Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Ważne punkty Czarnych, trwa niemoc częstochowian

PlusLiga: Ważne punkty Czarnych, trwa niemoc częstochowian

fot. plusliga.pl

Siatkarze Cerradu Czarni Radom pokonali bez najmniejszych problemów akademików z Częstochowy. Ekipa Marka Kardosa jedynie w trzeciej partii zdołała zerwać się do walki, ale bez skutecznie. Radomianie wygrali 3:0.

Od początku spotkania zarysowywała się przewaga radomian – blok Dirka Westphala i błędy gości dały miejscowym prowadzenie 4:1. Błędów jednak nie ustrzegli się także podopieczni Roberta Prygla i dosyć szybko na tablicy wyników pojawił się remis 6:6. Przez moment obie drużyny grały punkt za punkt, jednak przy stanie 11:11 najpierw Lukas Kampa posłał zagrywkę w siatkę, chwilę potem udaną zagrywką popisał się Artur Udrys i to częstochowianie prowadzili 13:11. Nie cieszyli się jednak zbyt długo z tej przewagi – Westphal skutecznie obił częstochowski blok, po czym w ataku pomylił się Guillaume Samica, radomianie popisali się skutecznym blokiem i na sam koniec tej serii ze środka zapunktował Daniel Pliński ( 16:14). Od tego momentu gospodarze nie oddali już przewagi, wręcz ją powiększali (22:17, 24:17). Seta zakończył skutecznym zbiciem Mikko Oivanen.

W drugiej partii znów początkowo przewagę wypracowali sobie akademicy. Po ataku Udrysa podopieczni Marka Kardosa prowadzili już 11:7. Kolejny błąd gospodarzy powiększył prowadzenie AZS-u do pięciu oczek (12:7). Na tym jednak licznik się zatrzymał. Goście dołożyli trochę własnych błędów, radomianom udało się też parę ataków skończyć i po bloku Daniela Plińskiego był remis 14:14. Teraz punkty hurtowo zaczęły przybywać na konto Czarnych – po kolejnym bloku środkowego radomskiej ekipy było już 16:14 i Marek Kardos zdecydował się na zmianę rozgrywającego. Nic to nie pomogło, bo podopieczni Roberta Prygla powiększali przewagę. Po udanym zagraniu Wojciecha Żalińskiego mieli pierwszą piłkę setową (24:18), jednak zanim ją wykorzystali, AZS zdołał nieco odrobić straty. Dopiero atak Oivanena zakończył tego seta wynikiem 25:22.

Trzeci set przebiegał już bez takich emocji. Atak Oivanena, a potem dwa bloki radomian i atak Żalińskiego dały Czarnym pięciopunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Jak już gospodarze wypracowali sobie przewagę, to ją utrzymali. Co częstochowianom udało się zapunktować, to miejscowi odpowiadali również skutecznym zagraniem. W końcówce dopadł jednak siatkarzy z Mazowsza mały przestój, bo po bloku Udrysa i zepsutym ataku Oivanena oba zespoły dzieliły już tylko trzy punkty (20:17). O czas poprosił Robert Prygiel i po tej przerwie jego podopieczni zdobyli trzy kolejne punkty, do czego cegiełkę dołożyli sami częstochowianie, popełniając błędy. Przyjezdnym nie udało się już odmienić losów tej partii i całego meczu – Żaliński zakończył tego seta wynikiem 25:18 i radomianie mogli się cieszyć z trzech punktów. Pozwolą one pozostawać w kontakcie z ósmą w tabeli Politechniką Warszawską, ale ważny dla podopiecznych Robert Prygla jest też zapewne rewanż za porażkę 0:3 z AZS-em z początku sezonu.



MVP: Mikko Oivanen

Cerrad Czarni Radom – AZS Częstochowa 3:0
(25:18, 25:22, 25:18)

Składy zespołów:
Czarni: Pliński (9), Grzechnik (4), Żaliński (11), Westphal (11), Kampa (3), Oivanen (17), Kowalski (libero) oraz Kędzierski (1) i Gutkowski
AZS: Udrys (8), De Amo, Szymura (5), Janeczek (13), Samica (5), Przybyła (6), Stańczak (libero) oraz Marcyniak, Napiórkowski, Kaczyński (3), Buczek i Pietkiewicz (2)

Zobacz również
Wyniki 17. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna, wksczarni.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved