Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga duńska: Nieudany występ Ishøj Volley na koniec roku

Liga duńska: Nieudany występ Ishøj Volley na koniec roku

fot. Erling Botcher

Siatkarze Ishøj Volley w nie najlepszym stylu zakończyli 2014 rok. Przegrali bowiem przed własną publicznością z Gentofte Volley 0:3, podejmując walkę z rywalami głównie w trzecim secie. Porażka kosztowała ich spadek na piąte miejsce w tabeli.

Spotkanie Ishøj Volley z Gentofte Volley zapowiadało się niezwykle interesująco, bowiem w szranki stanęli sąsiedzi w tabeli. Jednak emocji w pojedynku było jak na lekarstwo. Przyjezdni zaprezentowali solidną i poukładaną siatkówkę, za to gospodarze zagrali bardzo ospale. Szczególnie jednostronna była premierowa odsłona, którą Gentofte wygrało 25:12. W drugim secie podopieczni trenera Janczaka nawiązali bardziej wyrównaną walkę, ale i tak przegrali go 18:25. W kolejnej części meczu w szeregach beniaminka nastąpiło sporo zmian, które wprowadziły więcej świeżości do jego gry. Prowadził nawet do połowy odsłony, ale w końcówce ponownie rywale przejęli inicjatywę na boisku, a wygraną 25:20 przypieczętowali końcowy sukces. W każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła osiągnęli przewagę nad gospodarzami, a najbardziej widoczna była ona w ataku. Popełnili także aż o jedenaście błędów mniej, co również miało duże odzwierciedlenie w końcowym wyniku. Do wygranej Gentofte poprowadzili Trolle Bonnesen i Morkeberg Sorensen, którzy zdobyli po jedenaście punktów. Z kolei w szeregach beniaminka dziesięć oczek zapisał na koncie Sebastian Sobczak.

W spotkaniu tym zadebiutował Robert Żuchowski, który już w minionym sezonie reprezentował barwy ekipy z Ishøj. W kolejnych meczach trener Janczak będzie miał zatem większe pole manewru na pozycji libero, a rywalizacja Żuchowskiego z Kacprem Turobosiem powinna przynieść sporo dobrego beniaminkowi Volley Ligi.

Był to nasz najgorszy mecz w sezonie. Nie potrafiliśmy przeciwstawić się przeciwnikom praktycznie w żadnym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a pojedyncze zrywy nie wystarczyły nam, abyśmy nawiązali walkę z poprawnie grającymi rywalami. Nie sprawiliśmy sobie najlepszego prezentu na święta – skomentował środkowy beniaminka, Damian Nowak.



Ishøj Volley zmagania w tym roku zakończył na piątym miejscu w tabeli. W kolejnych meczach zapowiada się jednak pasjonująca walka o czołowe lokaty, gdyż różnice między zespołami w czołówce są minimalne.

Ishøj Volley – Gentofte Volley 0:3
(12:25, 18:25, 20:25)

*W poprzednim artykule napisaliśmy, że Ishøj Volley zasiadł na fotelu lidera Volley Ligi. Wskazywałaby na to logika, gdyż miał najwięcej punktów. Okazało się jednak, że przed sezonem duński związek wprowadził dość kuriozalne przepisy, zgodnie z którymi o miejscu w tabeli w pierwszej kolejności decyduje liczba wygranych meczów, a dopiero później liczba zdobytych punktów, czym kompletnie zaskoczeni są nawet zawodnicy z Ishøj.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved