Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Warta sprawiła niespodziankę, zimny prysznic dla Stali

I liga M: Warta sprawiła niespodziankę, zimny prysznic dla Stali

fot. archiwum

Niespodziewanej porażki w Zawierciu doznali siatkarze Stali AZS PWSZ Nysa, którzy przegrali z Aluronem Virtu Wartą 1:3, tym samym gospodarze zrewanżowali się rywalom za niepowodzenie z Nysy, a jednocześnie przerwali swoją serię porażek.

Początek spotkania był dość wyrównany, ale jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną zaczęła się uwidaczniać przewaga po stronie gości. Po dobrym serwisie Patryka Szczurka wyszli oni już na trzypunktowe prowadzenie, ale podopieczni trenera Kwapisiewicza nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. Do walki poderwał ich Damian Zborowski, a wynik zaczął oscylować wokół remisu. Obie drużyny udane akcje zaczęły przeplatać błędami, ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowali gracze beniaminka i to oni rozstrzygnęli na swoją korzyść premierową odsłonę (25:23).

Najwyraźniej niepowodzenie podrażniło ekipę z Opolszczyzny, która od mocnego uderzenia rozpoczęła drugą odsłonę. Szybko wypracowała sobie trzy-, czteropunktową przewagę, którą powiększała z każdą kolejną akcją. W szeregach gospodarzy zaczęły powiększać się problemy w ataku, za to Kamil Długosz nękał rywali zagrywką, a jego koledzy raz po raz zatrzymywali przeciwników blokiem. Dominik Kwapisiewicz niekorzystny wynik próbował ratować, dokonując kilku zmian, ale nie przyniosły one zamierzonego efektu. Pojedyncze udane zagrania zawiercian nie odmieniły obrazu gry, a ich błędy przypieczętowały triumf nyskich siatkarzy w drugim secie (25:18).

Jednak w kolejnej partii goście nie poszli za ciosem, a już na jej początku kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami przejęła Warta. W tej fazie meczu ograniczyła ona liczbę własnych błędów, dobrze spisywała się nie tylko w polu serwisowym, ale również na siatce, co pozwoliło jej odskoczyć od rywali na kilka oczek. Nawet Mateusz Piotrowski nie był w stanie tego dnia poderwać kolegów do walki, a obrazu gry po stronie Stali w znaczący sposób nie odmieniła zmiana na pozycji rozgrywającego. W pewnym momencie zawiercianie prowadzili nawet ośmioma punktami. Wprawdzie w końcówce gościom udało się zniwelować część strat, ale i tak dość wysoko przegrali tę część meczu (20:25).



W czwartym secie gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa. Ponownie jak najszybciej próbowali uciec przeciwnikom. Wprawdzie ich plany na moment pokrzyżowała dobra postawa Stali w bloku oraz udane zagrania Długosza. Lecz po pierwszej przerwie technicznej Warta zaczęła zyskiwać przewagę, a z każdym zdobytym punktem zwiększała się jej wiara w odniesienie zwycięstwa. Niemal nie do zatrzymania był Radosław Zbierski, a w szeregi zespołu z Nysy zaczęła wkradać się nerwowość. W końcówce na boisku dzielili i rządzili już podopieczni trenera Kwapisiewicza, którzy ostatecznie triumfowali 25:17, a w całym spotkaniu 3:1.

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Stal AZS PWSZ Nysa 3:1
(25:23, 19:25, 25:20, 25:17)

Zobacz również
Wyniki 14. kolejki oraz tabela Krispol I Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved