Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup M: Porażki „polskich” zespołów, incydent w Rumunii

Challenge Cup M: Porażki „polskich” zespołów, incydent w Rumunii

fot. archiwum

W spotkaniach rewanżowych 1/16 Challenge Cup mężczyzn sporo zespołów przypieczętowało awans do kolejnej rundy. Słabo zaprezentowały się drużyny, w których grają polscy siatkarze, a najwięcej emocji wzbudziła wewnątrzrumuńska konfrontacja.

Strat poniesionych w pierwszym meczu nie udało się odrobić VC Strassen, który u siebie wygrał tylko jednego seta z Mladost Brcko. Luksemburskiej ekipie na nic zdała się dobra postawa Kamila Rychlickiego i Łukasza Owczarza, którzy łącznie zdobyli 34 punkty. Zabrakło im wsparcia ze strony kolegów, przez co ich team pożegnał się już z Challenge Cup. Podobnie jak Union Raiffeisen Waldviertel, który przed własną publicznością uległ Vojvodinie Nowy Sad 1:3. Bartłomiej Grajdek rozegrał całe spotkanie, zdobywając dla austriackiego teamu 11 oczek, z kolei Michał Peciakowski wszedł na boisko w trakcie pierwszego seta i kierował grą gospodarzy do końca meczu.

Mecze rewanżowe nie były szczęśliwe dla fińskich zespołów, które dwa tygodnie temu rozgrywały tie-breaki. Tym razem Tiikerit Kokkola uległ na wyjeździe 1:3 Stroitelowi Mińsk, zaś Loimu Raisio w takim samym stosunku przegrało w Belgradzie z Crveną Zvezdą. Najbardziej zacięta walka trwała pomiędzy Abiant Lycurgus Groningen a Fatrą Zlin. Oba starcia rozstrzygnęły się po tie-breaku, w obu lepsza była ekipa ze Zlinu.

Atut własnego parkietu wykorzystały: CMC Ravenna, Dukla Liberec, Ethnikos Alexandroupolis, Fonte Bastardo Azores, Benfica Lizbona i Chemes Humenne, które bez większych problemów przypieczętowały awans do dalszej fazy pucharowych zmagań. Na wyjeździe kropkę nad i postawiły za to dwa tureckie zespoły – Galatasaray Stambuł oraz Maliye Milli Piyango Ankara.



Najgłośniejszym echem odbiła się rywalizacja wewnątrzrumuńska. Wszystko dlatego, że Unirea Dej wygrała u siebie 3:0 z Dynamem, odrabiając straty poniesione w Bukareszcie. Jednak przed złotym setem kapitan gospodarzy miał nakłaniać kolegów z drużyny do porażki. – Przed złotym setem kapitan zespołu podszedł do mnie i mojego rodaka, Danilo Miroslavljevicia, i powiedział: „Chłopaki, staramy się ze wszystkich sił, ale musimy przegrać, bo klub nie ma pieniędzy na dalszą grę w tych rozgrywkach. Jeśli wygramy i przejdziemy dalej, nie otrzymamy w styczniu pensji – tak pisał na jednym z portali społecznościowych Ugljesa Ilić, atakujący ekipy z Dej. Ostatecznie gospodarze przegrali złotego seta i pożegnali się z europejskimi rozgrywkami.

Zobacz również
Wyniki 1/16 finału Challenge Cup mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved