Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Malinowski: To był dobry mecz, szczególnie do oglądania

Mateusz Malinowski: To był dobry mecz, szczególnie do oglądania

fot. Sabina Bąk

W zwycięstwie nad Skrą Bełchatów jastrzębianom pomógł młody Mateusz Malinowski, który zastąpił w składzie Michała Łasko. - O tym, że zagram, dowiedziałem się dopiero tuż przed meczem, w szatni - zdradził atakujący.

W ostatnim czasie Jastrzębski Węgiel przemierzył wiele kilometrów, a swoją długą wyprawę zakończył udaną walką w hali mistrzów Polski. Na trudnym terenie PGE Skry Bełchatów podopieczni trenera Piazzy wywalczyli dwa punkty. – Przede wszystkim to był dobry mecz, szczególnie do oglądania. Taka typowa męska siatkówka, z ciosami i niewielką liczbą skutecznych obron. Podobać mogły się szczególnie wymiany cios za cios. Dlaczego wygraliśmy? Bo w piątym secie znowu zaczęliśmy dobrze zagrywać, a Skra nie zagrywała już tak skutecznie jak w czwartej partii, gdy mocno nas przycisnęła. Cieszę się, że wygraliśmy, tym bardziej że poprzednio dostaliśmy srogie lanie w Nowosybirsku – powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym Mateusz Malinowski.

Na co dzień drugi atakujący Jastrzębskiego Węgla w meczu ze Skrą wystąpił od początku i co ważne spisał się naprawdę dobrze. Michał Łasko cały pojedynek oglądał z boku boiska i mógł być spokojny o poziom gry swojego następcy. W całym starciu zawodnik punktował 18 razy, każdorazowo atakiem, zapisując na swoim koncie 60% skuteczności w tym elemencie. – O tym, że zagram, dowiedziałem się dopiero tuż przed meczem, w szatni. Ucieszyłem się, że jest okazja do pogrania, poza tym wiedziałem, że mamy też jakieś inne warianty, bo doszedł do nas nowy zawodnik z Francji. W razie czego jest także Zbyszek Bartman, który może pomóc w ataku. Początek okazał się trudny, lecz na szczęście od drugiego seta zaczęła się moja dobra gra – ocenił.

O zwycięstwie w całym spotkaniu decydowały tak naprawdę poszczególne akcje kończone w ważnych momentach. Tak naprawdę w statystykach nieznacznie przeważała Skra, jednak kiedy trzeba było, bełchatowianie popełniali błędy, a ekipa ze Śląska punktowała. Każda wygrana ważna akcja nakręcała tylko grę Jastrzębskiego Węgla, który na boisku w Bełchatowie czuł się wyjątkowo dobrze. Co ważne po stronie gości widoczne były bojowe nastroje. – Starsi zawodnicy nie zawsze muszą skakać i się pobudzać, ja jako młody chłopak potrzebuję takiego kopa. Dlatego staram się sobie pomóc, zostawić serca na boisku, krzyknąć, skoczyć. Wtedy gra mi się łatwiej – stwierdził Mateusz Malinowski.

Więcej w serwisie przegladsportowy.pl



źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved