Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Pusty skarbiec nie pozwolił Avii na wzmocnienia

Pusty skarbiec nie pozwolił Avii na wzmocnienia

fot. archiwum

Okupujący ostatnie miejsce w I lidze siatkarze Avii Świdnik będą musieli dokończyć sezon w takim samym składzie, w jakim go zaczęli. Klub planował wzmocnienia na decydującą część sezonu, jednak na przeszkodzie stanęły ograniczenia finansowe.

W sezonie 2013/2014 Avia Świdnik była beniaminkiem I ligi mężczyzn. W pierwszym sezonie po kilku latach niebytu na tym poziomie rozgrywkowym ekipa z lotniczego miasta nie awansowała do play-off i musiała bronić się przed spadkiem. Świdniczanie w dobrym stylu wygrali trzy mecze z Kęczaninem Kęty i spokojnie obronili swoje miejsce na zapleczu ekstraklasy. Bieżący sezon miał być pod względem wyniku sportowego lepszy, jednak okrojony budżet na to nie pozwolił. Przed startem rozgrywek z zespołu odeszli bardziej doświadczeni gracze, a w ich miejsce do drużyny trafiło wielu nowych zawodników, jednak większość z nich w swoim siatkarskim CV miało jedynie zespoły Młodej Ligi lub II ligi. Aktualne wyniki zespołu – ostatnie miejsce i tylko 3 punkty na koncie – dobitnie pokazują, że w tym roku zespół ze Świdnika może mieć dużo większe kłopoty z utrzymaniem się w I lidze.

Przed zamknięciem okienka transferowego w Avii planowano wzmocnienia składu. Na celowniku było kilku graczy, jednak ostatecznie nie udało się zakontraktować choćby jednego. Powodem nie jest brak zawodników na rynku, a duża szczupłość środków, jakimi dysponuje klub. – Nie stać nas na podpisanie kontraktów z nowymi zawodnikami – powiedział prezes Avii, Roman Lis.Nie otrzymaliśmy żadnych konkretnych informacji od naszego sponsora (PZL Świdnik Agusta Westland – przyp. red.). Włoski zarząd naszego sponsora obecnie przebywa na urlopie i wróci do Polski dopiero po 6 stycznia. Z naszych źródeł wynika, że jeśli wsparcie finansowe zostanie utrzymane na takim samym poziomie jak w starym roku, to będzie to bardzo dobre rozwiązanie. Patrząc realnie na nasz budżet, to jest on na poziomie drugoligowym. Na spokojne funkcjonowanie w I lidze i plasowanie się w środku stawki brakuje nam ze 150 tysięcy złotych – dodał Lis.

Jakiś czas temu pojawiły się jednak głosy, iż świdnicka fabryka lotnicza może zechcieć zakończyć współpracę z klubem i nie łożyć już środków finansowych na jego funkcjonowanie. Dla całej Avii byłby to gwoźdź do trumny. – Słyszeliśmy już o tym, ale nie chcielibyśmy przeżyć czegoś takiego. Taki scenariusz byłby równoznaczny z ogłoszeniem upadłości klubu i wycofaniem z rozgrywek I ligi. Wszyscy mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie – zakończył prezes świdnickiej Avii.

Przed działaczami z lotniczego miasta stoi więc duże wyzwanie, a rok 2015 póki co nie zapowiada się na lepszy niż ten, który niedawno pożegnaliśmy.



źródło: Dziennik Wschodni, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved