Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Bartosz Cedzyński: Każdy uprawiający sport myśli o zwycięstwie

Bartosz Cedzyński: Każdy uprawiający sport myśli o zwycięstwie

fot. archiwum

Ważną wygraną, bo po serii porażek odnieśli siatkarze Espadonu Szczecin. W stosunku 3:0 pokonali oni zespół z Siedlec. - Wierzę, że to jest dla nas taki punkt zwrotny w tym sezonie i teraz będziemy już tylko wygrywać - mówił po meczu Bartosz Cedzyński.

Dla Espadonu Szczecin spotkanie z siedlczanami miało być okazją do przełamania się po serii porażek. Tak też się stało, podopieczni nowego trenera Jerzego Taczały wygrali 3:0 i awansowali o dwa miejsca w tabeli. Było to więc bardzo ważne zwycięstwo. – Zdecydowanie tak. Przyszedł nowy trener, pojawił się nowy impuls, nowa energia. Zespół z Siedlec nie jest może mało wymagającym rywalem, ale na otwarcie sezonu wygraliśmy z nim w Siedlcach 1:3 i teraz potwierdziliśmy swoją wyższość. Wierzę, że to jest dla nas taki punkt zwrotny w tym sezonie i teraz będziemy już tylko wygrywać – przyznał Bartosz Cedzyński, środkowy Espadonu.

Nerwowo zrobiło się w trzecim secie, kiedy to gospodarze prowadzili już 21:13 i wydawało się, że mecz za chwilę się zakończy. Ostatecznie wygrali dopiero po grze na przewagi. – Nie taki na pewno miał być obrót sprawy, mieliśmy wygrać tego seta zdecydowanie szybciej, na co się zapowiadało. Sport jak wiadomo bywa różny, ale na szczęście wygraliśmy tę partię – powiedział niespełna 24-letni zawodnik. Wydaje się, że szczecinianie bardzo dobrze zagrali w poniedziałek w polu serwisowym, co praktycznie ustawiło ich grę i nie pozwoliło rozwinąć skrzydeł rywalom. – Zagrywka jak najbardziej była kluczowym elementem, ale dodałbym też atak, chociaż w pewnym momencie się zatrzymaliśmy. Konsekwentnie jednak szliśmy do przodu, nie spuszczaliśmy głów i koniec końców wygraliśmy – stwierdził Cedzyński.

Okazuje się, że dobrym posunięciem było przyjście do zespołu nowego rozgrywającego, który coraz lepiej rozumie się z kolegami. – Michal Sladecek moim zdaniem nie miał problemów z aklimatyzacją, jest to doświadczony zawodnik. Na rozegraniu prezentuje się bardzo dobrze, pomaga nam, nie ujmując niczego oczywiście naszemu drugiemu rozgrywającemu, Wojtkowi Kwietniowi, który ma na pewno się od kogo uczyć. Myślę, że będą się uzupełniać, to jest dopiero początek – komplementował partnera z zespołu młody środkowy. Obecnie Espadon Szczecin zajmuje 9. miejsce w tabeli i awans do fazy play-off jest jak najbardziej realny. – O to walczymy, każdy z nas chce walczyć o zwycięstwa. Jesteśmy teraz na dobrej drodze i wierzę, że zdobędziemy to, co mamy zdobyć – zapewnił Cedzyński.



Już w sobotę podopieczni Jerzego Taczały zmierzą się z wyżej notowanym w tabeli Ślepskiem Suwałki. – Każdy, kto uprawia jakikolwiek sport, myśli tylko o zwycięstwie. Ślepsk na pewno przyjedzie bardzo bojowo nastawiony, będzie chciał wygrać – stwierdził siatkarz Espadonu Szczecin, wyrażając jednocześnie głęboką wiarę w to, że to jego drużyna wyjdzie z tego spotkania zwycięsko. Wyniki w I lidze mężczyzn już nie raz pokazywały, że tegoroczny sezon jest ciekawy i ciężko jest przewidzieć końcowe wyniki. Mało kto na przykład spodziewał się, że SMS Spała pokona jako pierwsza Campera Wyszków. – Na pewno tak. Zdecydowanie także zespół ze Spały jest także takim nieprzewidywalnym zespołem, wyrasta na rewelację rozgrywek. W zeszłych sezonach była to tzw. czerwona latarnia, jechało się tam po punkty. Teraz jest zupełnie inaczej, ma zresztą bardzo dobrego trenera, z którym pracowałem w Skrze Bełchatów, Jacka Nawrockiego – zakończył Bartosz Cedzyński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved