Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Emocjonujące starcie w Bełchatowie, hit dla jastrzębian

PlusLiga: Emocjonujące starcie w Bełchatowie, hit dla jastrzębian

fot. Izabela Kornas

Mimo osłabienia brakiem Michała Łasko, podopieczni Roberto Piazzy postawili trudne warunki rywalom z Bełchatowa. Mistrz kraju, mimo swoich szans w meczu, musiał ostatecznie uznać wyższość rywala. Przy podziale punktów ze starcia zwycięsko wyszli goście.

Dwa błędy Jastrzębskiego Węgla już na początku spotkania dały PGE Skrze prowadzenie 2:0, które po chwili powiększyła jeszcze do wyniku 4:1 po skutecznych atakach Srećko Lisinaca i Michała Winiarskiego, lecz skuteczne obicia bloku z lewej flanki Krzysztofa Gierczyńskiego pozwoliły gościom doprowadzić do remisu po 6. Po sprytnej kiwce Winiarskiego to bełchatowianie schodzili z dwupunktowym prowadzeniem na pierwszą przerwę techniczną. Jastrzębianie mieli problemy z wykończeniem ataku i gospodarze odskoczyli na cztery oczka przewagi (13:9). Dzięki udanemu atakowi Zbigniewa Bartmana i podwójnemu blokowi „pomarańczowi” ponownie zmniejszyli straty do bełchatowskiej ekipy, jednak na drugim regulaminowym czasie nadal gospodarze prowadzili 16:14. Od tego momentu rozgorzała walka cios za cios, ale cały czas inicjatywa pozostawała po stronie bełchatowskiej. W ofensywie jastrzębian błyszczał Bartman, lecz doskonałe akcje w bloku umożliwiły graczom Skry „odjechanie” rywalom w końcówce seta, którego atakiem z prawego skrzydła zakończył Nicolas Marechal i bełchatowianie pewnie zwyciężyli 25:20.

Otwarcie drugiej odsłony upłynęło pod znakiem wyrównanej gry punkt za punkt. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną bełchatowianie odskoczyli na dwa punkty dzięki atakowi Winiarskiego. W tej części seta na tablicy wyników przez większość czasu widniał remis. Zarówno Michał Masny, jak i Nicolas Uriarte popisywali się niesztampowymi zagraniami. Udane ataki Malinowskiego pozwoliły siatkarzom ze Śląska uzyskać dwa oczka nadwyżki na drugim regulaminowym czasie. Blok Masnego i błąd w odbiorze piłki Kacpra Piechockiego dały już gościom trzy punkty zapasu (21:18), ale dobra zagrywka Uriarte umożliwiła gospodarzom ponowne doprowadzenie do remisu, a w konsekwencji do gry na przewagi. Skra miała kolejne piłki setowe, ale nie potrafiła ich wykorzystać, bowiem goście skutecznie bronili się uderzeniami Mateusza Malinowskiego i po chwili as serwisowy Alena Pajenka dał im pierwszego setbola, którego pomógł im wykorzystać autowy atak Facundo Conte. Po zaciętej walce „pomarańczowi” wygrali 29:27 i wyrównali stan meczu (1:1).

Jastrzębianie, wyraźnie podbudowani zwycięstwem w drugiej partii, zyskali dużą pewność siebie w secie trzecim. Dobre ataki ze wszystkich stref boiska umożliwiły im zbudowanie dwóch oczek przewagi na pierwszej regulaminowej przerwie. Kolejne fantastyczne obrony Damiana Wojtaszka pozwalały przyjezdnym na rozgrywanie efektywnych kontr, dzięki czemu powiększyli już zaliczkę do 5 oczek (13:7), co zmusiło trenera Miguela Falaskę do sięgnięcia po zmiany, na boisku pojawili się: Wlazły, Wrona, Włodarczyk i Tille. Podopieczni Roberto Piazzy swobodnie prowadzili swoją grę, kolejne akcje kończyli Malinowski i Bartman. Prężne zbicia Conte i Wlazłego pozwoliły jeszcze gospodarzom zbliżyć się na dwa oczka, a as serwisowy Wrony spowodował stopnienie przewagi gości już tylko do jednego oczka (20:21). Po dominującej postawie gości przez cały okres trwania seta gracze Skry ponownie doprowadzili do emocjonującej końcówki, ale zaraz atak ze środka Czarnowskiego dał jastrzębianom piłkę setową, którą w drugiej próbie wykorzystał Bartman. Siatkarze ze Śląska wygrali 25:23 i objęli prowadzenie w spotkaniu 2:1.



W secie czwartym postawieni w trudnej sytuacji bełchatowianie wzięli sprawy w swoje ręce. Asy serwisowe Uriarte i Conte oraz atak Winiarskiego po bloku pozwoliły gospodarzom wypracować znaczącą zaliczkę (9:4). Jastrzębianie odrobinę spuścili z tonu, obie ekipy popełniały dużo błędów w polu serwisowym, a siatkarze Skry nadal utrzymywali pięć punktów przewagi. Po kolejnym asie serwisowy Conte mieliśmy drugą przerwę techniczną (16:10), jednak po powrocie na parkiet dobre ataki Bartmana pozwoliły przyjezdnym zmniejszyć dystans do trzech oczek (15:18). Zagrywki Winiarskiego odrzuciły jastrzębian od siatki, a przepychanki Conte na siatce umożliwiły gospodarzom odbudowanie nadwyżki i pewne zmierzanie do zwycięstwa w tym secie. Atak ze środka zakończył czwartą odsłonę. PGE Skra pewnie wygrała 25:18, doprowadzając tym samym do tie-breaka.

Na rozpoczęcie piątego seta toczyła się walka punkt za punkt. Bełchatowianie psuli sporo zagrywek, ale dotrzymywali kroku rywalowi. Po pojedynczym bloku na Wlazłym to goście wysunęli się na minimalne prowadzenie (7:6), które także widniało na tablicy wyników przy zmianie stron. Piorunująca zagrywka Bartmana pozwoliła przyjezdnym odskoczyć na dwa oczka (10:8), a dwie znakomite akcje Pajenka zwiększyły jeszcze tę przewagę do trzech punktów (12:9). Kapitalne ataki Malinowskiego dały piłkę meczową „pomarańczowym”. Po małym zamieszaniu w ostatniej akcji sędziowie orzekli, że bełchatowski blok dotknął siatki i ze zwycięstwa mogli cieszyć się siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Podopieczni Roberto Piazzy w bardzo zaciętym i ciekawym pojedynku wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności i z trudnego terenu wywieźli cenne dwa punkty.

MVP spotkania wybrany został Mateusz Malinowski.

Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 2:3
(25:20, 27:29, 23:25, 25:18, 11:15)

Składy zespołów:
PGE Skra Bełchatów: Lisinac (10), Kłos (11), Conte (25), Uriarte (1), Winiarski (10), Marechal (7), Piechocki (libero) oraz Wlazły (12), Wrona (5), Włodarczyk (1), Brdovic i Tille (libero)
Jastrzębski Węgiel: Gierczyński (7), Pajenk (17), Malinowski (18), Masny (1), Czarnowski (9), Bartman (22), Wojtaszek (libero) oraz Kańczok, Kosok, Quesque i Filippov

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved