Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Mariusz Błaszczyk: Nic nie spada z nieba

Mariusz Błaszczyk: Nic nie spada z nieba

fot. archiwum

- Jeżeli dziewczyny się poświęcą i będą widziały sens w tym co robią, mogą dojść daleko. Ja sam zaczynałem karierę w wieku 15 lat i jeszcze na początku siedziałem na ławce w szkolnych rozgrywkach - mówi Mariusz Błaszczyk, trener UKS-u Centrum Pszczyna.

Po zakończeniu kariery Mariusz Błaszczyk zamieszkał pod Pszczyną. Stąd droga do powstałej ponad 3 lata temu szkółki siatkówki dziewcząt UKS Centrum Pszczyna była już zdecydowanie bliższa. – Zaproponowano mi objęcie jednego z roczników i długo się nie zastanawiałem. Myślę, że ta szkółka to bardzo dobry pomysł, ale potrzeba czasu, żeby przyszły wyniki – mówi trener rocznika 2000.

Szkoleniowiec dostrzega fakt, że jego podopieczne straciły kilka lat w siatkarskiej edukacji. – Najstarsze dziewczyny troszkę późno zaczęły z trenować. Widać to w konfrontacji z rówieśniczkami. Mimo wszystko nawiązują jednak walkę. Wiadomo jak jest w sporcie, im szybciej zaczniemy, tym lepsze efekty będą. Każdego, kto chce osiągnąć sukces, czeka praca, praca i jeszcze raz praca – wyjaśnia były reprezentant Polski.

Nawet pomimo tego, że jego podopieczne rozpoczęły treningi nieco później niż rówieśniczki z innych klubów, zdaniem trenera nie stawia ich to na straconej pozycji. – Jeżeli dziewczyny się poświęcą i będą widziały sens w tym co robią, mogą dojść daleko. Ja sam zaczynałem karierę w wieku 15 lat i jeszcze na początku siedziałem na ławce w szkolnych rozgrywkach. Trzy lata później, w 1988 roku zdobyłem brązowy medal MP juniorów – mówi Błaszczyk, który dodaje, że zawodniczki nie do końca chcą wierzyć w jego historię. – Kiedy im to opowiadam, to nigdy nie dowierzają. W liceum miałem trenera zapaleńca. Trenowałem przed lekcjami, potem miałem SKS, a dopiero później trenowałem w klubie. Nic nie spada z nieba. Cały czas powtarzam to dziewczynom – przekonuje.



Zdaniem szkoleniowca obok ciężkiej pracy najistotniejsze jest, by znać swoją wartość. – Siatkówka jest specyficznym sportem, nieco monotonnym w treningu. Trzeba mieć nawyki, które należy opanować do perfekcji. Jest kilka dziewcząt, które mogą do czegoś dojść, ale muszą dalej trenować z takim zapałem jak do tej pory. Oprócz tego muszą też znać swoją wartość, wierzyć w to, że potrafią. To powinno być motorem napędowym. Nie można sobie stawiać barier i ograniczeń, bo wtedy nie pójdzie się w przód. Na wszystko trzeba czasu – wyjaśnia Mariusz Błaszczyk.

Autor: Tomasz Kropidło (sps24.pl)

źródło: sps24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę