Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Trzy punkty pojadą do Bielska-Białej

ORLEN Liga: Trzy punkty pojadą do Bielska-Białej

fot. orlenliga.pl

BKS Aluprof Bielsko-Biała pokonał KSZO Ostrowiec, pozwalając rywalkom ugrać tylko jednego seta. W trzeciej partii ostrowczanki wygrały do 22, ale w kolejnej odsłonie meczu nie poszły już za ciosem i przyjezdne rozbiły je do 11.

Początek spotkania między oboma zespołami był wyrównany. Gdy po zagrywce Kamili Ganszczyk miejscowe prowadziły 4:3, kolejne dwie akcje zapisały na swoje konto przyjezdne, najpierw zagrywką, potem dzięki zagraniu Małgorzaty Lis (4:5). Ale podopieczne Dariusza Parkitnego od stanu 5:6 zdobyły trzy punkty z rzędu i dzięki temu schodziły na pierwszą przerwę techniczną z przewagą, którą po przerwie powiększyły do trzech oczek po ataku Joanny Kuligowskiej. Siatkarkom z Podbeskidzia udało się wprawdzie doprowadzić do wyrównania 10:10, ale KSZO znów odskoczył po błędach BKS-u na 12:10. I to był ostatni moment w tym secie, kiedy ostrowczanki cieszyły się prowadzeniem. Dwa skuteczne ataki m.in. w wykonaniu Heike Beier i punktowa zagrywka Lucie Muhlsteinovej dały prowadzenie BKS-owi 13:12 i o czas od razu poprosił Dariusz Parkitny. Ta przerwa w grze jego zespołu jeszcze pomogła, bo szybko na tablicy wyników pojawił się kolejny remis. Jednak od stanu 15:15 kolejne punkty seriami zdobywały siatkarki z Bielska-Białej. Po skutecznym bloku na Katarzynie Brojek było już 19:15 dla gości i o czas znów poprosił szkoleniowiec miejscowej ekipy. Ale po dwóch błędnych akcjach Sophie Godfrey bialanki prowadziły już 22:16. To wysokie prowadzenie trochę je uśpiło i siatkarki KSZO wyczuły szansę na wyrównanie wyniku. Odrobiły pięć punktów z rzędu i po dobrej zagrywce Barbary Bawoł oba zespoły dzielił już tylko punkt (21:22). W końcówce jednak więcej zimnej krwi wykazały przyjezdne – najpierw Bawoł zaserwowała w siatkę, potem Ralitsa Vasileva została zatrzymana blokiem i BKS miał pierwszą piłkę setową. Wykorzystał ją od razu i wyszedł na prowadzenie 1:0 w meczu.

W drugiej partii ton poczynaniom na boisku od początku nadawały siatkarki z Bielska-Białej. Po atakach Heleny Horki i Heike Beier oraz błędach gospodyń, BKS prowadził już 5:1. Po czasie dla KSZO miejscowe odrobiły część strat (4:5), ale przewaga przyjezdnych utrzymywała się. Po kolejnych dobrych zagraniach Horki jej zespół prowadził już 10:5. W dalszej części seta ta pięciopunktowa przewaga podopiecznych Leszka Rusa utrzymywała się, a w końcówce udało się ją powiększyć do siedmiu oczek (20:13). Udane zagranie Sylwii Pelc dało jej drużynie pierwszą piłkę setową (24:15), którą w następnej akcji od razu wykorzystały jej koleżanki.

W trzeciej partii Dariusz Parkitny zdecydował się na zmiany w składzie i to przyniosło efekt. Początkowo na prowadzeniu była wprawdzie drużyna przyjezdna (3:0, 4:2)  i jeszcze jej przewaga utrzymywała się na pierwszej przerwie technicznej (8:7), ale od stanu 7:8 KSZO odskoczył na 10:8 dzięki udanym zagraniom Vasilevej i Grzelak, a na koniec ta miniseria została zwieńczona asem Eweliny Tobiasz. Gdy po złym przyjęciu zagrywki bialanki przegrywały 9:12, o czas poprosił Leszek Rus. Niewiele jednak dała ta przerwa, bo prowadzenie gospodyń się utrzymywało. Co siatkarkom z Podbeskidzia udało się odrobić straty, to rywalki odskakiwały. Pierwszą piłkę setową miały ostrowczanki (24:21), jeszcze w kolejnej akcji zapunktowała Horka, ale chwilę później punkt zdobyła Vasileva i KSZO udało się wygrać tę partię i przedłużyć swoje nadzieje w tym meczu.



Porażka w trzeciej partii ewidentnie podziałała na bialanki jak kubeł zimnej wody, bo od początku czwartego seta zaczęły wypracowywać sobie przewagę i tym razem jej nie straciły. Po skutecznym ataku Horki przyjezdne schodziły na pierwszą przerwę techniczną z pięciopunktowym prowadzeniem. Po zepsutym ataku Godfrey przewaga wzrosła do siedmiu oczek (11:4) i o czas poprosił trener Parkitny. Przerwa zupełnie nie wybiła z rytmu siatkarek BKS-u, które tylko dopisywały do swojego dorobku kolejne oczka. Po autowym ataku Klaudii Grzelak prowadziły już 15:5, a kiedy przyjmująca KSZO ponownie się pomyliła, o kolejny czas poprosił trener zespołu z województwa świętokrzyskiego (8:19). Tak ogromnej przewagi nie udało się już odrobić i parę chwil później to zespół z Podbeskidzia zakończył spotkanie, wygrywając 3:1.


MVP: Heike Beier

KSZO Ostrowiec Św. – BKS Aluprof Bielsko-Biała 1:3
(21:25, 15:25, 25:22, 11:25)

Składy zespołów:
KSZO: Brojek (7), Ganszczyk (9), Bawoł (7), Wójcik (2), Kuligowska (4), Goodfrey (6), Ścibisz (libero) oraz Grzelak (7), Wasiliewa (12), Stefańska i Tobiasz (3)
BKS: Horka (17), Lis (10), Muhlsteinova (2), Trojan (9), Strózik (1), Beier (15), Wojtowicz (libero) oraz Piśla (4), Bamber-Laskowska, Pelc (4) i Wilk

Zobacz również:
Wyniki 14. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved