Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Bąkiewicz: Cudów nie mogę zapewnić

Michał Bąkiewicz: Cudów nie mogę zapewnić

fot. archiwum

- Oczywiste jest, że zawodnicy będą się do mnie zwracać po imieniu. Byłoby bardzo nienaturalne i głupie, gdybyśmy nagle zmienili tę formę - mówi trener częstochowian Michał Bąkiewicz. - Bardzo zależy mi na tym, byśmy wykorzystali maksymalnie swój potencjał.

Jeszcze kilka tygodni temu był pan zawodnikiem, a dziś już szykuje drużynę w roli trenera do spotkania z Effectorem Kielce. Wszystko szybko się dzieje…

Michał Bąkiewicz:Bardzo szybko. Gdy zdałem sobie sprawę, że – mimo przerwy w ubiegłym sezonie – zdrowotnie nie jestem w stanie podołać, poszedłem do prezesów i powiedziałem im o tym. Wtedy dostałem propozycję, by dołączyć do sztabu trenerskiego i przyglądać się pracy Marka Kardosa. To już była dla mnie wielka zmiana.

Tymczasem kilka tygodni później trener Kardos rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron.



– Jestem bardzo wdzięczny Markowi za to, że mogłem się od niego uczyć. Marek był moim ostatnim trenerem w roli zawodnika i sądzę, że tak jak od każdego z poprzedników, także od niego coś wezmę do mojej pracy.

Co pan pomyślał, gdy szefowie klubu złożyli panu propozycję pracy w roli pierwszego trenera?

Przyznam szczerze, że się tego nie spodziewałem, więc byłem zaskoczony. Gdy usłyszałem, na czym ma polegać ta koncepcja prowadzenia drużyny, a pan Ryszard Bosek zapewnił mnie, że będzie mi pomagał, nie miałem już wątpliwości. Podaliśmy sobie ręce i wszyscy pracujemy nad tym, by zespół grał jak najlepiej.

Fakt, że był pan kolegą z boiska obecnych zawodników pomoże, czy przeszkodzi?

Jestem przekonany, że pomoże. Każdy z nas wie, że moja rola w drużynie się zmienia, ale nie oznacza to, że nagle stanę się "panem trenerem". Mamy wiele przykładów młodych szkoleniowców, którzy dopiero zakończyli swoje kariery i rozpoczęli pracę trenerów. Oczywiste jest, że zawodnicy będą się do mnie zwracać po imieniu. Byłoby bardzo nienaturalne i głupie, gdybyśmy nagle zmienili tę formę.

Zawodnikiem Michał Bąkiewicz był bardzo walecznym. A jakim będzie trenerem przy ławce?

Równie walecznym (śmiech). Bardzo zależy mi na tym, żebyśmy wykorzystali maksymalnie swój potencjał. Cudów nie mogę zapewnić, ale sto procent zaangażowania i walkę do ostatniej piłki obiecuję.

źródło: azsczestochowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved