Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zespoły z dołu tabeli zaskoczyły

I liga K: Zespoły z dołu tabeli zaskoczyły

fot. archiwum

Dwa punkty Silesii Volley w Świeciu, jeden punkt Sparty Warszawa w Gorlicach i KS-u Murowana Goślina w Łodzi - zespoły z dołu tabeli I ligi kobiet zaskoczyły w tej kolejce. Pracę stracił dotychczasowy trener Jokera Świecie, a nowym liderem został Zawisza Sulechów.

12. kolejka I ligi kobiet pokazała, że nikogo nie można skazywać na pożarcie, a nawet zespoły z dołu tabeli są w stanie walczyć z teoretycznie silniejszymi jak równy z równym. Po wygranej 3:0 na inaugurację sezonu w Murowanej Goślinie siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź przekonały się, że zespół z Wielkopolski gra coraz lepiej. Łodzianki po wygranej w pierwszym secie uległy rywalkom w dwóch kolejnych, a w czwartym przegrywały już 21:24. Podopieczne trenera Piotra Sobolewskiego nie potrafiły jednak „dobić” lidera – przegrały pięć wymian z rzędu, a potem w tie-breaku zdobyły tylko 9 punktów i wyjechały z Łodzi tylko i aż z jednym punktem. – Prowadziłyśmy wyrównaną walkę, co widać po wyniku. Myślę, że to spotkanie mogło skończyć się w inny sposób. Wszystko zależało od kilku piłek i odrobiny szczęścia na siatce – mówiła po meczu przyjmująca z Murowanej Gośliny, Aleksandra Elko. Stratę punktu lidera z Łodzi wykorzystał Zawisza Sulechów, który w trzech setach pokonał w Węgrowie miejscową Nike. Po dwóch łatwo wygranych setach sulechowianki miały trochę problemów w trzecim, ale ostatecznie wygrały 3:0 i wskoczyły na fotel lidera. Co ciekawe, dzień później Zawisza również pokonał Nike, tym razem już 3:2, w Pucharze Polski.

Trzy punkty w Jastrzębiu-Zdroju zdobyły również siatkarki Budowlanych Toruń. Podopieczne Mariusza Soi zadyszkę złapały w drugiej partii, wyraźnie wygranej przez gospodynie, w trzech pozostałych jednak torunianki były lepsze i to one zainkasowały komplet punktów. Budowlani tracą jeden punkt do ŁKS-u i dwa do liderującego Zawiszy. Punkt dość niespodziewanie straciła również czwarta drużyna tabeli – Ekstrim Gorlice wprawdzie pokonał warszawską Spartę, ale dopiero po tie-breaku. W Warszawie wciąż wierzą w uniknięcie play-out, a dobry wynik osiągnięty w Gorlicach może być początkiem drogi w górę tabeli.

Podobne nadzieje mają w Mysłowicach. Silesia Volley w Świeciu przegrała dwa pierwsze sety, jednak w trzecim bezlitośnie odsłoniła słabe punkty Jokera, wygrywając do 13. Mysłowiczanki doprowadziły do tie-breaka, w którym… pokonały rywalki 15:1! To niecodzienny wynik w tej klasie rozgrywkowej – zagrywki Eweliny Polak i błędy gospodyń doprowadziły do wyniku 13:0, potem rozgrywająca Silesii Volley pomyliła się w zagrywce. Ostatecznie to był jedyny punkt świecianek w tym secie. Dość szybko na słabą postawę zespołu zareagował zarząd klubu ze Świecia, rozwiązując dzień później umowę z trenerem Mariuszem Bujkiem. Drużynę w najbliższym, wtorkowym spotkaniu z SMS-em PZPS Szczyrk poprowadzi Andrzej Nadolny. Uczennice ze Szczyrku przygotowujące się do międzynarodowych rozgrywek młodzieżowych swój mecz ligowy rozegrały już w piątek, ulegając 0:3 Karpatom Krosno. – Nie dysponowaliśmy żadnym argumentem. Trudno wskazać element, który funkcjonowałby w naszym zespole – tak o grze swoich siatkarek wypowiedział się Andrzej Peć, jeden z trenerów SMS-u PZPS Szczyrk.



Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved