. Radości, a nawet i łzom wzruszenia zarówno wśród kibiców, jak i samych zawodników nie było końca. Niespodzianką turnieju in minus na pewno był brak medalu dla Rosjan, przed turniejem pomimo osłabień personalnych głównych faworytów, słabsza postawa Serbów, Włochów i dopiero 7. miejsce USA – zwycięzców Ligi Światowej. Do kraju zadowoleni mogli wracać oprócz Niemców na pewno pomimo braku medalu Francuzi oraz Kanadyjczycy (byli bardzo blisko awansu do czołowej szóstki turnieju). Indywidualnie najlepszym graczem zawodów był Mariusz Wlazły, który otrzymał statuetkę MVP i nagrodę dla najlepszego atakującego mistrzostw… wzruszenie zawodnika było tym większe, iż podczas odbierania tej najważniejszej nagrody ogłoszono, iż było to jego pożegnanie z reprezentacją Polski. Zakończenie karier reprezentacyjnych ogłosili także Paweł Zagumny i Krzysztof Ignaczak. W podobnym tonie wypowiedział się także kapitan zespołu, Michał Winiarski, chociaż nie wykluczył on powrotu na igrzyska w Rio. Wracając do wyróżnień indywidualnych, to nagrodę odebrał także środkowy – Karol Kłos, a najlepszym rozgrywającym uznano Lukasa Kampę z Cerradu Czarnych Radom.



Równolegle po medale mistrzostw Europy walczyli także nasi juniorzy, pod przewodnictwem trenera Jacka Nawrockiego i spisali się znakomicie, bowiem z Czech przywieźli srebrne krążki. Po pokonaniu Słowenii, Belgii, Rumunii, Turcji oraz Czech biało-czerwoni pewnie awansowali do półfinału. W nim stoczyli zacięty bój z Francją i zagrali w wielkim finale. Tam jednak Rosja okazała się zbyt silna, ale 6.09 i tak młodzi polscy gracze mogli cieszyć się z historycznego medalu, pierwszego w tej kategorii wiekowej od 18 lat. Trzech zawodników, znani z PlusLigi Bartosz Bućko i Kacper Piechocki, a także Tomasz Fornal, wróciło do kraju także z nagrodami indywidualnymi. Mistrzostwo Europy do lat 22 w siatkówce plażowej zdobyły Karolina Baran i Jagoda Gruszczyńska, a historyczny, pierwszy w karierze medal World Tour para Kantor/Łosiak. We wrześniu ruszyły także mistrzostwa świata siatkarek, rozgrywane we Włoszech, oraz rozgrywki I ligi mężczyzn. Zespoły z PlusLigi i Orlen Ligi rozgrywały także turnieje sparingowe, Skra wygrała turniej w Oleśnicy, LOTOS Trefl Gdańsk Memoriał Arkadiusza Gołasia, a Asseco Resovia memoriał Ambroziaka. Swój pierwszy skalp w nowym sezonie zdobyły także siatkarki Chemika Police, w Szamotułach wygrały Superpuchar Polski.

PAŹDZIERNIK 2014

W październiku dokończono mistrzostwa świata siatkarek. Ze złotym medalem z Włoch wróciły Amerykanki. Zespół Karcha Kiraly’ego w finale pokonał rewelację zawodów, młodą drużynę Chin. Rozczarowanie na pewno zapanowało w ekipie gospodyń, która po porażce w meczu o brąz z Brazylią zakończyła zmagania bez medalu. Podopieczne trenera Ze Roberto także nie mogły być w pełni szczęśliwe, dla nich to był tylko brązowy medal, były one niemal murowanym faworytem do złota. Rozczarowały na pewno obrończynie tytułu, Rosjanki z Ekateriną Gamową w składzie zajęły dopiero 5. miejsce, wyżej od 7. czy 9. miejsca mierzyły także Serbki, Niemki i Turczynki. Bardzo dobrze spisały się za to Dominikanki, które były bardzo blisko strefy medalowej, ostatecznie razem z Rosją zajęły 5. miejsce. W wielu europejskich ligach wystartowały rozgrywki, a o swoich zmaganiach z depresją i zawieszeniu kariery poinformował Matthew Anderson. Pierwszy skalp z Halkbankiem Ankara, Superpuchar Turcji zdobyli Michał Kubiak i Marcin Możdżonek po wygranej nad Fenerbahce.

W Polsce październik zaczął się smutno, o chorobie nowotworowej i zawieszeniu sportowej kariery poinformował bowiem Grzegorz Bociek. Ruszyły rozgrywki PlusLigi i Orlen Ligi. W męskiej lidze faworyci rozpoczęli spokojnie, dając szansę odpoczynku kadrowiczom. Znakomicie od początku prezentował się zwłaszcza zespół z Gdańska, który pokonał chociażby ZAKSĘ. Dla osłabionych kadrowo kędzierzynian był to zresztą trudny okres, po przegranym w Poznaniu meczu o Superpuchar Polski z PGE Skrą Bełchatów zespół opuścił Marcin Możdżonek, który przeniósł się do Halkbanku Ankara. Podopieczni Sebastiana Świderskiego pomimo transferów Kaya van Dijka i Wojciecha Kaźmierczaka przegrywali niemal mecz za meczem, a w lidze dominowali poza LOTOSEM Treflem także Skra i Resovia. Początek sezonu w Orlen Lidze pokazał, że ciężko będzie znaleźć zespół, który będzie w stanie pokonać Chemika Police. Na miano najbardziej przewidywalnego zespołu zaczęły wyrastać siatkarki Budowlanych Łódź, dokąd w trakcie sezonu przeniosła się Belgijka Valerie Courtois w miejsce kontuzjowanej Doroty Medyńskiej. Łodzianki swoje mecze kończyły z reguły po pięciu setach. Coraz wyraźniej było widać także, że spore kłopoty z wygraniem meczu będzie mieć Pałac Bydgoszcz, znakomicie od początku sezonu spisywały się za to siatkarki z Muszyny. W I lidze mężczyzn od inauguracji rozgrywek dominował Camper Wyszków, po raz pierwszy ruszyły także rozgrywki Młodej Ligi Kobiet. Kolejne laury zbierali także nasi mistrzowie świata, tym razem zostali odznaczeni przez Prezydenta RP, dodatkowo naszemu krajowi przyznano także organizację mistrzostw Europy w 2017 roku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved