Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Częstochowianie za burtą, nieudany debiut Samiki

PP: Częstochowianie za burtą, nieudany debiut Samiki

fot. Izabela Kornas

Siatkarze AZS-u Częstochowa nie powtórzą rezultatu z poprzedniego sezonu. Akademicy spotkaniem z Transferem Bydgoszcz kończą przygodę z tegorocznym PP. AZS-owi nie pomógł nawet nowy nabytek, francuski przyjmujący - Guillaume Samica.

Spotkanie nerwowo rozpoczęli częstochowianie, pomyłki w ataku akademików przeplatały skuteczne zagrania podopiecznych Vitala Heynena . Nie mylił się natomiast Jakub Jarosz , wyprowadzając swój zespół na minimalne prowadzenie. Gra na styku utrzymywała się do pierwszej przerwy technicznej. Na etapie regulaminowej przerwy w grze, po ataku Marcina Walińskiego, bydgoszczanie prowadzili 8:7. Gorsze chwile w ataku mieli akademicy, kolejne punkty oddawane rywalom po błędach własnych zwiększały dystans. Pomyłek nie ustrzegli się Janeczek i Marcyniak . Dobrze w ataku prezentowali się miejscowi, a do skutecznych zagrań na siatce Jakub Jarosz dodał punktowe zagrywki. To właśnie po asie serwisowym atakującego bydgoszczan Marek Kardoš poprosił o czas (14:9). Po powrocie na boisko sytuację swojego zespołu poprawił jeszcze Nally. Przy imponującej serii gospodarze zwiększyli przewagę do siedmiu oczek na kolejnej przerwie technicznej (16:9). Nie rezygnując, akademicy podjęli kolejną próbę ratowania sytuacji, problemy swoim serwisem sprawił rywalom Marcyniak , a przy kolejnych kontratakach kończonych przez Samikę dystans dzielący obie ekipy zmniejszył się (22:21). Decydująca faza seta to jednak powrót do dobrej gry miejscowych. Swoje noty systematycznie poprawiał Jakub Jarosz, kropkę nad „i" postawił Marcin Waliński (25:22).

Odsłona kolejna, przynajmniej początkowo, miała bliźniaczo podobny przebieg do partii premierowej. Skuteczne zagrania w ataku przeplatały niewymuszone błędy własne. Przy grze na styku ponownie szybciej do budowania przewagi przystąpili bydgoszczanie. Dobra dyspozycja Duffa w polu serwisowym i czujność w bloku Guni znalazły swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników, a po autowym ataku Marcyniaka podopieczni Vitala Heynena prowadzili już 8:5. Po wznowieniu gry bydgoszczanie nie zwalniali tempa, problemy z przyjęciem miejscowych i zwiększające się prowadzenie Transferu Bydgoszcz wywołały reakcję szkoleniowca AZS-u (12:7). Na środku siatki nie mylił się jednak Justin Duff, a kontrataki kończyli Nally z Jaroszem. Atakujący bydgoszczan siłowe ataki przeplatał zagraniami technicznymi i tak w końcówce partii obie ekipy dzieliło już 10 oczek (20:10). Tym razem zabrakło zrywu i punktowej serii w wykonaniu AZS-u. Podopieczni Marka Kardoša, prowadząc grę punkt za punkt, zdołali jedynie zmniejszyć rozmiar porażki. Po autowej zagrywce akademików bydgoszczanie wygrali 25:15.

Mimo nie najlepszej sytuacji akademicy nie poddali się. Słabszy początek bydgoszczan i kolejne pomyłki Jakuba Jarosza w ataku dały znaczną zaliczkę gościom już w początkowej części seta (5:1). Atakujący Transferu zrehabilitował się w polu zagrywki, popisując się kolejnym asem serwisowym. Także częstochowianie mieli swojego lidera, niezły debiut w barwach AZS-u zanotował francuski przyjmujący. Guillaume Samica nie mylił się na skrzydłach, pomyłki nie omijały jednak Bartosza Janeczka i gospodarze dość szybko zniwelowali straty do 7:8. Ponownie rozpoczęła się gra punkt za punkt, skuteczne zagrania na siatce przeplatały pomyłki popełniane przez zawodników obu ekip w polu serwisowym. Szybciej przełamali się częstochowianie, po punktowej zagrywce Miguela De Amo i kontrataku Samiki AZS prowadził 19:16. Paweł Woicki uaktywnił jeszcze swoich środkowych, ataki Guni i Duffa zmniejszyły nieco stratę. Nadzieję na wygraną w trzech setach odebrał gospodarzom Bartosz Janeczek, obijając w ataku ręce Justina Duffa (25:23).



Wyraźnie odnajdujący swój rytm gry akademicy w partii kolejnej także sprawiali rywalom więcej problemów. Wraz z rozwojem spotkania wyprowadzanie skutecznych ataków przychodziło bydgoszczanom z trudem. W odsłonie czwartej dobrze prezentowali się Duff z Gunią, na skrzydłach nie zawodził Nally. Akademicy mogli liczyć na Samikę, dzięki czemu dotrzymywali kroku rywalom (3:3, 8:7). Skuteczny atak Duffa, punktowe zagranie Cupkovicia i czujność w bloku Guni nieco odmieniły sytuację (15:11). Przejmując kontrolę nad przebiegiem zmagań, bydgoszczanie nie pozwolili rywalom na dużo. Na środku siatki nie mylił się Dawid Gunia, a Paweł Woicki coraz częściej wykorzystywał dobrą dyspozycję swojego kolegi. Przy przestoju po stronie gości bydgoszczanie prowadzili już 22:17. Na tym etapie podopieczni Marka Kardoša nie mieli sportowych argumentów pozwalających powstrzymać rywali. Pewni swego bydgoszczanie wygrali 25:21 po zepsutej zagrywce De Amo i triumfując w całym meczu 3:1, wywalczyli awans do kolejnej rundy rozgrywek.

Transfer Bydgoszcz – AZS Częstochowa 3:1
(25:22, 25:15, 23:25, 25:21)

Składy zespołów:
Transfer Bydgoszcz: Woicki, Jarosz, Duff, Gunia, Nally, Waliński, Bonisławski (libero), Murek (libero) oraz Wolański i Cupković
AZS Częstochowa: De Amo, Janeczek, Marcyniak, Szymura, Samica, Macyra, Stańczak (libero) oraz Napiórkowski, Zygmunt i Pietkiewicz

Zobacz również:
Wyniki VII rundy PP mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved