Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: AZS Częstochowa nadal bez wygranej

PlusLiga: AZS Częstochowa nadal bez wygranej

fot. Arkadiusz Buczyński

AZS Częstochowa rozegrał pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera, Michała Bąkiewicza. Jego debiut nie wypadł jednak udanie, bo akademicy przegrali z Effectorem Kielce. Po pierwszym secie wygranym przez AZS, kolejne trzy należały do kielczan.

Efektownym atakiem między rękami blokujących mecz otworzył Rafał Szymura. Dobrą serię AZS-u przerwał dopiero atak przez środek Mateusza Bieńka (7:4). Atak po antence Sławomira Jungiewicza sprowadził zespoły na pierwszy regulaminowy czas, podczas którego gospodarze prowadzili trzema punktami. Tuż po przerwie przyjezdni bez większych problemów, wykorzystując błędy akademików, doprowadzili do remisu. Gra wyrównała się. Kielczanie znacznie wzmocnili atak, dzięki czemu wyszli na prowadzenie 16:15. Bardzo pewnie grę prowadził Grzegorz Pająk. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza stopniowo przejmowali kontrolę nad przebiegiem seta. Gdy przewaga przyjezdnych wzrosła do trzech punktów, drugi czas wykorzystał nowy trener AZS-u Michał Bąkiewicz. Po kolejnym skutecznym bloku na Bartoszu Janeczku atakujący został zmieniony przez Michała Kaczyńskiego. Wciąż jednak akademicy nie potrafili wyeliminować błędów własnych. Przy piłce setowej dla przyjezdnych wprowadzeni zostali Konrad Buczek i Patryk Napiórkowski. Młody rozgrywający częstochowskiej drużyny tuż po wejściu zaserwował asa, a następnie punktowym blokiem popisał się Mateusz Przybyła, dzięki czemu gospodarze doprowadzili do wyrównania (24:24). W emocjonującej końcówce zawodnicy obu drużyn popełniali błędy. Ostatecznie jednak to gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa. Seta zakończył efektownym pojedynczym blokiem Przybyła.

Otwarcie drugiej partii należało do Effectora Kielce, który szybko zbudował przewagę. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną czas wykorzystał trener Bąkiewicz (3:7). Kielczanie z czasem budowali przewagę. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza bardzo dobrze serwowali oraz utrzymywali skuteczność w ataku. Szybko drugą przerwę wykorzystał trener AZS-u (8:12). Efektownie atakował Adrian Buchowski. As serwisowy Grzegorza Pająka sprowadził zespoły na drugi regulaminowy czas, podczas którego przewaga przyjezdnych wynosiła już sześć punktów. Po niej przyjezdni wzmocnili grę blokiem. Dopiero błąd rozgrywającego z Kielc przerwał punktową serię Effectora. Wobec niemocy miejscowych siatkarzy Michał Bąkiewicz wprowadził Bartosza Janeczka i Konrada Buczka w miejsce Miguela de Amo oraz Michała Kaczyńskiego (12:18). Zagrywka w siatkę Samiki dała kolejne piłki setowe przyjezdnym (24:16). Ostatnią, bardzo długą i emocjonującą wymianę zakończył Adrian Buchowski.

Od początku trzeciego seta akademicy wrócili do wyjściowego zestawienia, jednak szybko Janeczka ponownie zmienił Kaczyński. Chociaż gospodarze lepiej rozpoczęli tę partię, to przyjezdni po błędzie częstochowskiego atakującego prowadzili podczas przerwy technicznej 8:6. Ponieważ akademicy nie potrafili znaleźć dobrego rozwiązania na utrzymujących wysoką skuteczność kielczan, o czas poprosił trener Bąkiewicz (7:11). Po przerwie gra akademików znacznie poprawiła się, gospodarze zniwelowali straty (10:12). Dobra passa nie trwała jednak długo. Kielczanie ponownie, głównie za sprawą skutecznej gry na siatce, wyszli na prowadzenie. Seria asów serwisowych Michała Kaczyńskiego dała częstochowianom prowadzenie podczas drugiego regulaminowego czasu (16:15). Gra wyrównała się, akcje były coraz bardziej ciekawe. Żaden zawodnik nie zwalniał ręki w ataku, coraz częściej iskrzyło pod siatką (23:23). Efektowny podwójny blok zawodników Effectora dał im piłkę setową, jednak dobry atak Rafała Szymury ponownie doprowadził do wyrównania (24:24). Blok na Kaczyńskim oraz skuteczny atak Jungiewicza zakończyły seta na korzyść kielczan.



Podczas czwartej partii nie brakowało emocji. Jeszcze przed przerwą techniczną czerwoną kartę za dyskusje dostali akademicy. Błąd gospodarzy dał sygnał do pierwszej przerwy technicznej (5:8). Częstochowianie proste błędy przeplatali ze skutecznymi akcjami. Z czasem również kielczanie zaczęli coraz częściej mylić się w ataku (11:11). Nie przeszkodziło to jednak przyjezdnym prowadzić podczas drugiej przerwy technicznej, na którą dobrym atakiem sprowadził zespoły Jędrzej Maćkowiak (16:14). W drugiej części seta nie do zatrzymania byli Buchowski oraz Staszewski. Kielczanie bardzo dobrze grali również w obronie (19:15). W końcówce przyjezdni zupełnie przejęli kontrolę nad grą (21:16). Pomimo wyraźnej straty akademicy starali się walczyć o odmianę losów spotkania. W końcówce trener Daszkiewicz wykorzystał obie przerwy. Ostatni punkt, na wagę wygranej, podopieczni trenera Daszkiewicza otrzymali po autowym ataku Guillaume’a Samiki.

MVP: Adrian Staszewski

AZS Częstochowa – Effector Kielce 1:3
(28:26, 16:25, 24:26, 21:25)

Składy zespołów:

AZS: Udrys (14), De Amo Miguel (1), Szymura (14), Janeczek (6), Samica (9), Przybyła (9), Stańczak (libero) oraz Napiórkowski, Kaczyński (12), Buczek (1) i Pietkiewicz
Effector: Jungiewicz (16), Maćkowiak (10), Staszewski (16), Buchowski (17), Pająk (5), Bieniek (10), Sufa (libero) oraz Janusz i Krzysiek

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved