Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Marcin Nowak: Na przemyślenia mieliśmy już dużo czasu

Marcin Nowak: Na przemyślenia mieliśmy już dużo czasu

fot. archiwum

- Po zwycięstwie z KPS-em w niektórych wstąpiło zbyt dużo pozytywnej wiary. Porażka ze Ślepskiem sprowadziła ich na ziemię - powiedział po porażce z suwalską ekipą doświadczony środkowy Espadonu Szczecin, Marcin Nowak.

Nieudanie rok 2014 zakończyli siatkarze Espadonu Szczecin, którzy przed własną publicznością ulegli Ślepskowi Suwałki 0:3. W tym spotkaniu zupełnie „nie siedziała” im zagrywka, mieli także olbrzymie kłopoty w ataku. Za to odważna gra podopiecznych trenera Poskrobko poprowadziła ich do sukcesu. – Spodziewaliśmy się innego zakończenia, tym bardziej że w poprzednim meczu dość gładko wygraliśmy z siedlczanami. Chyba po nim zbyt szybko uwierzyliśmy we własne siły. Zapomnieliśmy, że trzeba być skoncentrowanym od początku do końca i ani przez chwilę nie odpuszczać, bo później są takie efekty, jak w spotkaniu ze Ślepskiem. Nie twierdzę, że ponieśliśmy porażkę ze słabym przeciwnikiem, ale u siebie nie powinniśmy przegrać 0:3, w dodatku momentami po żenującej grze z naszej strony – powiedział Marcin Nowak.

Dotychczas Espadon mocno rozczarowuje. Udane mecze przeplata bardzo słabymi, przez co wciąż jest poza ósemką. Nowak takiego stanu rzeczy upatruje w zbyt luźnym podejściu zawodników do meczów. – Uważam, że nie wszyscy są w stu procentach zmobilizowani i zmotywowani. Przed meczami pojawia się dużo rozluźnienia, które później przekłada się na słabszą grę. Niektórzy myślą, że wyjdą na boisko i będą zdobywali punkty atakiem bez bloku. Rzeczywistość wszystko weryfikuje, a my nie możemy skończyć piłki na pojedynczym bloku i gładko przegrywamy – skomentował doświadczony środkowy.

W połowie grudnia szkoleniowcem szczecińskiej ekipy został Jerzy Taczała. Zdaniem Nowaka przyjście do klubu nowego trenera było trafnym posunięciem władz klubu. – Trener wprowadził bardzo dobrą atmosferę. Ostatnio i tak się już dużo zmieniło, ale po zwycięstwie z KPS-em w niektórych wstąpiło zbyt dużo pozytywnej wiary. Porażka ze Ślepskiem sprowadziła ich na ziemię. Musimy na ten temat porozmawiać i wrócić na zwycięskie tory – podkreślił zawodnik, którego zdaniem drużyna musi się wziąć do pracy. – Na przemyślenia mieliśmy już dużo czasu. Teraz powinniśmy ciężko trenować – dodał.



Obecnie zachodniopomorski beniaminek plasuje się na dziesiątej pozycji. Wprawdzie ma tylko dwa oczka straty do ósmego Kęczanina, ale już od siódmego Pekpolu dzieli go aż dziewięć oczek. Jednak zdaniem Nowaka Espadon ma potencjał, by grać w play-off. – Bez problemu jesteśmy w stanie znaleźć się w ósemce, tym bardziej że większość meczów zagramy u siebie. Nie ma znaczenia czy rundę zasadniczą zakończymy na czwartym, czy na siódmym miejscu. Najważniejsze, żebyśmy byli w ósemce i wygrali pierwszą rundę play-off. To jest dla mnie priorytetem – zakończył były reprezentant Polski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved