Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Sebastian Sobczak liczy na walkę o mistrzostwo Volley Ligi

Sebastian Sobczak liczy na walkę o mistrzostwo Volley Ligi

fot. Erling Botcher

- Przegraliśmy dwa mecze, które mogliśmy wygrać za trzy punkty i być już na pierwszym miejscu, ale taki jest urok siatkówki - powiedział Sebastian Sobczak, przyjmujący Ishøj Volley, który rok 2014 zakończył na piątym miejscu w Volley Lidze.

Ishøj Volley debiutancki sezon w Volley Lidze rozpoczął od mocnego uderzenia, ogrywając u siebie mistrza Danii 3:2. W kolejnych meczach walczył ze zmiennym szczęściem, a na półmetku rundy zasadniczej plasuje się na piątej pozycji w tabeli. – Wyszliśmy na inauguracyjny mecz bardzo skoncentrowani. Do walki motywowała nas dodatkowo możliwość ogrania mistrza. My tylko mogliśmy wygrać, a rywale musieli. Grali pod większą presją niż my i za bardzo nas zlekceważyli. Zresztą większość mistrzów by tak postąpiła, rywalizując z beniaminkiem – skomentował Sebastian Sobczak. – Kolejne mecze graliśmy dosyć równo. Przegraliśmy dwa, które mogliśmy wygrać za trzy punkty i być już na pierwszym miejscu, ale taki jest urok siatkówki – dodał przyjmujący Ishøj Volley.

Szczególnie nieudany w wykonaniu podopiecznych Marcina Janczaka był mecz kończący zmagania w 2014 roku, w którym przed własną publicznością gładko przegrali z Gentofte Volley. – To drużyna bardzo dobrze poukładana, błyszcząca w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, w końcu jej wicemistrzostwo kraju nie wzięło się z niczego. Natomiast my zagraliśmy najsłabszy mecz w sezonie, dlatego nie mieliśmy w nim zbyt dużo do powiedzenia – ocenił przyjmujący beniaminka Volley Ligi.

Powszechnie wiadomo, że siatkówka duńska nie stoi na najwyższym poziomie. Ani reprezentacje, ani duńskie kluby nie są w stanie namieszać w europejskiej czołówce. Jak zatem polski przyjmujący oceniłby poziom tamtejszej ekstraklasy? – Pierwsza czwórka gra ciekawą, widowiskową siatkówkę na wysokim poziomie. Uważam, że czołowe zespoły mogłyby powalczyć w polskiej I lidze. Natomiast pozostałe drużyny z duńskiej ekstraklasy są znacznie słabsze i pozostają daleko w tyle pod względem umiejętności siatkarskich – powiedział Sobczak.

Mimo że team z Ishøj obecnie plasuje się na piątym miejscu w tabeli, to nie ma wielkich strat do zespołów z czołówki. Liczy więc, że włączy się do rywalizacji o medale w Volley Lidze. – Gra się zawsze o najwyższe cele. Ambicji nam nie brakuje. Mamy nadzieję, że powalczymy o mistrzostwo Danii – odważnie zadeklarował polski zawodnik. Chociaż pozycję wyjściową do walki w kluczowej fazie sezonu beniaminkowi duńskiej elity może pokrzyżować niecodzienny system rozgrywek, zgodnie z którym o miejscu w tabeli decyduje w pierwszej kolejności liczba wygranych meczów, a nie liczba zdobytych punktów. – Jest to absurdalny przepis, który powinien być jak najszybciej zmieniony. Nie po to przecież wprowadzono podział punktów, zgodnie z którym za zwycięstwo 3:1 i 3:0 drużyna otrzymuje trzy punkty, a za wygraną 3:2 wygrany i przegrany dostają odpowiednio dwa i jeden punkt – zaznaczył Sobczak. Zwrócił on też uwagę na brak sędziów liniowych, co utrudnia pracę głównym arbitrom i może prowadzić do wypaczenia wyniku spotkania. – Wiele do życzenia pozostawia poziom sędziowania. Jest zbyt wiele pomyłek arbitrów, a przede wszystkim brakuje sędziów liniowych, co jest kuriozalne – zakończył.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved