Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Piotr Nowakowski: Chętnie zamienię się z układającymi terminarz

Piotr Nowakowski: Chętnie zamienię się z układającymi terminarz

fot. Cezary Makarewicz

Wicemistrzowie Polski w Berlinie zrewanżowali się Berlin Recycling Volleys za porażkę na własnym terenie. Pomimo prowadzenia 2:0 wygrali dopiero po tie-breaku. Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia rzeszowianie rozegrają dwa mecze.

Wygraliście na trudnym terenie w Berlinie. Podkreślaliście w wypowiedziach, że to będzie ciężki mecz, ale czy spodziewaliście się, że aż tak?

Piotr Nowakowski: Spodziewaliśmy się wszystkiego, łącznie z tym, że możemy to spotkanie nawet przegrać, ale oczywiście tylko i wyłącznie po walce. Całe szczęście, że udało nam się wygrać tego tie-breaka. Po dwóch naprawdę dobrze zagranych setach, nie wiem dlaczego, coś się w naszej grze załamało, z chęcią bym się tego dowiedział. Te dwie partie naprawdę dość łatwo oddaliśmy niemieckiemu zespołowi, ale cieszy nasza postawa w tie-breaku. Jeżeli mamy wygrywać w tie-breaku w taki sposób, to możemy je grać cały czas.

Czy można powiedzieć, że w dwóch przegranych setach trochę brakowało wam sił?



– Wydaje się, że nie. Moim zdaniem to zespół z Berlina zyskał dużo nowych sił. Dokonał zmiany na pozycji atakującego, który jak widać jest „dużym chłopem”, bardzo silnym i ciężko nam było go zatrzymać (mowa o Christianie Dünnesie przyp. red.), dobrze także serwował. Rywale poczuli naprawdę dużą szansę, że mogą nas troszkę przycisnąć do muru. Całe szczęście, że udało nam się uciec spod tego topora i wygraliśmy.

Ta wygrana chyba jeszcze bardziej podbuduje was mentalnie…

– Na pewno tak. Każda kolejna wygrana na pewno będzie nas budowała i cementowała tę drużynę. Każde zwycięstwo cieszy, zresztą w czwartek to było widać, że się cieszymy z wygranej, chociaż jesteśmy troszkę zmęczeni. Za dwa dni gramy kolejny pojedynek, teraz musimy zregenerować siły i być gotowi na spotkanie z MKS-em Banimexem  Będzin.

Wspomniałeś, że kolejny mecz gracie już za dwa dni. Zgodzisz się z opinią, że ten terminarz jest szalony, teraz mecz w Sosnowcu, potem Puchar Polski w Krakowie?

– Tak, jest on rzeczywiście bardzo napięty. Nie wiem, kto ustalał ten kalendarz, ale chętnie bym się z nim zamienił i zobaczył, jak on na to zareaguje. Cóż… nam nie pozostaje nic innego, jak grać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved