Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kacper Piechocki: Nie wiem, czy można nazwać to kryzysem

Kacper Piechocki: Nie wiem, czy można nazwać to kryzysem

fot. Anna Gumowska

Początek roku rozpoczął się dobrze dla Skry. Bełchatowianie w trzech setach pokonali AZS Olsztyn i gorsze dni mają już chyba za sobą. - Nasza pewność siebie była trochę zaniżona po ostatnich meczach, ale wracamy na właściwe tory - przyznał Facundo Conte.

Zwycięstwo nad Indykpolem AZS Olsztyn bardzo ucieszyło zawodników bełchatowskiej Skry. – To był bardzo dobry mecz i niezwykle ważny dla nas, żeby wrócić na właściwe tory. Wróciła pewność siebie na boisku. Cieszę się, że mecz tak wyglądał, gramy coraz lepiej. Przygotowujemy się do kolejnego ważnego spotkania, które przed nami. Nasza pewność siebie była trochę zaniżona po ostatnich spotkaniach, co było widać w pierwszym secie, ale w drugim zagraliśmy koncertowo, wygraliśmy do 14, dlatego należy się cieszyć – powiedział po spotkaniu Facundo Conte. W ostatnim czasie Skra Bełchatów nie zachwycała w meczach. – Przegraliśmy dwa ostatnie bardzo ważne spotkania, w których powinniśmy zagrać lepiej. Nasi przeciwnicy grali świetnie, a my nie graliśmy własnej siatkówki, to był nasz największy problem, staraliśmy się to odbudować właśnie w tym spotkaniu. Po dzisiejszym meczu mam nadzieję, że wyszliśmy z dołka – dodał przyjmujący bełchatowian.

Ostatnie słabsze wyniki nie wpłynęły negatywnie na zespół Skry. – Nie wiem czy można nazwać to kryzysem, po prostu były to nasze gorsze dni. Całego sezonu nie da się zagrać na najwyższym poziomie. Po tych porażkach chcieliśmy się zaprezentować dobrze, nie panikowaliśmy jak przegrywaliśmy. Trenowaliśmy, przeprowadziliśmy rozmowy w szatni z trenerami i chcieliśmy się odbudować. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będziemy grać coraz lepiej, a najwyższa forma przyjdzie na koniec sezonu. Odbudowaliśmy się, nawet nie zepsuła się atmosfera w drużynie, cały czas była świetna, mimo porażek, każdy się wspierał i teraz widać tego efekty – przyznał Kacper Piechocki.

Skra w każdym meczu chce zdobywać punkty. – Cieszymy się z każdych punktów, które zdobywamy w meczach, zwłaszcza trzy punkty, bo one są potrzebne do ligowej tabeli, by zająć jak najlepsze miejsce przed play-off – dodał libero. W pierwszym i trzecim secie sobotniego spotkania było nerwowo, bo olsztynianie walczyli na równi z mistrzami Polski. – Wygraliśmy 3:0 i to się liczy. Jesteśmy mocni, czy idziemy na równi z drużyną, czy mamy dużą przewagę, to nie odpuszczamy, tylko chcemy to przypieczętować. Należy się cieszyć, bo nasza forma rośnie – zauważył Piechocki. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano właśnie libero Skry. – Najważniejsza jest forma drużyny, więc jakby nagrodę dostał ktoś inny, też bym się cieszył – zakończył Piechocki.



źródło: inf. własna, skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved