Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: W 11. kolejce bez większych niespodzianek

II liga K: W 11. kolejce bez większych niespodzianek

fot. archiwum

Miniony weekend w II lidze kobiet obfitował w zacięte pojedynki. Faworyci, poza AGH Kraków w grupie 4., momentami nie bez trudu, ale wygrywali swoje spotkania. Dwa mecze w grupie 1. zostały przełożone na styczeń.

Grupa 1.

W grupie 1. odbyły się w tej kolejce tylko trzy spotkania i obyło się bez niespodzianek. SMS Police przywiózł z Murowanej Gośliny trzy punkty, nie tracąc nawet seta. Nie było to jednak łatwe spotkanie dla podopiecznych trenera Mateusza Sylli. Większość meczu to była niemal walka punkt za punkt, ale ostatecznie to uczennice z Polic zachowały więcej zimnej krwi. Jednego seta w starciu na własnym parkiecie straciły liderki z Sopotu. Podopieczne trenera Patryka Michny nie najlepiej weszły w mecz z Orłem Elbląg, przegrywając pierwszą odsłonę. Potem także musiały wznieść się na wyżyny swoich możliwości,  natrafiając na zacięty opór rywalek, które miały swoje szanse na prowadzenie 2:0, ostatecznie jednak przegrały na przewagi. W dwóch ostatnich partiach również walki nie brakowało, ale PGE Atom Trefl II wygrał je już bardziej zdecydowanie i zainkasował trzy punkty. Zacięty mecz obejrzeli kibice w Malborku, gdzie przedostatni w tabeli UKS Libero Starogard Gdański skapitulował dopiero po pięciosetowej siatkarskiej wojnie. Wszystkie sety kończyły się niewielką różnicą punktową, gdzie najniższy wynik to 25:20 dla Orła Malbork w pierwszym secie. Spotkania ekip ze Słupska i Rumi oraz Poznania i Polic zostały przełożone na styczeń.

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela gr. 1. II ligi kobiet



grupa 2.

W spotkaniu sąsiadujących w tabeli SMS-u II Szczyrk i MKS-u Świdnica lepsze okazały się świdniczanki. Uczennice jedynie przez dwa pierwsze sety potrafiły dotrzymać kroku rywalkom, na przewagi wygrały nawet premierową odsłonę. Potem na boisku dzieliły i rządziły już przyjezdne, a w grze SMS-u niewiele się układało. MCKiS Jaworzno nie miał większych kłopotów z pokonaniem przedostatniego w tabeli zespołu z Wodzisławia Śląskiego. Przyjezdne jedynie w secie pierwszym postawiły rywalkom trudne warunki. Na większy opór nie napotkała także Olimpia Jawor w meczu z niżej notowanym UKS-em Dębowianką Dębowiec/PLKS Pszczyna. Gra gospodyń załamała się jedynie w drugim secie, przez co zmuszone zostały one do rozegrania czterech partii. W pozostałych trzech setach zdecydowanie już górowały nad rywalkami. Na niespodziewany opór ze strony outsidera natrafił lider – Sokół 43 AZS AWF Katowice. Zespół z Radzionkowa, nie mając nic do stracenia, rozpoczął spotkanie z wielkim animuszem, od wygrania pierwszej partii. W dwóch kolejnych przegrał, ale także grał bez kompleksów i nie poddawał się łatwo. W ostatniej partii wyraźnie zdeterminowane gospodynie nie dały rywalkom większych szans. Spotkaniem na szczycie było jednak niewątpliwie starcie SMS-u LO2 Opole z AZS-em Politechniki Śląskiej Gliwice. Zajmujące do tej pory trzecią lokatę gliwiczanki po raz drugi w tym sezonie wygrały z tym zespołem za trzy punkty i zajęły fotel wicelidera. Po dwóch łatwo wygranych setach przyjezdne  wyraźnie się rozluźniły. Czwarta partia, a konkretnie jej końcówka dała kibicom miejscowych nadzieję na tie-break, ale ostatecznie to rywalki zachowały więcej zimnej krwi i zainkasowały komplet punktów.

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela gr. 2. II ligi kobiet

Grupa 3.

W trzeciej grupie zaciętym widowiskiem były niewątpliwie derby stolicy. Lider, Wisła Warszawa, po zaciętym meczu okazał się lepszy od Bluesoft Mazovii Warszawa. Podopieczne Mirosława Zawieracza wygrały dopiero po tie-breaku. – Nie spodziewałyśmy się łatwego meczu. Wiedziałyśmy, że każda drużyna podchodzi do spotkania z nami mocno skupiona i zdeterminowana – powiedziała kapitan Wisły, Daria Pala. Tie-breaka zobaczyli także kibice w meczu zamykających tabelę w tej grupie zespołów z Nadarzyna i Łodzi. Emocji nie było jedynie w drugim, pewnie wygranym przez gospodynie secie. Cztery partie trwało starcie w Nowym Dworze Mazowieckim. Łaskowia Łask jedynie w drugim, wygranym zresztą secie i trzecim, gdzie poległa dopiero na przewagi, zdołała postawić opór rywalkom. Pauzował AZS AWF UKSW Warszawa.

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki i tabela gr. 3. II ligi kobiet

Grupa 4.

W uszczuplonej po wycofaniu się Popradu Stary Sącz grupie 4. lider, Bronowianka Kraków, nie miał żadnych kłopotów z pokonaniem zamykającego tabelę Sokoła Zator. Mecz był jednostronnym widowiskiem, a niepokonane krakowianki dominowały we wszystkich elementach. MKS SAN-Pajda Jarosław zainkasował trzy punkty w starciu z sąsiadem ze środka tabeli, Szóstką Mielec. Przyjezdne zaczęły jednak to spotkanie bardzo dobrze, grały skutecznie niemal w każdym elemencie i objęły prowadzenie. Miejscowe jednak nie czekały i szybko zabrały się za odrabianie strat. Znacznie poprawiły jakość swojej gry i zainkasowały trzy punkty. Niektórzy za niespodziankę mogą uznać porażkę wicelidera, AGH Kraków w Tomaszowie Lubelskim. Mecz zakończył się jednak podziałem punktów. Należy jednak przyznać, że gra obu ekip bardzo falowała, żadna z nich nie potrafiła utrzymać stabilnej formy przez chociażby dwa sety. PWSZ Tarnów otrzymał walkowera za mecz z Popradem Stary Sącz, a pauzował Kampus Wielicki.

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela gr. 4. II ligi kobiet

źródło: inf. własna, wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved