Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Michał Winiarski: Nasza dobra zagrywka ustawiła całe spotkanie

Michał Winiarski: Nasza dobra zagrywka ustawiła całe spotkanie

fot. Łukasz Krzywański

PGE Skra z kompletem zwycięstw w czterech kolejkach Ligi Mistrzów zapewniła sobie awans do kolejnej rundy. - Najważniejsze są trzy punkty i to, że mecz był dobry w naszym wykonaniu - powiedział po wygranej przyjmujący bełchatowskiej ekipy, Michał Winiarski.

Mimo że spotkanie z mistrzem Austrii bełchatowianie wygrali w trzech setach, były momenty, gdy rywale dali im się we znaki. Najbliżej wygranej Hypo Tirol był w drugim secie, w którym to praktycznie cały czas prowadził i w końcówce oddał inicjatywę gospodarzom. – Przede wszystkim za bardzo męczyliśmy się w przyjęciu i to był główny klucz do wygranej rywali w tym meczu – podsumował krótko pojedynek kapitan Hypo Tirol Innsbruck, Janis Peda. Był on najlepiej punktującym w swojej drużynie (11). O punkt mniej zdobył Juhkami, o dwa punkty mniej zapisał na swoim koncie Venno. Peda z tej trójki miał jednak najlepszą skuteczność w ataku (58%).

W drużynie z Bełchatowa w ataku najlepiej radzili sobie Conte i Marechal, który zastąpił w meczu kontuzjowanego Wlazłego. Obaj zapisali na swoim koncie 65% i 64% skuteczności w tym elemencie. Francuz ze swojej strony dołożył do tego trzy asy serwisowe i dwa bloki. – Myślę, że nasza dobra zagrywka ustawiła całe spotkanie. Cieszymy się, że poprawiliśmy się w tym elemencie, ponieważ ostatnio wychodziło nam to słabiej. Najważniejsze są trzy punkty i to, że mecz był dobry w naszym wykonaniu – ocenił Michał Winiarski, który na czas nieobecności Wlazłego jest kapitanem PGE Skry.

Największa różnica dzieląca obie drużyny widoczna była w przyjęciu. Austriacy w całym meczu zanotowali skuteczność na poziomie 39% i 25%. Najczęściej ostrzeliwanym zawodnikiem Hypo Tirolu był Peda, który też nie spisywał się w tym elemencie za dobrze – 29% dobrego i 24% perfekcyjnego przyjęcia. Bełchatowianie przyjmowali ze skutecznością 52% i 39%. – Według mnie również główna różnica była w przyjęciu. Były też momenty w grze, głównie w końcówkach setów, gdy robiliśmy o jeden błąd więcej od rywali – tak samo w ataku, jak i w zagrywce. Widoczne to było zwłaszcza w drugim secie, w którym długo prowadziliśmy trzema punktami, a w końcówce stało się właśnie tak, jak mówiłem. Mieliśmy perfekcyjne przyjęcie, ale popełniliśmy błąd w ataku i to pociągnęło resztę gry. Oczywiście w meczach przeciwko takim zespołom jak Skra Bełchatów to się może zdarzać – przyznał szkoleniowiec mistrza Austrii, Stefan Chrtiansky.Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolony z postawy mojego zespołu, może tylko nie z przyjęcia. Sprawiliśmy rywalom trochę problemów w ich własnej hali, podobnie było w meczu w Innsbrucku, w nim też mieliśmy swoje szanse. W Bełchatowie zagraliśmy jeszcze agresywniej – dodał.



Dla bełchatowian zwycięstwo 3:0 jest ważne w perspektywie kolejnych ciężkich pojedynków w PlusLidze, w której w ostatnim czasie stracili swój błysk, a dokładniej zagrywkę, która była ich atutem przez długi czas. W meczu z mistrzami Austrii ten element zagrał już na wysokim poziomie. – Ważne jest to byśmy byli agresywni w zagrywce. W tym meczu mieliśmy niby sześć asów, choć tak naprawdę było ich dziewięć – nie wszystkie zostały zauważone przez sędziów, np. jeden as Srećko i drugi Nico. To jednak nie miało wpływu na wynik, zwłaszcza że sędziowie popełniali błędy też w drugą stronę – ocenił Miguel Falasca.Najważniejsze jest jednak to, że dobrze zagrywaliśmy i dobrze graliśmy w ataku w pierwszym i w trzecim secie. Dobrze też graliśmy blokiem, wtedy gdy przeciwnik źle przyjmował. Mieliśmy trochę problemów z koncentracją w drugim secie, w którym popełniliśmy kilka głupich błędów w ataku. Dwa, trzy razy podejmowaliśmy złe decyzje, straciliśmy też dwie, trzy piłki z rzędu, takie których nie powinniśmy stracić. Wygraliśmy tego seta tylko dzięki Facundo oraz bardzo dobrym zagrywkom Marechala w końcówce. Wcześniej rywale grali lepiej od nas – powiedział trener PGE Skry.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved