Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Maciej Wołosz: Będziemy chcieli wygrać każdy kolejny mecz

Maciej Wołosz: Będziemy chcieli wygrać każdy kolejny mecz

fot. archiwum

- Mam nadzieję, że nasza zła passa już się skończyła i będziemy teraz kroczyć nową drogą, od zwycięstwa do zwycięstwa - powiedział po ostatniej wygranej nad zespołem z Siedlec doświadczony skrzydłowy Espadonu Szczecin, Maciej Wołosz.

Do poniedziałku 15 grudnia siatkarze pierwszoligowego Espadonu Szczecin nie wygrali meczu 3:0. Pierwszym rywalem pokonanym w tym stosunku był KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. Udany debiut w roli szkoleniowca drużyny zaliczył tym samym Jerzy Taczała. – Faktycznie, było to nasze pierwsze zwycięstwo w trzech setach w tegorocznych rozgrywkach. Tych porażek ostatnio było za dużo. Mam nadzieję, że nasza zła passa już się skończyła i będziemy teraz kroczyć nową drogą, od zwycięstwa do zwycięstwa – powiedział Maciej Wołosz, skrzydłowy Espadonu, podkreślając, że zespół przystąpił do meczu po serii porażek. W ostatnich kolejkach lepsi od szczecinian okazali się siatkarze Campera Wyszków, SMS-u Spała i Victorii Wałbrzych.

Wydaje się, że głównym elementem, który przesądził o wyniku meczu, była zagrywka, która pozwalała potem na dobrą grę w obronie i kontrataku. – Też mi się wydaje, że w poniedziałek dobrze zagrywaliśmy, mamy na pewno potencjał w tym elemencie. Na pewno będziemy się starali z tego korzystać w kolejnych meczach. – przyznaje Wołosz, który wraz z wybranym MVP meczu Maciejem Kordyszem byli liderami zespołu. – Trener postawił na doświadczonych zawodników. Po to tutaj jesteśmy, żeby dać jak najwięcej z siebie dla zespołu. Cieszę się, że w poniedziałek się to udało. Czekaliśmy na to zwycięstwo i fajnie, że wygraliśmy w stosunku 3:0 – stwierdził Wołosz. Wydaje się także, że dużo zespołowi dało przybycie rozgrywającego Michala Sladecka. Doświadczony siatkarz nie tylko dobrze rozgrywa, ale i znakomicie spisuje się w obronie, prezentuje przy tym niesamowitą szybkość w swoich poczynaniach na parkiecie. – Wygląda to wszystko bardzo fajnie, zresztą ci, co obserwowali, mogą to tylko potwierdzić. Michal to bardzo dobry zawodnik. Nie jesteśmy jeszcze zgrani w 100%, ale wszystko idzie ku dobremu i naprawdę fajnie się z nim gra – chwali kolegę Wołosz.

Wynik meczu z zespołem Sławomira Gerymskiego spowodował, że espadończycy awansowali na 9. miejsce w tabeli, mając wciąż realne szanse na awans do fazy play-off. – Po tej serii porażek przestaliśmy już patrzeć w tabelę, bo nas to już trochę przerażało. Myślę, że teraz także nie będziemy patrzeć w tabelę. Będziemy chcieli wygrać każdy kolejny mecz. Chcemy rundę rewanżową, gdzie gramy większość meczów u siebie, zakończyć z jak najlepszym bilansem zwycięstw i wejść do fazy play-off z jak najlepszego miejsca – mówi skrzydłowy Espadonu. Już w najbliższą sobotę do Szczecina przyjedzie Ślepsk Suwałki. W pierwszym meczu tych drużyn ekipa znad Odry wygrała 3:2. – Oczekujemy przede wszystkim naszej dobrej gry, pokazania się z jak najlepszej strony. To będzie ostatni mecz przed dłuższą przerwą i chcemy oczywiście wygrać – zapewnia Wołosz.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved