Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Perłowski: Mamy swój styl gry

Łukasz Perłowski: Mamy swój styl gry

fot. Joanna Skólimowska

- Zawsze wzajemnie sobie pomagamy - komentował po zwycięstwie nad drużyną z Będzina środkowy Asseco Resovii Rzeszów, Łukasz Perłowski. - Mamy szeroki skład i widać przy tym, że różnica między pierwszymi szóstkami jest praktycznie żadna - ocenił zawodnik.

Strefa Siatkówki: Sobotni mecz przeciwko drużynie z Zagłębia Dąbrowskiego rozegraliście z marszu, bo przyjechaliście tutaj niemalże prosto z Berlina…

Łukasz Perłowski: – Zgadza się, ale w tym sezonie jesteśmy przyzwyczajeni do podróżowania i życia na walizkach. Zagraliśmy mecz w Berlinie, później przyjechaliśmy tutaj, trochę potrenowaliśmy i w tym meczu wystąpiliśmy właściwie całkiem inną szóstką niż w spotkaniu poprzednim. Mamy szeroki skład i widać przy tym, że nieważne kto gra, bo każdy daje z siebie maksimum i różnica między pierwszymi szóstkami jest praktycznie żadna.

Widać było w tym spotkaniu, że w drużynie z Będzina brak jest wyraźnego lidera, który pociągnąłby całą drużynę do walki, wy natomiast od samego początku graliście jako jedno, a ciężar spotkania rozłożyliście na każdego zawodnika…



– Zawsze pomagamy sobie wzajemnie. Nie ma tak, że liczymy tylko na jednego gracza, bo każdy jest pomocny i dodaje tyle, ile potrafi. Stawiamy na grę zespołową, mimo że jest czasem jakiś lider, z reguły atakujący, ale gra musi się rozkładać na wszystkie jednostki, aby rywalowi utrudnić czytanie naszej taktyki.

Jednym z efektownych, a przede wszystkim efektywnych elementów w waszej grze była zagrywka. Postawiliście na zbombardowanie przeciwnika?

– Zagrywka musi być u nas mocnym elementem i nią przede wszystkim staramy się grać. Dziś mimo wszystko dużo graliśmy też taktycznie, wyłączając jedną ze stref będzinian. Dzięki temu mogliśmy przewidzieć, co będzie grał przeciwnik.

Gdyby porównać ten mecz ze spotkaniem z pierwszej fazy rundy zasadniczej, to jakby spotkały się dwie inne drużyny. Wtedy beniaminek utrudnił wam życie, a teraz nie pozostawiliście złudzeń w tym, kto rządzi i dzieli na parkiecie…

– W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami byliśmy w trochę innym okresie przygotowawczym. Był to początek sezonu, nasza ekipa dopiero się zgrywała, zawodnicy zjeżdżali się do klubu z mistrzostw, ze zgrupowań. Teraz z kolei widać, że mamy już wypracowany styl swojej gry, co tylko potwierdziliśmy sobotnim zwycięstwem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved