Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Zwrot Legionovii, ale BKS ze zwycięstwem

Orlen Liga: Zwrot Legionovii, ale BKS ze zwycięstwem

fot. orlenliga.pl

Legionowianki po raz kolejny wyszły z tarapatów. Podobnie jak w starciu dąbrowskim MKS-em, także w meczu z BKS-em podopieczne Roberta Strzałkowskiego przegrywały 0:2, ale podniosły się i doprowadziły do tie-breaka. W nim triumfowały już jednak bialanki.

Już od pierwszych akcji przyjezdne chciały potwierdzić, że są faworytkami spotkania, ale po obiciu piłki o blok przez Jamie Thibeault i podobnym zagraniu Katarzyny Połeć, legionowianki dotrzymały tempa BKS-owi (4:5). Miejscowe nie uniknęły jednak własnych błędów w defensywie i w polu zagrywki, co poskutkowało dwupunktowym prowadzeniem ich rywalek na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Gospodynie usiłowały zniwelować poniesione straty dzięki późniejszym asom serwisowym Malwiny Smarzek, lecz po atakach Heleny Horki, technicznych kiwkach Heike Beier i punktach zdobytych bezpośrednio zza dziewiątego metra przez Aleksandrę Trojan, przewaga przyjezdnych wzrosła (16:13). Tym, co dodatkowo deprymowało Legionovię, to to, że siatkarki z Podbeskidzia nie traciły wielu oczek na skutek własnych pomyłek. Ta prawidłowość zaowocowała coraz większą frustracją w zespole Roberta Strzałkowskiego, co objawiło się niedokładnością Thibeault na środku i słabszą postawą Darii Paszek (15:22). Ostatnie punkty dla drużyny Leszka Rusa padły po udanych kontrach Beier i Natalii Strózik (25:16).

Na skutek kilku długich wymian, w których legionowianki oddawały rywalkom piłkę za darmo, zawodniczki BKS-u już w pierwszej fazie drugiego seta zdołały podporządkować sobie gospodynie (5:2). Widać było, że stagnacja po stronie miejscowych pogłębia się z każdą chwilą, bo mylić zaczęły się dotychczas pewne ogniwa, czyli Smarzek i Aleksandra Wójcik (7:11). Tę sytuację ponownie wykorzystały bialanki, wzmacniając swoją siłę rażenia w bloku i na lewym skrzydle, co podtrzymało ich dobrą passę (16:12). Ta część spotkania do złudzenia przypominała to, co wydarzyło się w pierwszej odsłonie pojedynku – zespół z województwa śląskiego punktował po skosie na skrzydłach, co przełożyło się na jego większą pewność siebie na środku. Po drugiej stronie siatki siatkarki z Legionowa usiłowały powstrzymać ekspansję przeciwniczek, ale team trenera Rusa wciąż unikał pułapek gospodyń. Wydawało się, że ta sytuacja może ulec zmianie po autowym ataku z obejścia Małgorzaty Lis, lecz przerwa wzięta na żądanie szkoleniowca jej klubu uspokoiła grę zawodniczek BKS-u i pozwoliła im na odbudowę przewagi (22:20). Końcówka seta należała jednak do zaciętych i o finalnym rozstrzygnięciu decydowały niuanse – kropkę nad „i” swoim błędem postawiła w nim Wójcik (25:22).

Początek trzeciej odsłony spotkania pokazał, że miejscowe wyciągnęły wnioski z dwóch poprzednich rozdań i nie zamierzają ułatwiać drogi do wygranej przeciwniczkom – na środku popisywała się Thibeault, a mylić zaczęła się Horka (5:5). Wyrównana walka ciągnęła się przez większość partii, co było owocem nadmiernej pewności siebie bialanek i większej determinacji po stronie zawodniczek trenera Strzałkowskiego. W ataku raz po raz uaktywniały się Beier, Paszek, Połeć i Strózik, popisując się efektownymi zagraniami, co roznieciło emocje panujące w hali w Legionowie (12:13). Na zauważenie zasłużyły trzy akcje po stronie gospodyń, w których główną bohaterką była kanadyjska środkowa – najpierw na koncie swojej ekipy zapisała as serwisowy, potem zablokowała Lis, a następnie ustrzeliła Strózik zagrywką (16:14). Jej postawa zmobilizowała klubowe koleżanki, które blokiem zaczęły zatrzymywać czeską atakującą BKS-u i wykorzystywać inne formy zagrań niż tylko te siłowe (19:15). W pewnym momencie partii faworytki tylko po to odrobiły straty dzięki niemieckiej przyjmującej, żeby po chwili znów poddać się taktycznym rozwiązaniom proponowanym przez legionowianki (23:18). Wójcik rozstrzygnęła losy tego seta na korzyść swojej ekipy, zdobywając oczko bezpośrednio zza dziewiątego metra (25:18).



Po przegranym rozdaniu przyjezdne kompletnie zgubiły swój rytm gry, co przeniosło się na interwencję Leszka Rusa już po pierwszych akcjach czwartej partii (1:6). Zawodniczki Legionovii wyraźnie poczuły wiatr w żaglach, kiedy przekonały się, że Horka z każdym kolejnym atakiem coraz bardziej nie radzi sobie z ich blokiem – co więcej, na nieszczęście BKS-u, gospodynie zakrywały niedociągnięcia i niekonsekwencje w swoich szeregach dużą dawką siatkarskiego sprytu (10:4). Zespołowi z Podbeskidzia po asach Doroty Wilk udało się odrobić nieco oczek, lecz nie zniwelowało to całkowicie prowadzenia legionowianek (14:10). Pewność siebie tych drugich rosła z każdą akcją i wydawało się niemożliwe, żeby przyjezdne w jakikolwiek sposób były w stanie nawiązać walkę z oponentkami (17:12). Ich niemoc w ataku trwała do końca tej odsłony meczu, a konsekwentne miejscowe pod dowództwem Marty Bechis zaczęły testować także defensywę przeciwniczek (23:12). Tak jak się można było spodziewać, legionowianki nie wypuściły już tego rozdania z rąk i po punktowym bloku Wójcik doprowadziły do tie-breaka (25:13).

Po przebiegu meczu można wysnuć tezę, że w tym sezonie żaden zespół tak często nie grał piątych setów, jak ten z Bielska-Białej. Doświadczone w długich bojach przyjezdne przeciwstawiły w tej partii siłę nad konsekwencję rywalek i usiłowały przełamać obronę legionowianek (6:4). Nie zmieniło to faktu, że gospodynie potrafiły wyrównać stan rozdania i po asie serwisowym Paszek Leszek Rus poprosił o przerwę dla swojej ekipy (7:7). Nie wniosła ona wiele, ponieważ gra jego podopiecznych wciąż falowała, ale też trzymała wygraną w zasięgu ich wzroku (10:10). Mieszanka błędów obu zespołów ze szczęściem bielskiej drużyny przyczyniła się do finalnego przesunięcia szali zwycięstwa na stronę BKS-u (16:14).

MVP meczu: Helena Horka

Legionovia Legionowo – BKS Bielsko-Biała 2:3
(16:25, 22:25, 25:18, 25:13, 14:16)

Składy zespołów:
Legionovia: Smarzek (22), Paszek (11), Wójcik (17), Thibeault (15), Połeć (15), Bechis (2), Wysocka (libero) oraz Chojnacka, Gajewska i Bociek
BKS: Horka (19), Lis (10), Mulshteinova (2), Trojan (13), Strózik (10), Beier (13), Wojtowicz (libero) oraz Pelc, Wilk (2), Klein i Piśla (1)

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved