Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Dariusz Bonisławski: Możemy ugrać więcej niż wygranie grupy

Dariusz Bonisławski: Możemy ugrać więcej niż wygranie grupy

fot. archiwum

- W tym sezonie tworzymy naprawdę zgrany kolektyw. Nasza drużyna to połączenie doświadczenia z młodością. I to doskonale jak do tej pory się sprawdza - mówi Dariusz Bonisławski, libero Centrum Augustów - lidera czwartej grupy II ligi mężczyzn.

W meczu z Legią przegrywaliście już 1:2 i zanosiło się na waszą niespodziewaną porażkę. Trudna zagrywka gospodarzy była przyczyną takiego stanu rzeczy? A może coś innego zaskoczyło was w grze rywali?

Dariusz Bonisławski: – W tym meczu zagraliśmy tylko z dwoma nominalnymi przyjmującymi. W składzie zabrakło przede wszystkim naszego kapitana, Mariusza Szlejtera, który zawsze wprowadza dużo spokoju do naszej gry. Wiemy, że jako liderzy mamy w każdym następnym meczu trudne zadanie, w imię zasady – „bij lidera”. Każdy za wszelką cenę chce z nami wygrać. A w meczu z Legią rzeczywiście przyjęcie nie było naszą najmocniejszą stroną. Gospodarze zawiesili nam wysoko poprzeczkę i ryzykowali na zagrywce, co przyniosło skutek. Na szczęście potrafiliśmy się odpowiednio zmobilizować, odwrócić losy tego meczu i sprawić sobie miły prezent na święta w postaci dwóch punktów i utrzymania pozycji lidera.



Co zmieniło się w czwartym i piątym secie?

– Stracone dwa sety i punkt w tym meczu to był dla nas największy impuls. W przerwie między setami powiedzieliśmy sobie, że czas pokazać, że nie przez przypadek zajmujemy pierwsze miejsce w grupie. W kolejnych partiach zdecydowanie poprawiliśmy przyjęcie, blok oraz atak na kontrze i „szturmem” rzuciliśmy się do odrabiania strat, co nam się udało i wywieźliśmy cenne dwa punkty z Warszawy.

Rok zakończyliście na fotelu lidera czwartej grupy. Lepszej pozycji na koniec grudnia nie mogliście sobie wymarzyć…

– Przed sezonem naszym celem był awans do pierwszej czwórki i fazy play-off. Jednak nasze apetyty rosną w miarę jedzenia i wiem, że jesteśmy w stanie powalczyć o jeszcze więcej. Oczywiście, wspaniale jest zakończyć Stary Rok na pierwszym miejscu. Naprawdę sprawiliśmy sobie super prezent na święta, ale nie spoczywamy na laurach, wręcz przeciwnie – będziemy trenować jeszcze ciężej po powrocie z przerwy świątecznej.

Wasz dotychczasowy bilans to dziewięć zwycięstw i dwie porażki. W czym upatrywałbyś przyczyn tak dobrej waszej postawy?

– W tym sezonie tworzymy naprawdę zgrany kolektyw. Nasza drużyna to połączenie doświadczenia z młodością. I to doskonale jak do tej pory się sprawdza. Ciężko harujemy na treningach, ponieważ każdy zdaje sobie sprawę z tego, że dzięki temu możemy w tym roku ugrać dużo więcej niż wygranie czwartej grupy.

A dobrze się stało, że w rozgrywkach nastąpiła przerwa świąteczno-noworoczna? Czy może jednak wolelibyście pójść za ciosem i grać kolejne mecze?

– Potrzebujemy odpoczynku. Cieszymy się, że mamy kilka dni wolnego. Odpoczniemy nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Czas spędzony z rodziną i najbliższymi każdemu z nas doda pozytywnej energii. Mam przeczucie, że w nowym roku wszyscy wrócimy na parkiet jeszcze silniejsi.

Jak wam się gra ze świadomością, że musicie bronić pozycji lidera? Wiąże się to z jakąś dodatkową presją?

– Każdy następny mecz jest dla nas niezwykle trudny. Wiemy, że w sporcie każdy chce wygrywać z najlepszymi. Przeciwnicy na mecze z nami mają dodatkową motywację. My jednak nie odczuwamy żadnej presji. Do każdego rywala podchodzimy tak samo. Mamy jasno sprecyzowany cel – grać jak najlepiej, walczyć o każdą piłkę i wygrać z każdym. I staramy się go realizować.

Pierwszym waszym rywalem w 2015 roku będzie MOS Wola Warszawa. Trudno będzie złapać meczowy rytm po przerwie świątecznej?

– W przerwie świąteczno-noworocznej wybieramy się na turniej do Wołomina. Treningi wznawiamy 2 stycznia, dlatego myślę, że szybko powrócimy na odpowiednie, zwycięskie tory.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved