Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Czy Bartosz Sufa zmieni barwy klubowe?

Czy Bartosz Sufa zmieni barwy klubowe?

fot. archiwum

Kontuzja Bartosza Kaczmarka sprawiła, że szansę gry w 4 ostatnich meczach dostał Bartosz Sufa. Ale zależy mu na ciągłej grze w podstawowym składzie, więc szuka nowego klubu. - Jeśli pojawi się jakaś oferta, to mogę odejść z Effectora - mówi zawodnik.

Siatkarze Effectora Kielce w miniony weekend ograli u siebie AZS Politechnikę Warszawską 3:1, rewanżując się jej za porażkę w stolicy. Jednak również początek pojedynku w hali Legionów nie był dla nich korzystny. Niewiele w nim wskazywało, że kielczanie podniosą z parkietu trzy oczka. – Nie zaczęliśmy tego meczu tak bardzo zmotywowani i waleczni, jak powinniśmy, ale z biegiem czasu się rozkręcaliśmy. Dobrze, że losy meczu udało nam się odwrócić w drugim secie. Przegrywaliśmy już w nim kilkoma punktami, ale dogoniliśmy zespół z Warszawy i wygraliśmy go po nerwowej końcówce, a kolejne sety ułożyły się już po naszej myśli, dzięki czemu komplet punktów został u nas – powiedział Bartosz Sufa, libero Effectora Kielce.

Pierwsza część sezonu zasadniczego była bardzo nieudana w wykonaniu podopiecznych Dariusza Daszkiewicza. Wystarczy wspomnieć, że wraz z beniaminkiem z Będzina zamykali oni ligową tabelę. Ostatnie trzy wygrane poprawiły nieco ich pozycję w tabeli. – W drużynie było dużo zmian. Potrzebowaliśmy trochę czasu, aby się poznać – zaznaczył Sufa. – Pierwsza runda zupełnie nam nie wyszła, chociaż zakończyliśmy ją wygranym meczem w Będzinie. Chcielibyśmy, aby druga była znacznie lepsza w naszym wykonaniu. Na pewno w kolejnych spotkaniach damy z siebie wszystko. Liczymy na zdobywanie punktów, które pozwolą nam zbliżyć się do zespołów ze środka tabeli – dodał zawodnik świętokrzyskiego zespołu.

W kolejnym meczu Effector zagra na wyjeździe z Transferem Bydgoszcz. We własnej hali dostał siatkarskie lanie od rywali znad Brdy, a czy w weekend pokusi się o niespodziankę na wyjeździe? – W Bydgoszczy chyba nawet seta jeszcze nie wygraliśmy, ale nie spuścimy głów. Jesteśmy w dobrych nastrojach, a po trzech wygranych nasze morale wzrosło. Chociaż doceniamy klasę przeciwnika i halę, w której zespołom przyjezdnym nie gra się łatwo, ale chcemy powalczyć o punkty – skomentował Sufa.



W sporcie często tak bywa, że pech jednego zawodnika jest szansą dla drugiego. Kiedy kontuzji w meczu z Indykpolem AZS Olsztyn doznał Bartosz Kaczmarek, jego miejsce na boisku zajął Sufa, który początkowo wcale nie był przymierzany do gry w Effectorze. Trenował w świętokrzyskim zespole gościnnie, bo nie mógł znaleźć klubu. Pech podstawowego libero kieleckiej ekipy spowodował, że Sufa miał okazję wystąpić w czterech ostatnich meczach. Jednak 27-letniemu zawodnikowi zależy na tym, aby grać jak najwięcej, dlatego też mimo kończącego się okienka transferowego rozgląda się za klubem, w którym miałby pewne miejsce w wyjściowym składzie. W grę wchodzi nawet kierunek zagraniczny, choć niewykluczone, że do końca sezonu siatkarz pozostanie w Kielcach. – Nadal szukam sobie klubu. Jeśli pojawi się jakaś oferta, to w każdej chwili mogę odejść z Effectora, który nie będzie robił mi żadnych problemów – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved