Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A K: Dobre mecze Polek, Tomsia liderką Montichiari

Serie A K: Dobre mecze Polek, Tomsia liderką Montichiari

fot. Bogusław Krośkiewicz

10. kolejka zmagań włoskiej Serie A kobiet układała się przy zmiennym szczęściu Polek. Pomì Katarzyny Skorupy i Arsizio Joanny Wołosz zostały bez punktów. Dobrą dyspozycję utrzymuje Berenika Tomsia, ponownie będąca pewnym punktem Montichiari.

Dobra seria zwycięstw zespołu Katarzyny Skorupy została przerwana. Pomì Casalmaggiore z polską rozgrywającą w składzie musiał uznać wyższość rywalek z Piacenzy. Tym samym podopieczne Alessandro Chiappiniego zmniejszyły dystans do rywalek w ogólnej klasyfikacji. Już pierwsza partia meczu przyniosła sporo emocji, przy grze na styku na przestrzeni całego seta o przechyleniu szali zwycięstwa na stronę gospodyń decydowały szczegóły. Nieco lepsza dyspozycja siatkarek Piacenzy w ataku i niemal niezawodna Van Hecke dały miejscowym minimalną zaliczkę. Wraz z rozwojem spotkania Katarzynie Skorupie coraz trudniej przychodziło rozrzucanie bloku rywalek. Mimo dobrych not w przyjęciu (69%) skuteczność przyjezdnych w ataku nie była imponująca. Pomimo zdobytych 18 oczek nawet najlepiej punktująca Pomì (Valentina Tirozzi) nie przekroczyła progu efektywności 40%. Zryw przyjezdnych przyszedł dopiero w odsłonie trzeciej, przy prowadzeniu rywalek 2:0. Pomocną dłoń gościom podały podopieczne trenera Chiappiniego, zmagając się z problemami w skuteczności na siatce (21% w tej części meczu). W ekipie Polki nie myliły się Ortolani i Tirozzi i wszystko wskazywało, że po partii wygranej 25:13 podopieczne Davide Mazzantiego odnalazły swój rytm gry. Szybko jednak nadzieje zostały rozwiane, odsłona czwarta to dominacja Piacenzy i wygrana 3:1 w całym meczu.

Rebecchi Nordmec. Piacenza – Pomì Casalmaggiore 3:1
(27:25, 25:16, 13:25, 25:23)

Tempa nie zwalniają podopieczne Stefano Lavariniego, zespół Mileny Radeckiej ponownie zgarnął pełną pulę punktów. Szans w konfrontacji z ekipą z Bergamo nie miał beniaminek rozgrywek. Ambitnie walczące podopieczne Biagio Marone były o krok od urwania rywalkom seta, w drugiej partii prowadząc grę na styku. Ostatecznie jednak siła ataku była po stronie miejscowych, które wygrały na przewagi 29:27. W zespole Mileny Radeckiej nie do zatrzymania była jednak Celeste Plak, liderka gospodyń zapisała na swoim koncie 18 oczek. Niezłe zawody rozegrała Sara Loda, do skutecznych ataków dodając punktowe bloki. Polska rozgrywająca przy dobrym przyjęciu swoich koleżanek miała swobodę w rozegraniu. Mimo dystansu dzielącego obie ekipy w ligowej tabeli w pierwszych dwóch setach przepaść nie była tak widoczna, głównie ze względu na liczbę błędów popełnianych przez gospodynie. Na przestrzeni trzysetowego starcia zespół polskiej rozgrywającej oddał rywalkom w ten sposób 18 oczek. Dopiero trzecia partia meczu pokazała zdecydowana przewagę gospodyń, bezlitośnie punktując, rywalki siatkarki Bergamo wygrały do 9 i w całym meczu 3:0.



Foppapedretti Bergamo – Volley 2002 Forlì 3:0
(25:16, 27:25, 25:9)

Swojej drużyny do triumfu nie poprowadziła Joanna Wołosz. Przed zespołem Polki było wyjątkowo trudne zadanie. Busto Arsizio na wyjeździe grało z aktualnym wiceliderem. Faworytem konfrontacji była Liu Jo Modena, z tej roli podopieczne Alessandro Beltrmiego wywiązały się idealnie. Pierwsza partia meczu mogła jeszcze dawać nadzieję przyjezdnym, początki spotkania układały się bowiem po myśli drużyny Joanny Wołosz. W końcówce partii zespół Polki nawet prowadził, chociaż jednopunktowa przewaga okazała się niewystarczającą (20:21). Imponująca seria punktowa gospodyń zakończyła ten fragment meczu. Na uwagę zasługuje rozkład sił ataku Modeny. Obok liderki Laury Heyrman, utrzymującej wysoką 75-procentową skuteczność na siatce, równie pewnie poczynała sobie Francesca Piccinini, zdobywczyni 11 oczek. Po drugiej stronie siatki statystyki swojego zespołu poprawiała Francesca Marconi, jednak na przestrzeni całego spotkania zagrania liderki Arsizio okazały się niewystarczające. Kolejne fragmenty meczu to już dominacja miejscowych, szybko wypracowanej przewagi zawodniczki Alessandro Beltramiego nie oddały do końca, po nieco ponad godzinnej walce triumfując i zapisując na swoim koncie cenne trzy oczka.

Liu Jo Modena – Unendo Yamamay Busto Arsizio 3:0
(25:22, 25:15, 25:18)

Nie zawodzi natomiast Berenika Tomsia i jej Montichiari. Utrzymujące się w połowie stawki ligowej klasyfikacji podopieczne Leonardo Barbieriego potwierdziły swoją siłę. W ocenie konfrontacji z aktualnie ostatnim zespołem rozgrywek – Robur Tiboni Urbino rysą na grze zespołu Polki może być przegrana trzecia partia meczu. Przy rozluźnieniu spowodowanym prowadzeniem 2:0 siatkarki Montichiari zaczęły popełniać coraz więcej błędów własnych, tylko w tej części meczu oddając rywalkom w prezencie aż 10 oczek. Po przegranej w końcówce seta Berenika Tomsia i jej koleżanki szybko jednak wróciły do swojej gry, potwierdzając przewagę na siatce. Spotkanie 10. kolejki rozgrywek było kolejnym dobrym w wykonaniu Bereniki Tomsi, występująca w pełnym wymiarze meczu Polka ponownie była najlepiej punktującą swojego zespołu. Przy dorobku 18 oczek utrzymała ponad 40-procentową skuteczność na siatce. Obok Tomsi pewnym punktem Montichiari była Simona Gioli, zdobywczyni 17 oczek obok skutecznych ataków stanowiła o sile bloku swojego zespołu, punktując w tym elemencie 5 razy.

Robur Tiboni Urbino – Metalleghe Sanitars Montichiari 1:3
(18:25, 16:25, 25:23, 22:25)

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved