Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Bydgoszczy niespodzianki nie było – 3:0 dla gospodarzy

PlusLiga: W Bydgoszczy niespodzianki nie było – 3:0 dla gospodarzy

fot. plusliga.pl

Beniaminek PlusLigi liczył na kolejne punkty do ligowej tabeli w Bydgoszczy. Jednak podopieczni Vitala Heynena stanęli na wysokości zadania i wygrali we własnej hali w trzech setach. MKS Banimex Będzin z dorobkiem ośmiu oczek zamyka tabelę.

Pierwsze akcje wygrywali raz jedni, raz drudzy. Gdy w siatkę zaatakował Mikołaj Sarnecki, a w następnej akcji Justin Duff z Pawłem Woickim zablokowali Michała Żuka, na prowadzenie wyszli gospodarze (5:3). Długo z przewagi się nie cieszyli, blok zapisał na swoim koncie Adrian Hunek, a Duff zaatakował w aut i było po 7. Po ataku po bloku Jakuba Jarosza zespoły zeszły na przerwę techniczną. Po powrocie na parkiet kolejny raz został zablokowany Żuk. Będzinianie nie wystrzegali się błędów, co skrzętnie wykorzystali podopieczni Vitala Heynana, którzy powiększyli prowadzenie (11:8). Dawid Gunia popisał się asem serwisowym i o czas poprosił Damian Dacewicz (14:10). Po przerwie będzinianie dalej mieli problem z przyjęciem zagrywki Gunii, przechodzącą piłkę na siatce na punkt zamienił Jarosz. Żuk w końcu się przełamał w ataku, ale w kolejnej akcji Sarnecki zaserwował w siatkę (16:11). Po przerwie pojedynczym blokiem popisał się Duff (17:11) i nic złego bydgoszczanom w tym secie stać się nie mogło. Będzinianie popełniali za dużo błędów i gospodarze wygrali 25:18.

Druga partia zaczęła się od gry punkt za punkt. Zespoły popisywały się efektywnymi akcjami, a także prostymi błędami. Po skutecznym ataku z lewego skrzydła Konstantina Cupkovicia drużyny zeszły na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Po powrocie na parkiet, podobnie jak w poprzednim secie. przewagę zaczęli budować siatkarze znad Brdy (12:9). Dobrze grali bydgoscy środkowi, Gunia na pojedynczym bloku zatrzymał Hunka. Cupković przedarł się przez potrójny blok i miejscowi prowadzili już 15:10. Kolejne punkty zdobywali raz jedni, raz drudzy – Maciej Pawliński i Duff (18:13). Większość piłek była posyłana do Cupkovicia, który zdobywał punkty nawet w trudnych sytuacjach. Serbski przyjmujący posłał także asa serwisowego i na tablicy było 24:17 dla miejscowych. Czas wziął trener Dacewicz. Po powrocie na parkiet Żuk zaatakował w aut i podopieczni Vitala Heynana wygrali 25:17.

Dobrze rozpoczęli trzeciego seta gospodarze od dwupunktowego prowadzenia. Chwilę później po asie serwisowym Sarneckiego oczko przewagi mieli będzinianie (4:3). Gra się wyrównała. Podopieczni Damiana Dacewicza znaleźli sposób na utrzymanie kontaktu punktowego z rywalami. Po bloku Sarneckiego i Hunka na Cupkoviciu było 10:9 dla MKS-u. Jednak w kolejnych akcjach serbski przyjmujący się nie mylił i wyprowadził swój zespół na prowadzenie 12:10. Przewaga bydgoszczan zaczęła się uwidaczniać, punkty dorzucili Jarosz i Duff. Będzinianie ponownie zaczęli popełniać błędy i już nie byli w stanie dogonić rywali. Pojedynczym blokiem popisał się Nikodem Wolański, który pod siatką zastąpił Woickiego (23:16). Cupković dał swojemu zespołowi piłkę meczową (24:17). W kolejnej akcji Duff został zablokowany przez Sebastiana Wardę. Środkowy MKS-u zaserwował w siatkę i zakończył spotkanie. MVP został Dawid Gunia.



Transfer Bydgoszcz – MKS Banimex Będzin 3:0
(25:18, 25:17, 25:18)

Składy zespołów:
Transfer: Jarosz (12), Cupković (16), Woicki (2), Duff (6), Gunia (8), Nally (4), Murek (libero) oraz Waliński (libero) Wolański (1) i Marshall
MKS: Sarnecki (9), Kowalski, Pawliński (3), Gaca (6), Hunek (4), Żuk (13), Milczarek (libero) oraz Oczko, Warda (1), Tomczyk (1), Wojtowicz (2) i Mierzejewski (libero)

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved