Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Warszawianie grają dalej

PP: Warszawianie grają dalej

fot. plusliga.pl

Siatkarze AZS-u Politechniki Warszawskiej udanie się zrewanżowali Cerrad Czarnym Radom za niedawną porażkę w lidze. W meczu 1/8 finału Pucharu Polski wygrali 3:0 z grającymi dosyć rezerwowym składem radomianami.

Spotkanie 1/8 finału Pucharu Polski dobrze zaczęło się dla radomian. Głównie dzięki serii skutecznych zagrań Jakuba Wachnika wyszli oni na prowadzenie 6:1. Ale w kolejnej akcji przyjmujący Czarnych popsuł serwis i wtedy na zagrywkę w drużynie przeciwnej udał się Krzysztof Bieńkowski. Przy jego serwisie warszawianie odrobili straty i doprowadzili do remisu 6:6. Z zagrywką nie mógł sobie poradzić Igor Grobelny, a dodatkowo jeszcze został zablokowany. Przez parę minut obie drużyny grały punkt za punkt, ale kiedy przy stanie 12:12 Jakub Radomski obił blok przeciwnika, a następnie Bartłomiej Bołądź zaatakował w aut, Politechnika prowadziła już 14:12. O czas poprosił Robert Prygiel, ale siatkarze ze stolicy dorzucili jeszcze jeden punkt. Trzypunktowa przewaga gospodarzy utrzymywała się do stanu 22:19 i wtedy to podopieczni Jakuba Bednaruka stracili dwa punkty z rzędu. Akademicy mieli dwie piłki setowe, ale ich nie wykorzystali, co doprowadziło do bardzo nerwowej końcówki. Mimo to udało się im wyjść z niej zwycięsko i po skutecznym bloku Bartłomieja Mordyla na Bołądziu mogli cieszyć się z prowadzenia w meczu 1:0.

Drugi set miał podobny przebieg jak pierwszy. To radomianom początkowo szło lepiej, kolejne ataki kończył Wachnik, dwa punkty dorzucił też Bołądź, a kiedy Ratajczak skończył akcję ze środka, to goście prowadzili na pierwszej przerwie technicznej trzema oczkami. Inżynierowie starali się odrobić straty, ale udało im się to dopiero bezpośrednio po drugiej przerwie technicznej, kiedy atak skończył Jakub Radomski. Kolejne jego udane zbicie, a następnie blok na Wachniku dały warszawianom pierwsze dwupunktowe prowadzenie w tym secie (20:18). Jednak podobnie jak w poprzednim secie, miejscowi nie utrzymali przewagi i znowu o wyniku decydowała zacięta końcówka. Ponownie lepsi okazali się warszawianie, którzy wygrali tę partię również 26:24.

Trzecia odsłona przebiegała pod dyktando warszawian – wprawdzie odskoczyli dopiero od stanu 12:12, ale utrzymywali potem cały czas dwu-, trzypunktową przewagę, która w końcówce jeszcze wzrosła. A piłkę meczową wykorzystał Paweł Mikołajczak, który pojawił się dzisiaj po raz pierwszy na boisku po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Warszawianie w całym meczu mieli gorsze przyjęcie – w trzecim, wygranym do 19 secie zaledwie 7% perfekcyjnego, ale za to mieli o wiele skuteczniejszy atak, kończyli 48% akcji, byli też skuteczniejsi na kontrze. W tym meczu mieli okazję pograć zawodnicy mający na co dzień mniej okazji do grania. W drużynie warszawskiej od początku do końca zagrali Krzysztof Bieńkowski oraz Patryk Strzeżek i ten drugi zaprezentował się z naprawdę dobrej strony, kończąc około połowy ataków i w sumie zdobywając 19 punktów. W składzie natomiast nie było Michała Filipa. W ekipie Czarnych natomiast od początku grał Michał Kędzierski, na atak wchodził też Wojciech Żaliński, gdyż Mikko Oivanena nie było w składzie. Akademicy w 1/4 finału Pucharu Polski zmierzą się ze zwycięzcą z pary AZS AGH Kraków – Asseco Resovia Rzeszów.



AZS Politechnika Warszawska – Cerrad Czarni Radom 3:0
(26:24, 26:24, 25:19)

Składy zespołów:
AZS: Strzeżek, Radomski, Depowski, Lemański, Bieńkowski, Mordyl, Olenderek (libero) oraz Lipiński, Szalpuk, Gregorowicz i Mikołajczak

Czarni: Bołądź, Ostrowski, Grobelny, Wachnik, Ratajczak, Kędzierski, Kowalski (libero) oraz Grzechnik, Żaliński, Westphal i Gutkowski

Zobacz również:
Wyniki VII rundy PP mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved