Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Rybniczanie z trzema przedświątecznymi punktami

II liga M: Rybniczanie z trzema przedświątecznymi punktami

fot. archiwum

Siatkarze Volleya Rybnik nadchodzące święta Bożego Narodzenia spędzą w dobrych humorach. W ostatnim meczu przed świąteczno-noworoczną przerwą zespół ze Śląska wygrał we własnej hali z SK JSW KOKS Radlin 3:0 i utrzymał trzecie miejsce w tabeli grupy 5.

Po porażce w Głuchołazach, którą siatkarze Volleya Rybnik odnieśli w 9. kolejce drugoligowych rozgrywek, zespół z województwa śląskiego wrócił na dobrą drogę. Ekipa Wojciecha Kasperskiego wyraźnie złapała wiatr w żagle, ponieważ dwa kolejne pojedynki kończyły się ich wygraną za trzy oczka. W pokonanym polu Volley zostawił lokalnego rywala – Rafako Racibórz oraz mocną ekipę TKS-u Tychy. Trzecim spotkaniem, które miało przedłużyć serię zwycięstw rybniczan, był pojedynek we własnej hali z drugim z „sąsiadów” – SK JSW KOKS-em Radlin. Mimo odległej, przedostatniej lokaty w ligowej stawce zespół z Radlina nie jest wygodnym rywalem, ponieważ w tym sezonie napsuł już krwi faworytom grupy 5, urywając punkty po przegranych tie-breakach m.in. TKS-owi Tychy i Volleyowi.

Sobotni mecz w Rybniku lepiej rozpoczęli gospodarze. Siatkarze Volleya z większym luzem weszli na parkiet i bardzo szybko narzucili rywalom swój styl gry. Aleksander Galiński prowadził urozmaiconą grę i często posyłał piłkę na środek siatki do swoich środkowych bądź zawodników atakujących z pipe’a. Przyjezdni, pomimo dokładnego przyjęcia, nie byli w stanie kończyć swoich akcji, ponieważ czujne na siatce pracował rybnicki blok, a w defensywie pierwsze skrzypce grał Łukasz Taterka (12:7). Opiekun gości, Marek Przybysz, starał się pomagać swojemu zespołowi, prosząc o czasy i dokonując roszad w składzie, jednak na niewiele się to zdało. Niedokładność w ataku, błędy w zagrywce i zbędne ryzyko graczy z Radlina doprowadziło do znacznego rozstrzelenia się wyniku – 13:21. W końcówce rybniczanie pozwolili swoim rywalom na zdobycie jeszcze dwóch oczek i zakończyli seta wygraną do 15.

Lepszego startu drugiej odsłony gracze Volleya nie mogli sobie wymarzyć. Po serii punktowych bloków prowadzili 4:0 i zmusili trenera Przybysza do wykorzystania pierwszej przerwy. Tym razem ostre słowa szkoleniowca pomogły i przyjezdni w mgnieniu oka doprowadzili do remisu 10:10. W szeregach KOKS-u na skrzydłach punkty zdobywał Adam Barteczko i Kamil Rauza i to głównie dzięki nim radlinianie mogli cieszyć się z remisu. Okres wyrównanej walki nie trwał długo, ponieważ Arkadiusz Terlecki i jego koledzy podkręcili tempo. Atutem Volleya niewątpliwie stała się zagrywka, która przechodziła na drugą stronę siatki z dużą regularnością i co najważniejsze – z dużą siłą. Gospodarze zdobyli kilka punktów z rzędu, wypracowali sobie przewagę 19:14 i dociągnęli ją do końca seta (25:19).



W trzeciej partii trener Kasperski desygnował do gry od pierwszej piłki prawie kompletnie inny zespół niż ten, który kibice widzieli w pierwszym secie. Roszady na niemal każdej pozycji nie zepsuły pracy dobrze funkcjonującej maszyny z Rybnika, a wręcz przeciwnie – jeszcze ją poprawiły. Po spektakularnym bloku Krystiana Lipca na eksgraczu Volleya, Rafale Rybarczyku, gospodarze prowadzili 8:2. Wciąż nie najgorsze przyjęcie KOKS-u nie miało jednak żadnego przełożenia na zdobywane punkty, ponieważ piłka raz po raz trafiała w parkiet po blokach rybniczan lub była dokładnie dogrywana przez dobrze ustawionych obrońców (14:5). Na twarzy gości nie było już widać żadnej nadziei na uzyskanie korzystnego wyniku, a każda kolejna akcja Volleya Rybnik była niemal jak egzekucja (22:8). Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 25:9 i mogli się cieszyć z cennych i stosunkowo łatwo zdobytych trzech oczek.

TS Volley Rybnik – KS JSW KOKS Radlin 3:0
(25:15, 25:19, 25:9)

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki i tabela grupy 5 II ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved