Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Trzy punkty i awans w tabeli Espadonu Szczecin

I liga M: Trzy punkty i awans w tabeli Espadonu Szczecin

fot. archiwum

Pierwszą wygraną w stosunku 3:0 odnieśli siatkarze Espadonu Szczecin, którzy w poniedziałek podejmowali KPS Siedlce. Podopieczni nowego trenera, Jerzego Taczały, zachowali więcej zimnej krwi w pełnym walki spotkaniu, udanie zaczynając rundę rewanżową.

Dzięki w dużej mierze dobrej grze Jana Fornala podopieczni Sławomira Gerymskiego odskoczyli w premierowej odsłonie na 3:1. Dobre ataki Macieja Wołosza i Łukasza Pierzaka pozwoliły jednak szybko wyrównać stan rywalizacji. Kiedy zadziałała zagrywka szczecinian, po ataku nowego rozgrywającego Espadonu Michala Sladecka z piłki przechodzącej było już 8:6. Siedlczanie jednak nie składali broni, doprowadzili do remisu (10:10). Niedługo przed przerwą techniczną numer dwa gospodarze rozpoczęli jednak kolejny „odjazd”, w bloku zaprezentował się Marcin Nowak, a kilka minut później blok rywali obił Maciej Kordysz i różnica wynosiła już trzy punkty. Podopieczni Jerzego Taczały grali bardzo pewnie w ataku, ryzykowali w polu zagrywki, co ostatecznie przyniosło rezultaty w postaci wyniku 23:19. Zwycięstwo gospodarzy przypieczętował znakomitymi atakami Maciej Kordysz.

Błędy własne w dużej mierze sprawiły, że chwilę po rozpoczęciu drugiego seta podopieczni Sławomira Gerymskiego przegrywali już 3:6. Wydaje się, że kluczowym momentem tej partii była jednak seria bardzo dobrych zagrywek Łukasza Pietrzaka, która pozwoliła Espadonowi odskoczyć na 12:4. Przyjezdni dzięki dobrej grze Butryna i Piotra Łukasika oraz błędom rywali zbliżyli się co prawda na 11:15, niska skuteczność w ataku graczy KPS-u połączona z dobrym kontratakiem rywali, a konkretnie głównie doświadczonych Macieja Wołosza i Macieja Kordysza spowodowała jednak, że wkrótce Espadon prowadził już 23:16. Piłkę setową swojej drużynie dał kapitalnym blokiem Janusz Gałązka, a chwilę potem kropkę nad i postawił Łukasz Pietrzak.

Trener Gerymski próbował pomagać zespołowi, dokonując rozmaitych roszad w składzie, ale ostatecznie nie przyniosło to efektów, chociaż w trzecim secie było bardzo blisko, aby przyjezdni wciąż pozostali w rywalizacji. Do mniej więcej stanu 10:9 (atak Kordysza) dla Espadonu rywalizacja była wyrównana. Potem jednak znakomity serwis tego zawodnika, a także blok duetu Gałązka/Wołosz spowodował, że zrobiło się 14:9 dla Espadonu. Zagrywka była zresztą głównym elementem pomagającym szczecinianom kroczyć do zwycięstwa. Kiedy zza linii dziewiątego metra znakomicie posyłał piłki Orłowski, a pod siatką dominował Marcin Nowak, gospodarze mieli już 8 punktów przewagi (21:13). Siatkówka po raz kolejny pokazała jednak, jak nieprzewidywalnym jest sportem. Kiedy wydawało się, że mecz potrwa jeszcze raptem kilka chwil, nagle zrobiło się 22:21 dla… KPS-u. W ekipie Sławomira Gerymskiego raz po raz działał blok, w polu zagrywki dobrze radził sobie Arkadiusz Żakieta, dodatkowo szczecinianie popełniali błędy własne i doszło do nerwowej końcówki. Ostatecznie jednak blok na Janie Fornalu, oraz autowy atak KPS-u pozwoliły miejscowym z powodzeniem zakończyć seta i cały mecz, przełamując tym samym pasmo trzech porażek z rzędu. Dzięki tej wygranej Espadon awansował na 9. miejsce w tabeli.



Espadon Szczecin – KPS Siedlce 3:0
(25:20, 25:17, 29:27)

Składy zespołów:
Espadon: Sladecek, Pietrzak, Gałązka, Nowak, Wołosz, Kordysz, Filipowicz (libero) oraz Cedzyński, Orłowski i Tołoczko
KPS: Popik, Żakieta, Stańczuk, Pietraszko, Łukasik, Fornal, Guz (libero) oraz Matula, Butryn, Pruski i Rejowski

Zobacz również:
Wyniki 14. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved