Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Jastrzębski Węgiel – do Rosji po rewanż

LM: Jastrzębski Węgiel – do Rosji po rewanż

fot. Izabela Kornas

We wtorek podopieczni Roberto Piazzy rozpoczęli podróż na rewanżowe spotkanie z Lokomotiwem w Nowosybirsku. Po porażce przed własną publicznością brązowi medaliści z ubiegłego sezonu mają jasny cel, jakim jest rewanż i urwanie cennych oczek rywalom.

Wyjazd do Nowosybirska był jedną z dłuższych przepraw, jaka czekała siatkarzy Jastrzębskiego Węgla. Już jutro o godz. 14:00 polskiego czasu podopieczni Roberto Piazzy powalczą z aktualnym liderem tabeli grupy B Ligi Mistrzów. Spotkanie będzie okazją do rewanżu za mecz rozgrywany dwa tygodnie temu w Jastrzębiu-Zdroju. Wówczas zwycięsko z boiska schodzili siatkarze wicemistrza Rosji, jednak ekipa ze Śląska nie miała sobie zbyt wiele do zarzucenia. Także trener Jastrzębskiego Węgla był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. – Włożyliśmy w to spotkanie całą energię, serce oraz inteligencję. Z przyjemnością oglądałem grę swojego zespołu. Drużyna dała z siebie wszystko co mogła w tym momencie – mówił po spotkaniu Roberto Piazza.

Także Michal Masny podkreślał dobrą grę swojego zespołu, przyznając, że on i jego koledzy grali nie tylko na 100% swoich możliwości. Ambitna walka wystarczyła jastrzębianom na wygranie jednego seta, po mocnym starcie w wykonaniu zespołu ze Śląska wraz z rozwojem meczu widać było słabnącą siłę ataku Jastrzębskiego Węgla. W zespole rosyjskim tempa nie zwalniali natomiast liderzy Lokomotiwu. Zgodnie z przewidywaniami z dobrej strony pokazał się Oreol Camejo. To właśnie utrzymujący ponad 50% skuteczności zdobywca 23 oczek w meczu sprawiał jastrzębianom najwięcej problemów. Potwierdziła się także siła Rosjan na skrzydłach, gdzie brylowali Zemczenok z Divišem (zdobywcy odpowiednio 16 i 14 oczek w meczu). Jednak jak zgodnie powtarzali zawodnicy i szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla, to nie przewaga w ataku była kluczem do sukcesu wicemistrza Rosji. Zmagający się z problemami w przyjęciu ówcześni gospodarze mieli trudności z dokładnym dograniem do siatki po serwisach rywala. Rosjanie potwierdzili siłę swojej zagrywki. – Akceptujemy ten rezultat, w końcu mierzyliśmy się z klasowym zespołem – zapowiadając chęć rewanżu po pierwszym starciu obu ekip, mówił Michał Łasko.

Mimo dobrej postawy w pierwszym meczu jastrzębianie nie zdołali wyrwać zwycięstwa rywalom. Jednak jak podkreśla Michał Masny, dla niego i jego kolegów nie ma barier nie do przejścia. – Limity zawsze trzeba przesuwać. Także musimy zawsze grać na maksimum swoich możliwości danego dnia. W tym spotkaniu to mogło być już nasze maksimum, bo naprawdę daliśmy z siebie wszystko i myślę, że to było widać – odnosząc się do pierwszego meczu z Nowosybirskiem, podkreślił reżyser gry zespołu z Jastrzębia-Zdroju. Przy bezpośredniej rywalizacji brązowych medalistów PlusLigi i wicemistrza Rosji o pierwsze miejsce w tabeli jutrzejsze spotkanie może okazać się kluczowe. Dystans dzielący Rosjan i jastrzębian od pozostałych dwóch drużyn grupy B jest na tyle widoczny, że trudno spodziewać się niespodzianek w ostatnich dwóch kolejkach pierwszej rundy rozgrywek Ligi Mistrzów.



Czy wyciągając wnioski z meczu w Jastrzębiu-Zdroju podopieczni Roberto Piazzy zrewanżują się rywalom? Ostatnie mecze jastrzębian na ligowych parkietach mogą napawać optymizmem, jednak konfrontacje z ekipami z dolnej części tabeli ekstraklasy nie są miarodajne. Czy Michał Łasko i jego koledzy zdołają powstrzymać Camejo, odzyskując utracony na rzecz Nowosybirska tytuł lidera? W ubiegłym sezonie jastrzębianie, pokonując naszpikowany gwiazdami Halkbank Ankara, pokazali, że potrafią wygrywać w starciach, gdzie to rywal jest zdecydowanym faworytem. O tym, czy historia zatoczy koło, przekonamy się już jutro. Spotkanie pomiędzy Lokomotiwem Nowosybirsk i Jastrzębskim Węglem rozpocznie się o godz. 14:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved