Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Hit kolejki dla Resovii, rzeszowianie rozbili ZAKSĘ

PlusLiga: Hit kolejki dla Resovii, rzeszowianie rozbili ZAKSĘ

fot. plusliga.pl

Na tarczy z Rzeszowa wracają podopieczni Sebastiana Świderskiego. Kędzierzynianie nie zdołali stawić oporu dobrze dysponowanym rywalom. Goście swoje szanse mieli w drugiej partii, ostatecznie także w tym secie pozwalając rywalom na przejęcie kontroli.

Od początku spotkania to Asseco Resovia Rzeszów ruszyła do natarcia. Po błędzie przełożenia rąk Pawła Zagumnego rzeszowianie prowadzili już 3:0, a dzięki skutecznym atakom Piotra Nowakowskiego i Jochena Schoepsa stopniowo powiększali swoją przewagę (5:1). Udane zbicie Nikołaja Penczewa z lewego skrzydła sprowadziło obie ekipy na pierwszą przerwę techniczną przy trzypunktowej zaliczce gospodarzy. Dzięki pewnym uderzeniom Dominika Witczaka ZAKSA zbliżyła się na dwa punkty (7:9), jednak wtedy w polu serwisowym stanął Schoeps, którego zagrywka umożliwiła siatkarzom Resovii wyprowadzenie kontr, sprawiając, że odskoczyli już na pięć oczek (13:8), lecz prawdziwym kunsztem w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła popisał się Marko Ivović. Serb od stanu 15:10 dla swojej ekipy posłał kilka potężnych ciosów zza linii dziewiątego metra, a kędzierzynianie nie wystrzegali się też błędów własnych, przez co Resovia prowadziła już 20:10. Dwoma spektakularnymi pojedynczymi blokami na Witczaku popisał się Penczew. Goście próbowali ratować się jeszcze potrójnym blokiem, ale seta zakończyli błędem i pierwszą partię hitowego starcia przegrali z kretesem – 13:25.

Podrażnieni porażką kędzierzynianie w drugiej odsłonie prezentowali się znacznie lepiej. Przy prowadzeniu ZAKSY 4:0 o czas poprosił trener Andrzej Kowal. Rzeszowianie próbowali odrobić straty skutecznymi blokami, ale na pierwszym regulaminowym czasie nadal utrzymywała się czteropunktowa przewaga przyjezdnych. Połowa tej partii to fragment bardzo dobrej gry Dicka Kooya. Holender punktował atakiem, a jego piorunująca zagrywka ustanowiła wynik 16:12 dla gości. Po niezwykle mocnym ataku Lucasa Loha podopieczni Sebastiana Świderskiego prowadzili już 18:12, jednak wtedy resoviacy rozpoczęli mozolne odrabianie strat. Po asie serwisowym Paula Lotmana, który zmienił Ivovicia, nadwyżka kędzierzynian stopniała już do trzech oczek (18:15). Po dwóch wideoweryfikacjach i potrójnym bloku na Kooyu rzeszowianom udało się w końcówce doprowadzić do remisu po 22. Jeszcze z lewego skrzydła atakiem po bloku kolejny punkt dołożył Ivović, a Paweł Zagumny począł kwestionować decyzję sędziego, w efekcie czego otrzymał czerwoną kartkę i Resovia Rzeszów wygrała drugą partię 25:22. Kędzierzynianie przez cały okres trwania partii mieli kilkupunktową przewagę, ale nie potrafili jej wykorzystać, przez co przegrywali na Podpromiu już 0:2.

W początkowych akcjach partii trzeciej główną rolę grał Ivović. Serb dwa razy skończył atak, a raz został zablokowany, przez co na tablicy świetlnej widniał wynik 2:1 dla Resovii. Po atomowym serwisie Schoepsa gospodarze prowadzili już 4:1, swoją cegiełkę w polu serwisowym dołożył także świetnie dysponowany Ivović i rzeszowianie zwiększyli swoją przewagę do pięciu punktów (7:2). Przyjezdni próbowali przeciwstawić się atakami Loha czy Rejno, jednak było to za mało na wicemistrzów Polski. Po asie serwisowym Penczewa i udanym zatrzymaniu na siatce Kooya gracze z Podkarpacia prowadzili już 13:6, siedmiopunktową przewagę utrzymali także na drugiej przerwie technicznej. W szeregach gospodarzy błyszczał Schoeps, a po przeciwnej stronie siatki mnożyły się błędy kędzierzynian. Dzięki skutecznej grze na obu skrzydłach rzeszowianie pewnie zmierzali do końcowego zwycięstwa. Mecz zakończyła krótka ze środka w wykonaniu Łukasza Perłowskiego. Resovia Rzeszów pewnie wygrała 25:12 i cały mecz 3:0, kontynuując dobrą passę czterech wygranych z rzędu na ligowym podwórku. ZAKSA błysnęła formą w starciu ze Skrą Bełchatów, jednak ich gwiazda szybko zgasła. Kędzierzynianie byli momentami bezradni i nadal pozostają na 7. miejscu tabeli PlusLigi.



MVP meczu – Marko Ivović.

Resovia Rzeszów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0
(25:13, 25:22, 25:12)

Składy zespołów:
Resovia Rzeszów: Nowakowski (10), Ivović (18), Schoeps (14), Drzyzga, Perłowski (3), Penczew (7), Ignaczak (libero) oraz Lotman (1),
ZAKSA Kędzierzyn Koźle: Witczak (7), Zagumny, Loh (8), Gladyr (5), Kooy (10), Kaźmierczak, Zapłacki (libero) oraz Abdel-Aziz (2), Rejno (4) i van Dijk

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved