Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A K: Radecka lepsza od Tomsi w „polskim” meczu

Serie A K: Radecka lepsza od Tomsi w „polskim” meczu

fot. archiwum

Ostatnie tegoroczne mecze na parkietach włoskiej serie A kobiet układały się po myśli biało-czerwonych. W 11. kolejce rozgrywek przegrała tylko Berenika Tomsia, której Montichiari w „polskim" meczu uległo Foppapedretti Bergamo Mileny Radeckiej.

Udanie pierwszą rundę fazy zasadniczej zakończyła Milena Radecka. Foppapedretti Bergamo z polską rozgrywającą w składzie pokonało na wyjeździe Montichiari, oddając rywalkom tylko jednego seta. Początek spotkania zapowiadał jednak zupełnie inny przebieg zmagań, po mocnym starcie i prowadzeniu 8:2 to zespół Bereniki Tomsi dyktował warunki. Polka również prezentowała dobry poziom skuteczności i to właśnie do niej trafiały decydujące piłki. Wygrana 25:19 była jednak pierwszym i ostatnim zrywem podopiecznych Leonardo Barbieriego. Mimo 17 zdobytych oczek skuteczność Tomsi, czyli najlepiej punktującej zawodniczki Montichiari, na przestrzeni całego meczu nie była zadowalająca. Polka na 45 szans w ataku zdobyła w tym elemencie 15 oczek, uzyskując średnią 33%. Inaczej wyglądała skuteczność po drugiej stronie siatki, Milena Radecka mogła liczyć na Celeste Plak i Sarę Lode, zdobywczynie odpowiednio 22 i 20 oczek utrzymały ponad 40-procentową efektywność, prowadząc swój zespół do zwycięstwa. Wraz z rozwojem meczu słabła siła ataku miejscowych, czego potwierdzeniem były partie przegrane przez Montichiari do 15 i 13. Berenika Tomsia i jej koleżanki do swojej gry wróciły w odsłonie czwartej, dotrzymując kroku rywalkom, ostatecznie jednak dwupunktowy dystans utrzymywany przez podopieczne Stefano Lavariniego okazał się wystarczający. Zespół Radeckiej wygrał 25:23 i w całym meczu 3:1. Polska rozgrywająca skutecznymi zagraniami w bloku i polu serwisowym do dorobku swojego zespołu dodała cztery oczka.

Metalleghe Sanitars Montichiari – Foppapedretti Bergamo 1:3
(25:19, 15:25, 13:25, 23:25)

Niełatwe zadanie czekało zespół Katarzyny Skorupy. Pomì Casalmaggiore podejmowało bowiem aktualnego wicelidera z Modeny. Zespół Polki mimo niepewnego początku meczu znalazł sposób na wyżej notowane rywalki, zapisując na swoim koncie cenne trzy oczka. W szeregach Modeny poniżej pewnego poziomu nie schodziła Samanta Fabris, jednak zdobywczyni 23 oczek nie miała większego wsparcia ze strony swoich koleżanek. Swojego dnia nie miała Francesca Piccinini, o ile w przyjęciu Piccinini spełniła stawiane przed nią oczekiwania, o tyle średnia skuteczność w ataku na poziomie 35% nie mogła zaszkodzić miejscowym. Katarzyna Skorupa mogła natomiast liczyć na duet Ortolani/Tirozzi. Przewaga gospodyń w ataku była szczególnie widoczna w trzeciej partii spotkania. Wyłączając pierwszą partię, poszczególne sety miały bliźniaczo podobny przebieg, wypracowana przez podopieczne Davide Mazzantiego przed drugą przerwą techniczną przewaga utrzymywała się do końca. Tym samym przy wyższej skuteczności w kontratakach gospodynie przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę.



Pomì Casalmaggiore – Liu Jo Modena 3:1
(20:25, 25:21, 25:22, 25:22)

Dwugodzinną walkę musiała stoczyć Joanna Wołosz i jej Busto Arsizio. Aktualnie sklasyfikowany na ósmej pozycji zespół podejmował swojego „sąsiada” z tabeli. Siatkarki z Florencji już w premierowej odsłonie pokazały rywalkom, że o kolejne punkty nie będzie łatwo. Emocjonująca partia, przy wymianie sił w ataku rozstrzygnęła się na korzyść gości. Swój zespół do triumfu w tej części spotkania prowadziła Carmen Turlea. Jednak nawet liderka ekipy z Florencji nie była w stanie powstrzymać zagrań rywalek w dwóch kolejnych setach. Podobnie jak we wcześniejszych spotkaniach tego sezonu Joanna Wołosz mogła liczyć na Valentinę Diouf, Jekaterinę Ljubuszkinę i Helene Havelkową, a liderki Arsizio nie zawodziły. To właśnie rozkład sił w ataku oraz czujność w bloku (14 punktów zdobytych w tym elemencie przy 7 oczkach rywalek) były atutami miejscowych. Kiedy podopieczne Carlo Parisiego prowadziły 2:1 i w czwartej partii 16:15, wydawało się, że kontrolują sytuację. Kilka błędów gospodyń i wykorzystanych przez przyjezdne kontrataków odmieniło sytuację i siatkarki z Florencji doprowadziły do tie-breaka. W kluczowej partii nie brakowało zwrotów akcji, mimo prowadzenia 10:9 przyjezdne pozwoliły dojść do głosu rywalkom. Tej szansy Joanna Wołosz i jej koleżanki nie zmarnowały, przy imponującym finiszu i serii punktowej pozwalając rywalkom na zdobycie w meczu już tylko jednego punktu. Przy wygranej 15:11 i w całym meczu 3:2 zespół trenera Parisiego umocnił swoją pozycję w tabeli.

Unendo Yamamay Busto Arsizio – Il Bisonte Firenze 3:2
(24:26, 25:16, 25:18, 23:25, 15:11)

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved