Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Jarosz: Będzie okazja do rewanżu

Jakub Jarosz: Będzie okazja do rewanżu

fot. Mateusz Siwiec

- Na pewno my i drużyna z Gdańska jesteśmy podobnymi do siebie zespołami pod względem poziomu czy ambicji - powiedział po przegranym meczu z Lotosem Treflem Gdańsk atakujący ekipy z Bydgoszczy, Jakub Jarosz.

Bydgoszczanie prowadząc 2:1 w meczu z gdańskim Treflem, nie wykorzystali nadarzającej się okazji do zakończenia spotkania na swoją korzyść. Gospodarze doprowadzili do tie-breaka i pewnie go wygrali, zapisując sobie w tabeli dwa oczka. – Uważam, że zagraliśmy całkiem dobre spotkanie i byliśmy bardzo blisko zwycięstwa za trzy punkty. Jednak Lotos Trefl Gdańsk o te kilka piłek był lepszy. To jest bardzo dobra drużyna, trzeba jej to oddać. Wyjeżdżamy tylko z jednym oczkiem, ale to nie jest zły wynik – podsumował mecz Jakub Jarosz, atakujący Transferu Bydgoszcz. – Ciężko porównać te obydwa mecze – ten z Ergo Areny i z pierwszej fazy rundy zasadniczej. Na pewno my i drużyna z Gdańska jesteśmy podobnymi do siebie drużynami, pod względem poziomu czy ambicji. Dlatego te mecze między nami są tak ciekawe i zacięte, z pewnością kibicom mogą się podobać – dodał zawodnik.

Być może to nie był ostatni mecz Transferu Bydgoszcz z podopiecznymi Andrei Anastasiego. Jeśli gdańszczanie wygrają z BBTS-em Bielsko-Biała w Pucharze Polski, w kolejnym etapie spotkają się właśnie z zespołem znad Brdy. Dla Jarosza będzie to kolejna okazja do zaprezentowania się z jak najlepszej strony przeciwko klubowi, w którym jeszcze w poprzednim sezonie występował i był jego wiodącą postacią. – Nie myślę o tych spotkaniach z zespołem z Gdańska w kategoriach rewanżu czy chęci udowodnienia czegoś. To są kolejne mecze ligowe i tak do nich podchodzę. Jednak szkoda, że nie udało się z nimi wygrać, a była taka możliwość. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Jest szansa, że jeszcze się z ekipą z Gdańska spotkamy i będzie okazja do rewanżu, jeśli nie w Pucharze Polski, to mam nadzieję, że w play-off. Po drodze jednak czekają nas inne mecze i to na nich obecnie się skupiamy – przyznał atakujący.

Najbliższym rywalem bydgoszczan w ligowych rozgrywkach będzie drużyna AZS-u Częstochowa, która w ostatnich tygodniach przechodziła wiele kłopotów wewnętrznych. Z tego względu do zespołu dołączył utytułowany przyjmujący Guillaume Samica, a posadę trenera objął Michał Bąkiewicz. Wydaje się więc, że teraz powinno być tylko lepiej i zespół spod Jasnej Góry będzie stanowił trudniejszą przeszkodę dla rywali. Bydgoszczanie w pierwszej rundzie fazy zasadniczej zwyciężyli z nimi w czterech setach. Jaki może być scenariusz nadchodzącego pojedynku? – N ie potrafię wróżyć z fusów (śmiech). Na pewno przeciwnik będzie mniej wymagający i z tej niższej półki. Powinno nam być nieco łatwiej o zdobycie pełnej puli punktów niż w meczu z gdańszczanami, ale nie możemy być zbyt pewni siebie. Kluczem do zwycięstwa będzie koncentracja – powiedział Jarosz.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved