Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Krispol I Liga przed ostatnią kolejką w tym roku

Krispol I Liga przed ostatnią kolejką w tym roku

fot. archiwum

W 15. kolejce Krispol I Ligi zapowiada się sporo ciekawych meczów. Na pierwszy plan wysuwa się starcie mistrza z wicemistrzem, ale ważne spotkania odbędą się też w Nysie, Ostrołęce i Szczecinie. A które zespoły w lepszych nastrojach udadzą się na święta?

W piętnastej kolejce Camper Wyszków uda się po kolejne punkty do Siedlec. U siebie wygrał z wicemistrzem I ligi 3:1. Teraz również będzie faworytem, ale otwarte pozostaje pytanie – jak zareaguje na porażkę w Spale i czy nie zachwieje ona jego pewności siebie? Dobra passa we wcześniejszych pojedynkach sprawiła, że wyszkowianie mają na tyle dużą przewagę nad rywalami, że do kolejnych pojedynków mogą podchodzić ze spokojem. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja podopiecznych Sławomira Gerymskiego, którym dwie ostatnie porażki mocno skomplikowały sprawę. Wciąż bowiem są poza czołową ósemką, a o punkty w starciu z liderem nie będzie im łatwo. – Mamy szansę na nawiązanie walki z wyszkowianami tylko wtedy, kiedy pokażemy siatkówkę, którą zaprezentowaliśmy w końcówce trzeciej partii w Szczecinie – skomentował Jakub Guz, libero KPS-u.

Kolejnym ważnym meczem będzie ten rozgrywany w Nysie, gdzie Stal podejmie Victorię PWSZ Wałbrzych. Na Dolnym Śląsku dwa punkty zdobyli podopieczni Janusza Bułkowskiego, a jak będzie tym razem? Oba zespoły na pewno liczą na zwycięstwo, aby w lepszych nastrojach zasiąść do świątecznych stołów, tym bardziej, że ostatnio zapisały na swoim koncie porażki. Beniaminek przegrał u siebie ze Ślepskiem, zaś ekipa z Opolszczyzny nieoczekiwanie z zerowym dorobkiem punktowym wróciła z Zawiercia. W przypadku wygranej Victorii czołowa trójka będzie oddalała się od Stali, ale jeśli gospodarze wykorzystają atut własnej hali, to walka pod koniec rundy zasadniczej będzie jeszcze ciekawsza.

Teoretycznie łatwe zadanie powinno czekać APP Krispol Września, który przed własną publicznością podejmie Aluron Virtu Wartę Zawiercie. Ale teoria często nijak ma się do praktyki. Wprawdzie za podopiecznymi trenera Jankowiaka przemawiała będzie własna hala oraz zdecydowanie wyższa pozycja w tabeli, ale ich dyspozycja ostatnio nie była najlepsza. W Pucharze Polski dostali lanie od Ślepska, a w lidze przegrali z AGH i stracili punkt w Kętach. Drużyna z Wielkopolski w Zawierciu odniosła gładkie zwycięstwo, ale wydaje się, że obecnie beniaminek jest w lepszej formie. Świadczy o tym chociażby jego ostatnia wygrana ze Stalą. Jednak dopiero mecz z Krispolem oraz kolejne spotkania pokażą, czy podopieczni Dominika Kwapisiewicza w końcu odnaleźli swój rytm gry, dzięki któremu włączą się jeszcze do walki o czołową ósemkę.



Interesująco zapowiada się konfrontacja Caro Rzeczyca z SMS-em PZPS Spała. Oba zespoły przystąpią do niej opromienione ostatnimi sukcesami. Beniaminek z województwa łódzkiego odniósł ostatnio dwa pierwsze zwycięstwa w lidze i poprawił znacząco swój dorobek punktowy. Z kolei młodzi adepci siatkówki odprawili z kwitkiem Campera Wyszków, umacniając swoją pozycję w środku tabeli. Wprawdzie w Spale gospodarze zwyciężyli 3:0, ale dwa sety rozstrzygane były wówczas dopiero po walce na przewagi, co zapowiada spore emocje w Rzeczycy. – Zwycięstwa napędzają nasz zespół, ale rywale też chcą wygrywać, więc o sukces w każdym meczu rundy rewanżowej będziemy musieli bardzo mocno walczyć – podkreślił Kamil Droszyński, rozgrywający zespołu ze Spały.

Sporo dziać się powinno również w Szczecinie, gdzie Espadon podejmie Ślepska Suwałki. Trudno jednoznacznie wytypować faworyta tego spotkania. Podopieczni Piotra Poskrobko są w gazie. Ogrywają ostatnio rywali nie tylko w lidze, ale także w Pucharze Polski. Chcą także zapewne zrewanżować się zachodniopomorskiemu beniaminkowi za porażkę z początku sezonu, ale jemu jeszcze bardziej potrzebne są punkty, gdyż wciąż plasuje się poza ósemką. Zmiana szkoleniowca w jego szeregach zaowocowała zwycięstwem nad KPS-em, ale czy szczecinianie pójdą za ciosem? – Każdy chce walczyć o zwycięstwa. Teraz jesteśmy na dobrej drodze. Wierzę, że zdobędziemy awans do play-off – podkreślił środkowy Espadonu, Bartosz Cedzyński.

Wydaje się, że po łatwe punkty do Świdnika pojedzie AGH AZS Kraków. Jednak może się okazać, że drużyna z Małopolski będzie już myślami przy pucharowym starciu z Asseco Resovią Rzeszów i będzie brakowało jej koncentracji w meczu z teamem z lotniczego miasta. Jeśli zlekceważy ligowego outsidera, to może się to dla niej źle skończyć. Zresztą jej forma jest sporą niewiadomą, bo kiedy wydawało się, że złapała już wiatr w żagle i jest na dobrej drodze do wskoczenia do ósemki, przytrafiła jej się porażka w Ostrołęce. Z kolei żółto-niebiescy ostatnio urwali punkt Caro Rzeczyca, ale nie przerwali serii porażek. Na dobre zakotwiczyli już na dnie tabeli, ale na pewno punkty zdobyte przed własną publicznością znacznie poprawiłyby nastroje w obozie Krzysztofa Lemieszka, tym bardziej że święta tuż, tuż.

Ostatnim meczem rozgrywanym na zapleczu PlusLigi przed świętami będzie starcie Pekpolu Ostrołęka z Kęczaninem Kęty. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jego faworytem będzie ekipa znad Narwi. Przede wszystkim dlatego, że do tej pory jest ona niepokonana na własnym parkiecie, odprawiając z niego z kwitkiem chociażby Stal, a ostatnio AGH. Dzięki temu już kilka kolejek temu wyprzedziła podopiecznych Marka Błasiaka. Oni z kolei mają za sobą kilka mniej udanych występów, choć w miniony weekend urwali punkt Krispolowi. To jednak nie poprawiło ich pozycji w tabeli, a grono zespołów chcących wypchnąć Kęczanina poza ósemkę jest spore. Dlatego też korzystny rezultat wywieziony z Ostrołęki mógłby okazać się dla niego bezcenny w końcowym rozrachunku. Ale dopiero w sobotni wieczór dowiemy się, czy gospodarze mu na to pozwolą.

Zobacz również
Zestaw par 15. kolejki Krispol I Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved