Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Ślepsk blisko sprawienia sensacji, trudna przeprawa lubinian

PP: Ślepsk blisko sprawienia sensacji, trudna przeprawa lubinian

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

Siatkarze Ślepska Suwałki z dobrej strony pokazali się w VII rundzie Pucharu Polski, w której jednej piłki zabrakło im, aby pokonać 3:0 Cuprum Lubin. Ostatecznie jednak wzięło górę doświadczenie ekipy z PlusLigi, która triumfowała 3:2.

Początek meczu był dość nerwowy w szeregach gospodarzy, za to lubinianie szybko przystąpili do budowania przewagi. Dwa asy serwisowe Dmytro Paszyckiego oraz błąd w ataku Krzysztofa Modzelewskiego spowodowały, że przyjezdni odskoczyli od rywali na cztery oczka. Taką też przewagę utrzymali na pierwszej przerwie technicznej. Po niej jednak Ślepsk zaczął odrabiać straty, a dobra postawa w bloku pozwoliła mu szybko wrócić do gry. W kolejnych minutach trwała walka cios za cios, ale udana kontra Kamila Skrzypkowskiego pozwoliła podopiecznym trenera Poskrobko wyjść na dwupunktowe prowadzenie. Miedziowi próbowali odrabiać straty, ale dobra gra gospodarzy utrudniała im zadanie. W dodatku asem serwisowym popisał się Skrzypkowski, co przybliżało pierwszoligowca do triumfu w premierowej odsłonie. W końcówce ekipie z PlusLigi nie udało się już odrobić strat, a czapa na Szymonie Romaciu przypieczętowała wygraną suwalskiego zespołu (25:20).

Na początku drugiej partii Ślepskowi przytrafiło się kilka błędów, a zbicie przechodzącej piłki przez Ivana Borovnjaka dało gościom trzypunktowe prowadzenie, które utrzymali do pierwszego czasu technicznego. Do walki podopiecznych trenera Poskrobko poderwał Wojciech Winnik. Wydawało się nawet, że ponownie szybko wrócą oni do gry, ale tym razem goście nie zamierzali odpuszczać. Po zbiciu Paszyckiego wygrywali 14:10, ale po raz kolejny nie byli w stanie utrzymać przeciwników na dystans kilku oczek. Punktowa zagrywka Łukasza Rudzewicza w połączeniu z dobrą postawą w ataku Winnika spowodowały, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach obie drużyny szły łeb w łeb, a zwycięzcę tej części meczu musiała wyłonić walka na przewagi. Najpierw suwalczanom udało się obronić kilka piłek setowych, a punkt zdobyty przez Łukasza Makowskiego dawał im setbola, ale w decydujących momentach zabrakło im zimnej krwi, a czapa na Skrzypkowskim przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść Cuprum (31:29).

Porażka w drugiej odsłonie nieco podłamała Ślepsk, który bardzo źle rozpoczął kolejną część meczu. Przegrywał już 2:6, ale chwilę później asem serwisowym popisał się Winnik, a oczka w ataku dołożył Modzelewski, dzięki czemu wynik zaczął oscylować wokół remisu. W tej części meczu gościom „nie siedziała” zagrywka, poza tym popełnili kilka innych prostych błędów, przez które szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę gospodarzy. Pojedyncze udane zagrania Romacia i Borovnjaka nie były w stanie odmienić obrazu gry po stronie lubińskiego zespołu. Nie odmieniło go także wprowadzenie na boisko Łukasza Łapszyńskiego. Wprawdzie w końcówce przyjezdnym udało się nieco odrobić straty, ale zbicie ze środka Przemysława Smolińskiego postawiło kropkę nad i w trzecim secie (25:21).



Czwartą partię również lepiej zaczęli lubinianie, którzy dzięki dobrej grze w bloku oraz zbiciu Borownjaka wyszli na trzypunktowe prowadzenie, ale jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną – między innymi as serwisowy Winnika – pozwolił suwalczanom doprowadzić do remisu. W kolejnych minutach trwała wyrównana walka, a żaden z zespołów nie zamierzał tanio sprzedawać skóry. Na zbicia Łapszyńskiego i Borovnjaka odpowiadali Skrzypkowski i Winnik. Jednak błąd podopiecznych trenera Cretu zaczął przybliżać do końcowego sukcesu pierwszoligowca. Widmo porażki najwyraźniej zmobilizowało graczy Cuprum, którzy szybko odrobili dwupunktową stratę, a po serii bloków zyskali sporą przewagę. W końcówce Ślepsk próbował jeszcze odwrócić losy tej części meczu, ale jedna udana zagrywka Karola Rawiaka to było zbyt mało, aby to uczynić. Zabrakło mu przede wszystkim skuteczności w ataku i bloku, a przedstawiciel PlusLigi pewnie dowiózł do końca wypracowaną wcześniej przewagę (25:21).

W tie-breaku z dobrej strony pokazał się Łapszyński, dzięki czemu od początku decydującej odsłony w korzystniejszej sytuacji znajdowali się lubinianie. Wprawdzie udana kontra Winnika dała gospodarzom chwilowy remis, ale skuteczne zagrania duetu Michalski/Łapszyński sprawiły, że przy zmianie stron zdecydowanie bliżej zwycięstwa byli goście. Pod koniec meczu gospodarzom brakowało nieco skuteczności w ataku, popełnili także dwa błędy w polu serwisowym, które znacznie utrudniły im pogoń za rywalami. W dodatku zablokowany został Skrzypkowski, dzięki czemu ostatecznie miedziowi wygrali 15:12 i awansowali do ćwierćfinału Pucharu Polski.

Ślepsk Suwałki – Cuprum Lubin 2:3
(25:20, 29:31, 25:21, 21:25, 12:15)

Składy zespołów:
Ślepsk: Winnik, Makowski, Rudzewicz, Smoliński, Skrzypkowski, Modzelewski, Andrzejewski (libero) oraz Kluth i Rawiak
Cuprum: Trommel, Romać, Paszycki, Borovnjak, Kadziewicz, Łomacz, Rusek (libero) oraz Michalski, Łapszyński i Kryś (libero)

Zobacz również:
Wyniki VII rundy Pucharu Polski mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved