Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Trudna przeprawa i rewanż wicemistrzów Polski na Berlin RV

LM: Trudna przeprawa i rewanż wicemistrzów Polski na Berlin RV

fot. plusliga.pl

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów prowadzili już w Berlinie 2:0, mając ogromne szanse na zakończenie spotkania w trzech setach. Grający coraz lepiej Niemcy doprowadzili do piątej partii, ale na szczęście ekipa Andrzeja Kowala w porę się przełamała.

Po długiej akcji atak zakończył Jochen Schöps i jako pierwsza w tym meczu na dwupunktowe prowadzenie (3:1) wysunęła się Resovia Rzeszów, jednak dzięki dobrej zagrywce Roberta Kromma Berlin Recycling Volleys urodziła się kontra, którą wykorzystując, doprowadzili do remisu po 5. Po błędzie rozgrywającego Kuhnera, który zaatakował w aut z pierwszej piłki, to wicemistrzowie Polski prowadzili 8:6 na pierwszej przerwie technicznej. Fabian Drzyzga raz po raz uruchamiał swoich środkowych, a zgrabnymi kiwkami popisywali się skrzydłowi, sprawiając, że Resovia wypracowała już cztery oczka zaliczki (13:9), którą utrzymała także na drugim czasie regulaminowym, posyłając na niego obie ekipy pierwszym w meczu punktowym blokiem. Drzyzga umiejętnie prowadził grę, już na początku meczu uruchamiając wszystkie strefy ataku. Jeszcze berlińczycy wykorzystali kilka kontr i zbliżyli się na wynik 17:21, jednak zaraz Nikołaj Penczew skończył atak i rzeszowianie pewnie zmierzali do zwycięstwa. Pierwszą piłkę setową polskiemu zespołowi dało kolejne skuteczne uderzenie Marko Ivovicia. Mecz zakończyła zepsuta zagrywka gospodarzy, dzięki czemu Resovia pewnie zwyciężyła 25:19.

Drugą odsłonę meczu swoją charakterystyczną zagrywką otworzył Dawid Dryja sprawiając, że rzeszowianie rozpoczęli od minimalnego prowadzenia 2:1. Po dwóch błędach w ataku Schöpsa i zablokowaniu Penczewa niemiecki zespół odskoczył na 7:4, jednak przyjezdnym po dobrej grze na siatce udało się odrobić trzy punkty i na pierwszą przerwę techniczną schodzili tylko z jednym oczkiem straty. Środkowa część seta to walka punkt za punkt, z minimalnym akcentem po stronie niemieckiej. Doskonały fragment gry w wykonaniu Ivovicia w zagrywce i ataku pozwolił „resoviakom” wysunąć się na prowadzenie 15:14. W decydujących akcjach tej partii wciąż toczyła się wymiana cios za cios. Podopieczni Andrzeja Kowala zdecydowanie przeważali w grze na środku, a po ataku w aut Kromma uzyskali dwupunktowy bufor bezpieczeństwa (22:20) i to wicemistrzowie Polski właśnie w końcówce wrzucili wyższy bieg. Kolejne punktowe bloki i as serwisowy Schöpsa dały rzeszowianom pewne zwycięstwo 25:20 i pozwoliło objąć prowadzenie w meczu 2:0.

Początek seta trzeciego miał bliźniaczy przebieg w stosunku do poprzednich partii, bowiem ponownie to polska drużyna prezentowała się lepiej. Rzeszowianie osiągnęli już cztery punkty przewagi (6:2) i trener Mark Lebedew był zmuszony wziąć czas dla swojego zespołu oraz wprowadzić na boisko atakującego Christiana Dunnesa, który zaraz popisał się dwoma skutecznymi atakami, jednak to nadal Resovia Rzeszów mogła cieszyć się z czterech oczek nadwyżki, także na pierwszej przerwie technicznej. Niesieni żywiołowym dopingiem siatkarze z Berlina dzięki dobremu serwisowi Dunnesa doprowadzili do wyrównania po 10. Po skutecznych atakach Kromma to gospodarze wysunęli się na prowadzenie i podczas drugiego regulaminowego czasu na tablicy widniał wynik 16:14 dla berlińczyków, którzy jeszcze powiększyli przewagę do trzech oczek po atakach w aut gości. Siatkarze Berlin Recycling Volleys nieco pogubili się w swoich działaniach, dzięki czemu rzeszowianom udało się doprowadzić do wyrównania po 19, jednak w końcówce to zawodnicy trenera Lebedewa wykorzystali swoje szanse w kontrach i fakt, że siatkarze Resovii nie wystrzegali się błędów własnych i wygrali trzecią partię 25:21.



Berlińscy zawodnicy, niesieni falą zwycięstwa w partii trzeciej, odsłonę czwartą rozpoczęli z przytupem, od wypracowania przewagi 7:3. Po efektownym ataku w trzeci metr Schöpsa i dwóch pojedynczych blokach Ivovicia Resovia traciła już tylko jeden punkt do gospodarzy (7:8), jednak siatkarze zza naszej zachodniej granicy powrócili do natarcia i czteropunktowej zaliczki (11:7), co zmusiło trenera Kowala do wprowadzenia podwójnej zmiany z Lukasem Tichackiem i Dawidem Konarskim. Rzeszowianie próbowali bronić się blokiem czy asem serwisowym Konarskiego, jednak było to za mało, a berlińczycy nadal byli boleśnie skuteczni w ofensywie, osiągając nawet sześć oczek przewagi (22:16). As serwisowy Kromma zakończył partię czwartą. Niemiecki zespół wygrał 25:17, doprowadzając w ten sposób do tie-breaka.

Piątą odsłonę polski zespół, niezrażony wymknięciem się z rąk zwycięstwa za trzy punkty, rozpoczął z wysokiego C, bowiem dzięki piorunującej zagrywce Schöpsa rzeszowianie „odjechali” na 7:1, raz po raz blokując i wybraniając próby zawiązania akcji wykonywane przez gospodarzy. Atak zza trzeciego metra Penczewa zaprowadził zmianę stron przy widniejącym na tablicy wyników rezultacie 8:2 dla Resovii. Jeszcze efektywne uderzenia Scotta Touzinsky’ego i błąd „resoviaków” pozwoliły gospodarzom zbliżyć się na 6:10, jednak goście spokojnie prowadzili swoją grę, mając w zapasie sporą zaliczkę punktową (12:7). Kropkę nad i postawił kiwką z drugiej piłki Drzyzga i rzeszowianie zwyciężyli 15:10 i w całym meczu 3:2. Asseco Resovia Rzeszów z pewnością ma jeszcze do poprawy kilka niedoskonałości w swojej grze, jednak wydaje się, że wicemistrzowie Polski po serii porażek odzyskali dobrą dyspozycję i powrócili na właściwe tory.

Berlin Recycling Volleys – Asseco Resovia Rzeszów 2:3
(19:25, 20:25, 25:21, 25:17, 10:15)

Składy zespołów:
BR Volley: Touzinsky (14), Kromm (15), Kuehner (4), Carroll (5), Kmet (6), Bontje (7), Shoji (libero) oraz Fischer (1), Krystof i Duennes (9)
Resovia: Nowakowski (12), Ivović (20), Schöps (11), Drzyzga (3), N. Penczew (12), Dryja (11), Ignaczak (libero) oraz Lotman, Tichacek, Konarski (3), Buszek i Holmes

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki spotkań oraz tabela gr. C w Lidze Mistrzów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved